Woda zabrała willę, ale szkole już nie da rady

    Woda zabrała willę, ale szkole już nie da rady

    K.Miśdzioł, R.Kościelniak

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Szkoła na klifie jest już bezpieczna - zapewniają specjaliści, którzy od miesiąca zabezpieczają skarpę w Jastrzębiej Górze.
    - W zboczu na wysokości gmachu podstawówki założyliśmy już filtry, które odprowadzają wodę - tłumaczy Marek Pestilenz, szef firmy WMW, która wykonuje prace na klifie. - Szkoła nie runie już zatem do Bałtyku.

    Przypomnijmy, że sześć lat temu doszło w tym miejscu do katastrofy. Wraz z osuwającym się klifem w dół runął fragment willi. Krawędź skarpy znalazła się niebezpiecznie blisko budynku szkoły. Wówczas, ze względu na bezpieczeństwo uczniów, zamknięto część przyszkolnych terenów.
    - To nie fale morskie zabierały klif - tłumaczy Marek Pestilenz. - Problemem jest woda gruntowa, która rozmywa skarpę. Gdy odsłoniliśmy czoło klifu, woda chlusnęła jak z kranu. Musieliśmy bardzo szybko zakładać dreny, by nie doszło do obsunięcia ziemi.

    Bezpieczeństwa robotników przez cały czas pilnują specjalne czujniki, które osadzono na szczycie klifu. Gdyby doszło do drgnięcia gruntu, włączyłby się sygnał alarmowy.
    - Na szczęście do tego nie doszło - mówi szef firmy.

    Dzięki temu utrzymano duże tempo pracy. Zainstalowane dreny zostały przykryte warstwą żwiru. Teraz całość przysypywana jest wzmacnianymi warstwami gruntu.
    - Najpierw układamy siatkę ze specjalnej włókniny - tłumaczy pracujący przy umacnianiu skarpy Patryk Dettlaff.

    - Przykrywamy ją warstwą ziemi na 75 centymetrów, którą ubijamy maszynowo. Potem rozwijamy kolejną siatkę, którą również przykrywamy warstwą ziemi. Na koniec rozwiniemy matę kokosową, na której wysypiemy czarną ziemię. W ten sposób odbudowujemy klif.
    Robotnicy umacniają obecnie połowę szerokości skarpy. Gdy zakończą ten etap, zaczną zakładać dreny na fragmencie znajdującym się bezpośrednio pod pozostałościami willi, która sześć lat temu uległa uszkodzeniu.

    Odbudowa klifu jest przeprowadzana ze środków Urzędu Morskiego w Gdyni.
    - Głównym wykonawcą robót jest firma Stabilator z Gdańska - informuje Anna Stelmaszyk-Świerczyńska, zastępca dyrektora Urzędu Morskiego do spraw technicznych. - Ma ona już olbrzymie doświadczenie w podobnych pracach.
    Jak zapewnia szef firmy WMW Marek Pestilenz, po zakończeniu prac na krawędzi klifu znajdzie się trakt dla pieszych, z którego turyści będą mogli podziwiać panoramę morza.

    15 tys. Tyle metrów sześc. ziemi trzeba nawieźć, aby odbudować skarpę

    4 mln zł Tyle kosztować będzie naprawa tego fragmentu klifu w Jastrzębiej Górze

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo