18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wniosek o referendum w sprawie sześciolatków przepadł. Ale nie chodzi tylko o referendum

Małgorzata Gradkowska
Sejm odrzucił wniosek o referendum w sprawie obowiązku szkolnego sześciolatków - co było do przewidzenia, bo PO i PSL zrobiły wszystko, by posłowie zachowali partyjną dyscyplinę. Chodziło przecież nie tylko o sześciolatki, a o całą reformę edukacyjną, bowiem pomysłodawcy referendum proponowali jeszcze likwidację gimnazjów i wycofanie się ze zmian programowych w zakresie historii i enigmatycznie określonych "innych przedmiotów".

Mam jednak wrażenie, że rodzice, skupieni wokół Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców i wokół akcji "Ratujmy sześciolatki i starsze maluchy też", przegrali już wcześniej. Wtedy gdy - paradoksalnie - byli na szczycie, bo Tomasz Elbanowski (inicjator całej akcji) przedstawiał z sejmowej mównicy swoje argumenty przeciw obowiązkowi szkolnemu sześciolatków. Argumenty były mocne, jednak - jak się po kilku godzinach okazało - nie do końca sprawdzone. Gdy się walczy o coś tak dla siebie ważnego, nie można zaniedbać sprawdzenia najmniejszych nawet szczegółów. Nie można wierzyć, że jeśli ktoś donosi, iż jedna czy druga szkoła nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków, to na pewno tak jest.

Przegrali nawet jeszcze wcześniej - gdy uznali, że mogą występować w imieniu wszystkich rodziców sześciolatków, sprzeciwiając się jakiejkolwiek reformie. Zmobilizowali przeciw sobie sporą armię, bo nie wszyscy rodzice uważają, że zaistnienie szkoły w życiu ich sześcioletniego dziecka to dramat. Niektórzy są zdania, że dzieci powinny zaczynać edukację wcześniej niż dotychczas, by móc bez kompleksów konkurować z rówieśnikami z innych krajów, gdzie edukacja rozpoczyna się wcześniej, wcześniej też wchodzi się na rynek pracy.

Przegrywają też, gdy mówią, że sejmowe głosowanie to było lekceważenie demokracji. Zdecydowała sejmowa większość - a to jedna z zasad demokracji.

Mimo wszystko nie uważałabym wyniku sejmowego głosowania za całkowitą porażkę ludzi zaangażowanych w projekt "Ratujmy maluchy". Przede wszystkim - zobaczyli, ilu ich jest. Zobaczyli, że mogą poruszyć polityków. W całej Polsce stworzyli grupy koordynujące protest przeciw arbitralnym decyzjom Ministerstwa Edukacji.

Także m.in. dzięki nim powstał raport NIK, badający stopień przygotowania szkół do przyjęcia sześciolatków. Raport - przypomnijmy - miażdżący, bo pokazujący, że 80 proc. szkół w połowie tego roku nie było jeszcze na to przygotowanych. Problemem są m.in. nieodpowiednie łazienki i sale informatyczne. NIK miała także zastrzeżenia do opieki oferowanej przez szkolne świetlice, często nieprzystosowanych dla młodszych dzieci. Inspektorzy skrytykowali też przygotowanie szkolnych stołówek, które umożliwiać mają sześciolatkom zjedzenie 2-3 posiłków dziennie. A przypomnę, że brak odpowiedniego przygotowania szkół był głównym powodem, dla którego reforma zaplanowana na 2012 rok została przesunięta o dwa lata. I najwyraźniej posłowie nie zauważyli, że ten powód nadal jest aktualny.

A przede wszystkim - rodzice zaangażowani w akcję "Ratujmy maluchy i starsze dzieci też" powinni sobie przypomnieć, że ich celem nie było - jak myślę - wyłącznie referendum samo w sobie. Chcieli, by szkoła, do której pójdą ich dzieci, zagwarantowała najlepsze warunki rozwoju swoich najmłodszych uczniów. O to nadal powinni walczyć, żądać zmian bezpośrednio w szkole.
Walczcie o to, by dyrektorzy nie usprawiedliwiali się argumentem "szkoła jest takiej wielkości, jakiej jest", gdy mowa o lekcjach na zmiany, dotyczących także najmłodszych. Czy takich, że co prawda wf. odbywa się na korytarzu, ale są one duże i przestronne. Pokazaliście, że wasz nacisk działa na ministerialnych urzędników. Jeśli uważacie, że macie rację, naciskajcie też na tych urzędników bliżej przyszłej szkoły swojego dziecka. Zamiast pisać do Elbanowskich, można też sprawę załatwiać samemu.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AJB

To możliwe, wszak rządy mamy genialne, tylko Naród, skubaniutki, do tych "gieniusi" PO PROSTU nie dorósł! Ja czekam kiedy Ostachowicz podpowie Donaldowi Wszechmocnemu coby ten "nahód" po phostu ... wymienić! Na np. obywateli Korei Północnej? Tam nahód zdyscyplinowany, korę z drzew będzie wpieprzał, a nie tylko szczaw i mirabelki, a za swoim Kim Dzwon Tuskiem pójdzie jak w dym, bez szemrania!

E
Erddill

Panie Antoni , nasze drogie slonko peru wie lepiej niz my ,co jest dla nas dobre . Skoro wyrocznie edukacji K. Hall i K. Szumilas jako niedoscignione matematyczki (jakkolwiek dziwnie brzmi taka forma) zastosowaly wzor z niewiadoma i wyszlo im "6" . To gdzie nam maluczkim zrozumiec te zawilosci . Ten milion co podpisal sie pod wnioskiem to wg. bylej czerwonej nomenklatury "garstka ekstremistow".

...niecierpliwie czekamy na kolejne plenum kc PO .

ps.
ciekawe kiedy kc PO przedlozy do sprochnialej laski marszalkowskiej zawsze gotowej Ewy Kopacz wniosek o ubezwlasnowolnienie Narodu Polskiego .

R
Rumcajs

A ten psor to chyba z tych bydłoszewskich- wielbicieli biednego-ronia.

r
rumianin

proponuję przeprowadzenie referendum w sprawie darmowych przejazdów autobusowych we wszystkich polskich miastach. Zebranie kilku milionów podpisów nie sprawi problemów, a frekwencja gwarantowana.

A
AJB

"Mówi lilia do motyla, nikt nie widzi, pan zapyla"-jak pisał Sztaudynger? A niech cię tam Biedroń "bzykać"!

A
AJB

To Wlce Czcigodny Rzecznik Najukochańszego Przywódcy nie robi po godzinach, w ramach "świadczenia usług wzajemnych" jako dozorca, gospodarz domu (willi), czy mówiąc w języku Grzesiuka, cieć, u Herr Roglera, za co pomieszkuje w jego willi pod Krakówkiem? Czy Pan lazo insynuuje że Giewu (a i sam zainteresowany tak właśnie tłumaczył tę fuchę poza ministerialnym etatem) KŁAMIE? Organ Michnika? "Najmimorda" (to z Wiecha) Samego Tuska? Skandal! To są pomówienia, Panie lazo! Za to można do sądu podać, tow. Urban już za to beknął. Radzę się zastanowić. Pozdrowienia dla Starego Profesora, dziś już takich (broniących się "honorowo"szpadą przed troglodytą z kijem bejsbolowym w garści) "nie robią"?

b
b

Bzykać waść;)

l
lazo

pewien stary profesor powiedział mi kiedyś, że obrażanie innych (cieć Graś) to objaw słabości obrażającego
Pozdrawiam i już nie przeszkadzam w marzeniach...

A
AJB

Mimo iż Pani Redaktor próbuje w swoim tekście przedstawiać racje obu stron, i stosować starą, rzymską paremię "Audiatur et altera pars", podstawę zarówno prawa procesowego, jak i rzetelnego dziennikarstwa, to jednak ta kolejność i postawienie akcentów? Trochę, na początku, jest to jednak totalna ściema, wpisująca się w obowiązującą w main streamowych mendiach "narracją"."
Proszę wczytać się w te dwa pierwsze zdania i potem ... łatwiej będzie zrozumieć resztę. A to co w post scriptum? No cóż, ja jestem typowy facet, wzrokowiec. Pozdrawiam serdecznie.

k
kasienka

Musze niezgodzic sie z Antonim Jazgarzem Butrykowskim... Ta pani w swoich wywodach nie zachowuje zadnych proporcji i nawet nie udaje bezstronnosci... Tkwi jeszcze w POprzedniej epoce kiedy dowodzono ze Tuske Donaldem POmiata "palec geniuszu"... Ale era "POzyczonych zegarkow" dobiegla konca. Tuske jest obnazony jak przyslowiowa "dupa Maryny"

A
Antoni Jazgarz Butrykowski

Mimo iż Pani Redaktor próbuje w swoim tekście przedstawiać racje obu stron, i stosować starą, rzymską paremię "Audiatur et altera pars", podstawę zarówno prawa procesowego, jak i rzetelnego dziennikarstwa, to jednak ta kolejność i postawienie akcentów? Trochę, na początku, jest to jednak totalna ściema, wpisująca się w obowiązującą w main streamowych mendiach "narracją". Bo przecież ten milion Polaków podpisujących się pod wnioskiem o referendum, oraz ta zdecydowana większość która w sondażach jest za jego przeprowadzeniem to nie są wbrew pozorom przeciwnicy rozpoczynania nauki szkolnej przez sześciolatki. Takiej tezy nawet Elbanowscy nie zdołali by obronić. Rzecz przecież w tym czy to omniPOtentne państwo ma o tym decydować, czy sami-po rozważeniu wszystkich za i przeciw- rodzice, będący członkami tego "obywatelskiego" (tak jak i rządząca wspólnie z koalicjantem, i mająca ową "obywatelskość" w nazwie partia) przynajmniej w teorii, społeczeństwa. I tyle. I to właśnie ta "obywatelskość", to zaangażowanie w sprawy dla przyszłości tego Państwa najważniejsze, jak edukacja, służba zdrowia, troska o najstarszych, steranych życiem jego członków przegrała w tym głosowaniu. Dostała kijem bejsbolowym PO łapach. W imię krótkodystansowego ( i mam nadzieję że pyrrusowego zwycięstwa Najukochańszego Przywódcy, który postanowił pokazać 'koleżeństwu" że nie tylko Platformę (obywatelską inaczej) ale i resztę tego "niedojrzałego do Jego geniuszu" społeczeństwa trzyma "za tfaż" równie skutecznie jak Schetynę. Reszta to tylko dorabiana post factum przez Ciecia Grasia i "zaprzyjaźnione mendia" narracja Biura POlitycznego Polskiej Zjednoczonej Platformy Obiecywalskiej. I zarówno stan przygotowania większości szkół (co się głównie zresztą wg niektórych w wysokości urządzeń sanitarnych objawia) do tego "przymusu bezpośredniego" jak i dojrzałość tych dzieciaków do sprostania " POdstawie programowej" Pani Szumilas jest w gruncie rzeczy sprawą wtórną!
Ps. Miało być znacznie ostrzej i bez oszczędzania Autorki, ale jak tak sobie fotki ilustrujące teksty Pani i Koleżanki Szczepuły porównałem-abstrahując od wartości tekstów- to jakoś mi "klawiatura zmiękła". Bo oglądanie takiego uśmiechu to jednak olbrzymia ... przyjemność. I co tu ściemniać, spoooooooora satysfakcja. Gdybyż tak wszystkie Panie Redaktorki "DB" tak do siebie pozytywnie nie tylko mądrością i profesjonalizmem swoich tekstów nastrajały? Eeeech, rozmarzyłem się, "a tu rzeczywistość skrzeczy", przepraszam.

R
Rumcajs

Lemingi olały obywateli - peło to jest patia dziadów !

j
jz

Czy małe dzieci można uczyć bez lekcji, dzwonków na przerwę, ślęczenia po 5-6 godzin w klasie pod okiem nieprzygotowanej przeważnie kompletnie nauczycielki lub kandydatki na nauczycielkę ( spotkało to mojego wnuka) , z "chodzeniem" do szkoły na zmiany ? TAK . Do tego nie potrzeba mądrego inaczej premiera i jego niewydarzonych ministrów. Trzeba tylko pomysłu , jak to zorganizować z wykorzystaniem istniejących środków lub ... dać sobie spokój i wrócić do tematu , gdy nas będzie stać na szkołę dla 6-latka ...

k
kasienka

Odrzucenie mozliwosci przeprowadzenia referendum, ktorego chce przynajmniej najmniej MILION Obywateli mozna okreslic tylko jednym slowem SKANDAL.
.. i to wlasnie min. zawdzieczamy "grubej kresce" oraz "sile spokoju" oczywiscie bardzo "madrej" jak nam sugerowano, co swietowalismy niedawno "zaloba narodowa" ogloszona przez takiego tegiego jegomoscia, ktory czasami duka cos z kartki, puszcza baloniki i je orla z czekolady.

k
kasienka

Odrzucenie mozliwosci przeprowadzenia referendum, ktorego co najmniej MILION Obywateli mozna okreslic tylko jednym slowem SKANDAL.
.. i to wlasnie min. zawdzieczamy "grubej kresce" oraz "sile spokoju" oczywiscie bardzo "madrej" jak nam sugerowano, co swietowalismy niedawno "zaloba narodowa" ogloszona przez takiego tegiego jegomoscia, ktory czasami duka cos z kartki, puszcza baloniki i je orla z czekolady.

Dodaj ogłoszenie