Wojewoda pomorski Dariusz Drelich: 385 mln zł dla Pomorza na inwestycje. Pomorscy samorządowcy krytykują postawę rządu wobec samorządów

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Wojewoda pomorski Dariusz Drelich poinformował, że 385 400 719 zł z Funduszu Inwestycji Samorządowych trafi do pomorskich samorządów Przemyslaw Swiderski
Wojewoda pomorski Dariusz Drelich poinformował, że 385 400 719 zł z Funduszu Inwestycji Samorządowych trafi do pomorskich samorządów. Najwięcej pieniędzy otrzymają miasta powiatowe. Pomorscy samorządowcy są bardzo krytyczni wobec działań rządu. Ich zdaniem to niewielka rekompensata strat z budżetów, których rząd nie konsultował z samorządami.

Koronawirus a Fundusz Inwestycji Samorządowych. Jaka pomoc dla samorządów?

Fundusz Inwestycji Samorządowych, określany przez wojewodę mianem tarczy samorządowej, ma być wsparciem dla polskich samorządów, których budżety ucierpiały podczas pandemii koronawirusa. Ta spowolniła lokalne inwestycje. Fundusz ma opiewać na 6 mld zł, a na Pomorze trafi z tego 385 400 719 zł. 337 976 997 zł ma pójść na inwestycje gminne, a 47 423 722 zł na powiatowe.

– To tarcza dla samorządowców, tak można określić Fundusz Inwestycji Samorządowych – mówił w czwartek, 25 czerwca wojewoda pomorski Dariusz Drelich podczas konferencji prasowej w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim. – Gminy i miasta na prawach powiatu w swoich budżetach zaplanowały na ten rok ponad 50 mld zł na inwestycje. Fundusz to 10 proc. wszystkich środków inwestycyjnych, które zostały zaplanowane. Powiaty ziemskie otrzymają miliard. To ok. 20 proc. tego, co zaplanowały na ten rok. Te kwoty są odpowiednie do szacowanych ubytków w budżetach gmin z podatków PIT i CIT. W niektórych gminach są one większe niż się spodziewano – dodał wojewoda.

Pieniądze mogą służyć jako środki własne lub wkład do inwestycji wspieranych przez budżet państwa, np. poprzez Fundusz Dróg Samorządowych. Pieniądze będą mogły być wydane do końca 2022 roku. Muszą być wydane na inwestycje samorządowe. Nie muszą to być inwestycje zaplanowane przed powołaniem Funduszu. Po ich przyznaniu, pieniądze będą przyznawane w całości. Rozliczy to później Regionalna Izba Obrachunkowa, sprawdzając sprawozdanie finansowe samorządu.

– Myślę, że samorządy skorzystają z możliwości, by środki z programu wykorzystać jako wkład własny. Liczę, że pomoże to w realizacji zaplanowanych inwestycji bez konieczności cięcia wydatków.

Wszystkie gminy i powiaty bez wyjątku dostaną dofinansowanie.

– Największą dotację, ze względu na liczbę mieszkańców i wysokość budżetu pośród miast na prawach powiatu, otrzyma Gdańsk – ponad 81 mln zł. Kolejna jest Gdynia z ponad 38 mln zł, na trzecim miejscu Słupsk z kwotą prawie 9,5 mln zł, a na czwartym Sopot z ponad 6,7 mln zł – wymienił wojewoda pomorski.

Przypomniał, że powstanie Funduszu Inwestycji Samorządowych zapowiedział prezydent Andrzej Duda podczas wizyty na Mierzei Wiślanej razem z premierem Mateuszem Morawieckim. Zdaniem Dariusza Drelicha, fundusz jest odpowiedzią na apele samorządowców z całej Polski, którzy postulowali o utworzenie tarczy antykryzysowej dla samorządów.

Ustawa, która mówi o Funduszu, została przyjęta przez Sejm. Musi zostać przeprocedowana przez Senat, a następnie – jeżeli Senat nie nałoży na nią poprawek – trafi do podpisu prezydenta. Samorządy mają szanse otrzymać pieniądze jeszcze w połowie lipca.

Fundusz Inwestycji Samorządowych. Oceny samorządowców

Gdańsk

Skalę wsparcia dla samorządów ocenia Alan Aleksandrowicz, wiceprezydent Gdańska. ds. polityki inwestycyjnej. Jego zdaniem, nie jest to pomoc w wymiarze, o jaki wnioskowali samorządowcy.

– Ideą wsparcia jest refundacja utraconych dochodów przez samorządy, głównie z powodu epidemii – powiedział nam Alan Aleksandrowicz. – Pamiętajmy tylko, że w przypadku miasta Gdańska ta kwota jest wyższa niż prognozowano i wynosi ponad 100 mln zł. Otrzymamy część tej kwoty, cieszymy się z tego bardzo, ale to cały czas mniej niż byśmy chcieli.

– Walczyliśmy o możliwość odstąpienia od opłaty „janosikowego”, niestety to się nie udało. Jednocześnie w tzw. Tarczy 4.0 przeniesiono opłaty za użytkowanie wieczyste na następny rok. Użytkownicy wieczyści będą bardzo obciążeni, w przyszłym roku zapłacą za ten rok i za kolejny.

– Te pieniądze są znaczone, muszą być wydane na inwestycje do 2022 roku. Musimy przemyśleć, na co je wykorzystać. Przymroziliśmy ok. 70 mln zł i związane z tym projekty inwestycyjne, które nie weszły jeszcze w fazę realizacji. W pierwszym kroku będziemy musieli odmrażać te projekty, które postanowiliśmy przesunąć w czasie – dodał.

Gdynia

Do sprawy odnieśli się prezydenci i burmistrzowie pomorskich miast podczas wspólnej konferencji prasowej w Gdyni.

– 27 maja było święto 30-lecia restytucji samorządów w Polsce, ale w samorządach nie było powodów do radości. Nie tylko z powodu pandemii, ale też z tego, co działo się w roku 2019, na co żaden z samorządowców nie miał wpływu – mówił prezydent Gdyni Wojciech Szczurek. – W ubiegłym roku dokonano reformy podatkowej. Obniżyła wartość podatku o 1 proc., zwolniła osoby poniżej 26. roku życia z podatku dochodowego. Z jednej strony radość, że Polakom żyje się lżej, ale warto przypomnieć, że podatek PIT to jeden z fundamentalnych środków finansowania na poziomie gminy.

– Gdy planujemy budżety myślimy zawsze o dochodach, ta zmiana nastała dla nas w sposób nieprzewidywalny, destruując strukturę budżetową naszych samorządów. W ciągu ostatnich 8 lat Gdynia dołożyła ponad 800 mln zł na edukację. To duży wzrost w skali roku – dodał.

Pruszcz Gdański

– Oprócz samorządów miejskich, są też samorządy wiejskie – mówiła Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gdański. – My do edukacji dokładamy też koszty związane z dowozem, prowadzimy stołówki, nie na każde dziecko czeka ciepły posiłek w domu. Borykamy się z tym, że nasi mieszkańcy również mają aspiracje życia w gminach wygodnych, mamy aspiracje, by budować wodociągi i kanalizację, co na gminach wiejskich jest trudne. W roku 2015 do subwencji oświatowej moja gmina dokładała 30 proc., w tym dokłada ponad 40. Zapowiadane są kolejne podwyżki wynagrodzeń. Już teraz zastanawiamy się, co jest ważniejsze dla naszych mieszkańców, czy nowa droga, nowa szkoła, czy nowe przedszkole. Oczekiwania są różne. Mam gorącą prośbę.

– W Polsce są samorządy. To my jesteśmy najbliżej ludzi, naprawdę warto nas posłuchać. Liczby, które są podawane, nie znajdują przedstawienia w rzeczywistości – dodała.

Sopot

– Wczoraj wieczorem, część dzisiaj rano, dowiedziała się, że wczoraj osiągnęliśmy sukces – zaczął prezydent Sopotu Jacek Karnowski. – Bo samorządy wywalczyły to, że ma przyjść do nas ponad 6 mld zł na inwestycje. Jeszcze nie jest to uchwalone, ale ponieważ kampania wyborcza jest na finiszu, trzeba to ogłosić. Opowiem państwu anegdotę. Mam portfel, który zgubiłem w autobusie. Znalazłem go na policji. Było w nim 30 zł, karty kredytowe, dowód osobisty, ale zginęło 200 zł. Takk wygląda ta dotacja rządu.

– Zabrano nam 28 mld zł, zabrano nam pieniądze z piątki Kaczyńskiego, a oddano 6 mld zł. Dziękujemy bardzo, to jest nasz sukces – ironizował samorządowiec.

Pandemiczna matura. Uczniowie czują strach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie