Włochy: Silne trzęsienie ziemi w środkowej części kraju. Zginęło 247 osób [ZDJĘCIA+VIDEO]

Sylwia Arlak (AIP)/RUPTLY/X-NewsZaktualizowano 
Rośnie liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi o sile 6,2 stopnia w skali Richtera we Włoszech. Premier Matteo Renzi poinformował o 247 zabitych. Tymczasem polskie MSZ podało, że wśród ofiar nie ma Polaków.

RUPTLY/STORYFUL/TVN24/X-News

Zginęło co najmniej 247 osób. Około 400 jest zaginionych, wiele dalej znajduje się pod gruzami. Włoska agencja informacyjna Ansa mówi o ponad 35 zabitych w prawie doszczętnie zrujnowanej miejscowości Amatrice, a także 11 w Accumoli. Wśród nich jest małżeństwo i dwóch małych synów. Ansa informuje także o 17 ofiarach żywiołu w wioskach Arquata del Tronto i Pescara del Tronto, a także o dwóch wnukach uratowanych w miejscowości Arquata przez ich babcię. Dzieci schroniły się pod łóżką, przeżyła również kobieta.

Dramat w cenralnych Włoszech zaczął się w nocy z wtorku na środę, o godzinie 3.36. To wtedy ziemia zatrzęsła się z siłą 6.2 stopni w skali Richtera. Godzinę później nastąpił nieco słabszy wstrząs. Epicentrum znajdowało się 70 kilometrów na południowy wschód od Perugii i wystąpiło zaledwie na dziesięciu kilometrach. Żywioł był tak silny, że przez 20 sekund trzęsły się również budynki w oddalonym o 100 km od epicetrum Rzymie. Do 15 w środę region nawiedziło 200 wstrząsów wtórnych - poinformował włoski Narodowy Instytut Geofizyki i Wulkanologii.

Wśród ofiar są też cudzoziemcy, MSW poinformowało, że wśród poszkodowanych raczej nie znajdują się Polacy. Władze ostrzegają: w katastrofie mogły ucierpieć tysiące ludzi. Oszacowanie dokładnej liczby ofiar jest na razie niemożliwe – w wakacje włoskie miasteczka odwiedzają bowiem tłumy turystów. Najpoważniejsze zniszczenia odnotowano w Accumoli, Amatrice, Posta i Arquata del Tronto. Drogi do i z miasta są odcięte. Połowy Amatrice już nie ma. Ludzie wciąż są pod gruzami. Osunęła się ziemia i może zapaść się most - mówił burmistrz tego miasta, Sergio Pirozzi dla RAI.

Świadkowie mówili o panującym w Amatrice koszmarze.- Było ciemno i zimno. Nikt nie miał pojęcia, co robić, jak się zachować. O swoich odczuciach opowiedział odwiedzający swoją matkę w Castelfidardo, Silvana Hembrey. - Łóżko zaczęło skakać w górę i w dół, z jednej strony pomieszczenia do drugiej. Lampy kołysały się z boku na bok. Wstałem i natychmiast padłem. Mieszkamy w domu oddalonym o 80 km na wschód od epicentrum. Nie mamy wielu zniszczeń, ale i tak odczuliśmy trzęsienie. Moja 90-letnia matka obudziła się z krzykiem, kompletnie przerażona – mówił. Kolejny świadek określił pamiętną noc jako najbardziej przerażającą w swoim życiu – Widziałem na ulicach płaczących ludzi, ubranych jeszcze w piżamy. Na rękach trzymali dzieci i cały dobytek – opowiadał.

Pod gruzami wciąż jeszcze mogą znajdować się żywi. Z czasem walczą setki ratowników. - Amatrice jest w gruzach. Jedno z najpiękniejszych miasteczek w całych Włoszech już nie istnieje. Wszędzie tylko gruz- relacjonował w rozmowie z BBC miejscowy fotograf Emiliano Grillotti. Mężczyzna opowiadał jak 15 ratowników gołymi rękami próbowało dotrzeć do zasypanych rodzin. - Usłyszałem krzyki matki i dziecka. To było straszne – mówił. Jak donosi agencja Associated Press w akcji ratunkowej biorą udział mieszkańcy miasta, pracownicy ochrony, a nawet księża.

Rzecznik Czerwonego Krzyża, Tommaso Della Longa podkreślił, że znalezienie żywych pod gruzami jest priorytetem władz. - Borykamy się z wieloma problemami, przede wszystkich ze zniszczonymi drogami, a dramat dotknął głównie wioski i miasteczka. Musimy do wszystkich jakoś dotrzeć – mówił mężczyzna.

Kondolencje rodzinom ofiar złożył już prezydent Włoch Sergio Mattarella: - To dla nas wszystkich smutny moment. Wszyscy powinniśmy solidaryzować się z ofiarami katastrofy – mówił i dodał: - Chcę podziękować władzom lokalnym, obronie cywilnej, straży pożarnej, policji, siłom zbrojnym oraz wolontariuszom za ich wysiłek i poświęcenie podczas pracy ratunkowej. Musimy zrobić wszystko, by uratować tyle istnień, ile to tylko możliwe. Musimy udzielić pomocy rannym i zapewnić najlepsze warunki tym, którzy stracili dach nad głową. Musimy odbudować nasze miasta i wrócić do normalnego życia.

Swoje oświadczenie złożył też premier Włoch Matteo Renzi: - Chcę powiedzieć z ręką na sercu - trudnych chwilach Włochy wiedzą, co robić. Kiedy rzeczy nie toczą się po naszej myśli, pokazujemy swoje najpiękniejsze oblicze. Nie zostawimy żadnej rodziny, żadnej miejscowości. Bierzmy się do pracy, aby w najbliższych godzinach mogli wydobywać spod gruzów kolejne osoby -mówił Renzi.

W 2009 roku trzęsienie o sile 6,3 – które również odczuli mieszkańcy stolicy kraju - zniszczyło miasto L'Aquila. Jak przypomina BBC, wówczas zginęło ponad 300 osób. Sejsmolog Andrea Tertulliani nie ma dobrych wiadomości dla Włochów. Jej zdaniem na pewno dojdzie do dalszych wstrząsów, prawdopodobniej jednak już o mniejszej sile.

Wideo

Materiał oryginalny: Włochy: Silne trzęsienie ziemi w środkowej części kraju. Zginęło 247 osób [ZDJĘCIA+VIDEO] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 26.08.2016 o 20:51, andreas napisał:

tylko plakac!! to wielka tragedia i tu widac kto naprawde potrzebuje pomocy!!!!! natura robi swoje a my jestesmy bezradni to ona zniszczy zycie na ziemi i to zupelnie normalne zjawisko!!!zas wojne wymyslili durni ludzie i bez wzgledu po czyjej jest sie stronie morduja sie nawzajem w imie chorych idei!!!! zapalilem swieczke za wszystkich ktorzy zgineli we wloszech!!! tylko we wloszech!!!

Wojny wymyślają i je prowadzą podżegacze,mający w tym własny interes. Natura sama siebie nie zniszczy. Człowiek ją w tym skutecznie wyręcza. Zapamiętaj,że wszelka przyroda bez człowieka będzie trwać,natomiast człowiek bez przyrody zginie szybko.

Skoro masz jeszcze trochę ludzkich odruchów,dam ci spokój z wypominaniem wcześniejszych,antyludzkich wpisów.

Tak na marginesie zauważę,że we Włoszech jest siedziba zwierzchnika i zarządu korporacji zwanej Kościołem Prawdziwym,ale coś słabo wyglądają ich relacje z Bogiem,bo wszelkie modlitwy są zlekceważone.

a
andreas

tylko plakac!! to wielka tragedia i tu widac kto naprawde potrzebuje pomocy!!!!! natura robi swoje a my jestesmy bezradni to ona zniszczy zycie na ziemi i to zupelnie normalne zjawisko!!!zas wojne wymyslili durni ludzie i bez wzgledu po czyjej jest sie stronie morduja sie nawzajem w imie chorych idei!!!! zapalilem swieczke za wszystkich ktorzy zgineli we wloszech!!! tylko we wloszech!!!

V
Viva

Straszna tragedia ! Mi dispiace tantissimo!!!!

E
Ewiak Ryszard

Trzęsienia ziemi były, są i będą. Nie można więc ignorować tego niebezpieczeństwa, gdyż jak widać, może to drogo kosztować. Jezus zapowiedział, że to zjawisko nasili się. Mówił o tym, zapowiadając trzecią wojnę światową: "Powstanie bowiem naród na naród i królestwo na królestwo, i będą braki żywności i trzęsienia ziemi wzdłuż i wszerz regionów. Wszystko zaś to początek bólów porodu" (Mateusza 24:7,8, przekład dosłowny). Ostatnim znakiem przed tą wojną (będzie to globalna wojna jądrowa) będzie powrót, występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29;30; Objawienie 6:4).

G
Głupia odpowiedź

od kiedy trzęsienia ziemi, powodzie, pożary, tornada itp są żywiołami?

o
on

od kiedy trzęsienie ziemii jest żywiołem?

Dodaj ogłoszenie