Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Władysławowo: Lampiony (nie)szczęścia. Akcja informacyjna straży miejskiej i samorządu. "Nie puszczaj, nie kupuj"

Piotr Niemkiewicz
Piotr Niemkiewicz
Wideo
od 16 lat
Urząd Miejski we Władysławowie rozpoczął kampanię informacyjną pod nazwą "Stop lampionom nieszczęścia". Akcja prowadzona wraz ze Strażą Miejską we Władysławowie, ma informować i uświadamiać o zagrożeniach, jakie niesie popularna wakacyjna „atrakcja”, która choć widowiskowa, może m.in. doprowadzić do cierpienia, a nawet śmierci zwierząt!

Lampiony (nie)szcześćia. Kampania informacyjna we Władysławowie

W wakacje 2021, na najpopularniejszych i bardziej uczęszczanych wejściach na plaże od Karwi aż po Chałupy, postawiono tablice informacyjne o zakazie puszczania lampionów, a w gablotach osiedlowych i sołeckich na terenie całej gminy Władysławowo pojawiły się tematyczne plakaty i rozdystrybuowane zostały ulotki.

- Materiały te można także otrzymać w Informacji Turystycznej we Władysławowie i Jastrzębiej Górze oraz samodzielnie pobrać z ekspozytorów usytuowanych w Urzędzie Miejskim - informują we Władysławowie. - Strażnicy miejscy podczas codziennego patrolowania gminy również zaangażowani są w powyższą akcję, udzielając fachowej informacji. Niestety bardziej oporni rozrywkowicze zmierzyć się muszą z odpowiednimi sankcjami.

Lampiony (nie)szczęścia. Straż Miejska we Władysławowie apeluje!

Dlaczego tak ważne jest uświadamianie i informowanie o zagrożeniach, jakie niosą za sobą lampiony (nie)szczęścia i co się z nimi dzieje, gdy znikną z pola widzenia?

- Rozumiemy, że wypuszczanie w niebo lampionów wygląda na zupełnie nieszkodliwą rozrywkę, lecz każda osoba puszczająca lampion powinna zdawać sobie sprawę, że może stać się potencjalnym sprawcą niebezpiecznych zdarzeń - ostrzega Straż Miejska we Władysławowie. - Puszczając lampiony, tak naprawdę wypuszczamy w przestrzeń otwarty ogień, który po czasie znika z naszego pola widzenia, poruszając się w sposób niekontrowany i przy korzystnych warunkach atmosferycznych może polecieć na bardzo duże odległości i spowodować duże zagrożenie pożarowe. Może być przyczyną pożaru m.in. wydm, obszarów leśnych, zabudowań wykonanych z materiałów łatwopalnych oraz upraw rolniczych. Ponadto unoszące się lampiony mogą stwarzać niebezpieczne zdarzenia względem samolotów, które mogą dostać się do pracującego silnika, przez co może dojść do prawdziwej tragedii.

Oprócz zagrożenia pożarowego lampiony (nie)szczęścia przyczyniają się również do zanieczyszczania naszego środowiska, są też zagrożeniem dla zwierząt.

- Lampiony po wypuszczeniu szybują z wiatrem. Nie mamy absolutnie żadnej kontroli nad tym, dokąd polecą. Puszczanie ich na plaży z zamysłem, żeby odfrunęły w stronę morza i gdy spłoną, bezpiecznie opadły na dno morza, jest zwykłym zaśmiecaniem. Sprzedawcy deklarują, że lampiony składają się z natłuszczonego papieru ryżowego (często brak informacji, czym natłuszczonego?), metalowego drucika i woskowej rozpałki - edukują w WWF. - Zakładając, że papier ryżowy jest biodegradowalny, a rozpałka spłonie całkowicie i tak pozostaje jeszcze metalowy drucik, ostry i śmiertelnie niebezpieczny dla zwierząt. Tysiące takich drutów ląduje rocznie w naszym morzu. Ciekawskie zwierzęta mogą pokaleczyć się o druty albo poparzyć pozostałościami rozpałki.

Gmina Władysławowo zdecydowała się na kolejną już kampanię informacyjno-edukacyjną, gdyż nie ma zakazu sprzedaży takich lampionów, łatwo jest je nabyć.

- Należy uświadamiać ludzi, że to na nas spoczywa największa odpowiedzialność i musimy zdawać sobie sprawę z późniejszych konsekwencji - apelują strażnicy miejscy z Władysławowa. - Tylko my mamy wpływ na zmniejszenie zagrożenia wynikającego z kupowania oraz wypuszczania lampionów (nie)szczęścia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki