reklama

Wizytacje partyjne w Słupsku w dobie późnego Gierka i Jaroszewicza [zdjęcia]

Ireneusz WojtkiewiczZaktualizowano 
Powitanie E. Gierka i P. Jaroszewicza 11 lipca 1978 r. w Bytowie, którym towarzyszyli I sekretarz KW PZPR Zbigniew Głowacki i wojewoda słupski Jan Stępień Ireneusz Wojtkiewicz
Ponad 41 lat temu, dokładnie 11 lipca 1978 r. czyli w pełni sezonu letniego nad morzem, Słupsk odwiedzili przedstawiciele najwyższych władz partyjnych i państwowych: I sekretarz KC PZPR Edward Gierek i premier Piotr Jaroszewicz.

Była to, jak zazwyczaj głoszono wszem i wobec, niezapowiedziana wizyta robocza. Czyli takie kolejne zejście władzy z wyżyn do ludu nizin w celu wzajemnego się pokrzepienia, że jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.

Dla E. Gierka była kolejna wizyta w Słupskiem, bo pewnie lubił tu bywać. I już przedostatnia, a w towarzystwie premiera P. Jaroszewicza pierwsza i ostatnia. Gierek ostatni raz gościł w woj. słupskim w maju 1980 r. w towarzystwie ówczesnego premiera Edwarda Babiucha. Potem, jak wszyscy pamiętamy, nastały stan wojenny, internowania i w ogóle inne porządki.

Ale podczas letniej wizy najwyższych osobistości niewiele zapowiadało taki finał epoki PRL. Obaj panowie byli niby razem, ale osobno, rzadko chadzali po Słupskiem ramię w ramię. Relacje między nimi, jak zauważyliśmy to min. pod bytowskim pomnikiem ku czci bojowników o polskość Kaszubszczyzny, były mocno szorstkie. Za plecami Gierka stale był ten sam od lat osobisty ochroniarz zwany Brysio. Niebywale czujny i rygorystyczny osobnik w stopniu wojskowego pułkownika. Nie umniejszało to jednak w niczym serdecznej atmosfery, jaką mieszkańcy województwa i jego gospodarze z I sekretarzem KW PZPR Zbigniewem Głowackim i wojewodą słupskim Janem Stępniem zgotowali ówczesnym dostojnikom.

W programie ich całodziennego pobytu w Słupskiem były wizyty w Stoczni „Ustka”i Zakładzie Naprawczym Mechanizacji Rolnictwa w Słupsku. Odwiedzili letnie zgrupowanie harcerzy na obozie Chorągwi ZHP w słupskim Lasku Północnym, uczestniczyli w konferencji Samorządu Pracowniczego Kombinatu PGR w Suchorzu oraz uroczystościach w Bytowie, upamiętniających kaszubskich bojowników o polskość tych ziem. Przypominamy to archiwalnymi fotografiami, na których też widać, że nie było takiego jak dziś szpanowania konwojami uprzywilejowanych aut. Po Słupskiem Gierek się woził francuskim, niezbyt luksusowym Peugeotem, a obstawie wystarczyło kilka aut. Nie tuzin jak obecnie i do tego z marnymi kierowcami.

Zobacz także: Otwarcie wystawy Witkacego w muzeum. Teraz można zobaczyć wszystkie jego prace

Wideo

Materiał oryginalny: Wizytacje partyjne w Słupsku w dobie późnego Gierka i Jaroszewicza [zdjęcia] - Głos Pomorza

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 66

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

teskno panu redaktorowi do komunizmu.ze tez takich ludzi sie drukuje

H
Hektor
W dniu 25.03.2018 o 18:58, czarna pantera napisał: Towarzysz Gierek musial budowac bloki, poniewaz gdyby tego nie robili, to wybuchlaby rewolucja i cala wladza zawislaby na suchych galeziach,wtedy granice na zachod byly pozamykane i scisle kontrolowane, ludzie nie mogli wyjechac swobodnie do lepszego swiata...nagrano nawet o tym wiele filmow, jak np. dzieciaki uciekaly schowane pod tirem do Skandynawii...ogolnie znana jest historia jak z lotniska na Pomorzu wystartowal samolocik z cala rodzina na pokladzie i polecieli uciekli do Szwecji...to byly szalencze ucieczki za lepszym zyciem. :) Tamte wladze musial cos dac ludziom zeby nie wybuchy zamieszki...no ale same mieszkania z wielkiej plyty nie wystarczyly.Wszyscy wiemy co sie stalo pozniej...wielki ruch spoleczny Solidarnosc itd...itd.

25 marca 2018, 22:17, Gość:

Towarzysz Gierek musial budowac bloki, poniewaz gdyby tego nie robili, to wybuchlaby rewolucja i cala wladza zawislaby na suchych galeziach,wtedy granice na zachod byly pozamykane i scisle kontrolowane, ludzie nie mogli wyjechac swobodnie do lepszego swiata...nagrano nawet o tym wiele filmow, jak np. dzieciaki uciekaly schowane pod tirem do Skandynawii...ogolnie znana jest historia jak z lotniska na Pomorzu wystartowal samolocik z cala rodzina na pokladzie i polecieli uciekli do Szwecji...to byly szalencze ucieczki za lepszym zyciem. :) Tamte wladze musial cos dac ludziom zeby nie wybuchy zamieszki...no ale same mieszkania z wielkiej plyty nie wystarczyly.Wszyscy wiemy co sie stalo pozniej...wielki ruch spoleczny Solidarnosc itd...itd.

Brawo za komentarz, wypada tylko powtórzyć za prof. Kieżunem: "sprzedali nas jak w Afryce, za 15% wartości", to co teraz zostało można śmiało nazwać neokolonią...

H
Hektor
W dniu 25.03.2018 o 18:58, czarna pantera napisał: Towarzysz Gierek musial budowac bloki, poniewaz gdyby tego nie robili, to wybuchlaby rewolucja i cala wladza zawislaby na suchych galeziach,wtedy granice na zachod byly pozamykane i scisle kontrolowane, ludzie nie mogli wyjechac swobodnie do lepszego swiata...nagrano nawet o tym wiele filmow, jak np. dzieciaki uciekaly schowane pod tirem do Skandynawii...ogolnie znana jest historia jak z lotniska na Pomorzu wystartowal samolocik z cala rodzina na pokladzie i polecieli uciekli do Szwecji...to byly szalencze ucieczki za lepszym zyciem. :) Tamte wladze musial cos dac ludziom zeby nie wybuchy zamieszki...no ale same mieszkania z wielkiej plyty nie wystarczyly.Wszyscy wiemy co sie stalo pozniej...wielki ruch spoleczny Solidarnosc itd...itd.

25 marca 2018, 22:17, Gość:

Towarzysz Gierek musial budowac bloki, poniewaz gdyby tego nie robili, to wybuchlaby rewolucja i cala wladza zawislaby na suchych galeziach,wtedy granice na zachod byly pozamykane i scisle kontrolowane, ludzie nie mogli wyjechac swobodnie do lepszego swiata...nagrano nawet o tym wiele filmow, jak np. dzieciaki uciekaly schowane pod tirem do Skandynawii...ogolnie znana jest historia jak z lotniska na Pomorzu wystartowal samolocik z cala rodzina na pokladzie i polecieli uciekli do Szwecji...to byly szalencze ucieczki za lepszym zyciem. :) Tamte wladze musial cos dac ludziom zeby nie wybuchy zamieszki...no ale same mieszkania z wielkiej plyty nie wystarczyly.Wszyscy wiemy co sie stalo pozniej...wielki ruch spoleczny Solidarnosc itd...itd.

Brawo za komentarz, wypada tylko powtórzyć za prof. Kieżunem: "sprzedali nas jak w Afryce, za 15% wartości", to co teraz zostało można śmiało nazwać neokolonią...

H
Hektor
27 października, 16:53, Gość:

Setki tysięcy bezproduktywnych uprzywilejowanych "towarzyszy" pasozytowalo na państwie i społeczeństwie. Za swoja prace miales zebracza pensje, prawo do kolejki po wszystko, mieszkanie za 20 lat, telefon za 10 i ubeckiego stróża, bys "praworządnie" funkcjonowal.

Orwell obecnej rzeczywistości i "wolności" również by się nie powstydził...

G
Gość

Setki tysięcy bezproduktywnych uprzywilejowanych "towarzyszy" pasozytowalo na państwie i społeczeństwie. Za swoja prace miales zebracza pensje, prawo do kolejki po wszystko, mieszkanie za 20 lat, telefon za 10 i ubeckiego stróża, bys "praworządnie" funkcjonowal.

G
Gość

Natrafiliśmy na ślad elementarza, historycznego, może w końcu dzięki tej publikacji znajdzie się elementarz z którego Polacy w międzywojniu na Bytowszczyźnie się uczyli. Przydałby się ten egzemplarz do kultywowania pamięci polskości Bytowa

G
Gość

https://www.facebook.com/PracaUPodstawKuznia/

Cała prawda o Gierku.

g
gość
W dniu 26.03.2018 o 00:10, Gość napisał:

Wypisz, wymaluj, bełkot Nocnego Tłuka. :Dpozdrówka Nocnik!

 

Wypisz, wymaluj, bełkot Nocnego Tłuka. :D

pozdrówka Nocnik!

 

 Siemasz śmieciu parchaty  ! .....jak tam  mop na zmywaku  ?  :lol:  

g
gość
W dniu 25.03.2018 o 09:57, Gość napisał:

działacz partyjny wojewódzkiego szczebla oficer wojska oficer policji sędzia prokurator adwokat za gierka mieszkał w bloku na osiedlu z wielkiej płyty , dziś działacz partyjny i inni ze świecznika na wysokim stanowisku mieszka w rezydencji za za za miastem wartej kilka miljonów i  o co tu chodzi nie wazne czy z PIS czy z PO DORWANIE SIE DO STANOWISKA  DZIS PRZYNOSI SPORE DOCHODY RÓZNEGO RODZAJU ŁAPÓWKI NAGRODY PENSJA UDZIAŁY

 

działacz partyjny wojewódzkiego szczebla oficer wojska oficer policji sędzia prokurator adwokat za gierka mieszkał w bloku na osiedlu z wielkiej płyty , dziś działacz partyjny i inni ze świecznika na wysokim stanowisku mieszka w rezydencji za za za miastem wartej kilka miljonów i  o co tu chodzi nie wazne czy z PIS czy z PO DORWANIE SIE DO STANOWISKA  DZIS PRZYNOSI SPORE DOCHODY RÓZNEGO RODZAJU ŁAPÓWKI NAGRODY PENSJA UDZIAŁY

 

Jedno muszę dodać , nie tak dawno w sejmie Schetyna oświadczał ,że  po wygranych wyborach natychmiast zlikwiduje  CBA  i IPN .

 

Osobiście mam głęboka satysfakcję obserwując codziennie w TVP Info jak sprawnie całymi stadami ta  bardzo potrzebna społecznie służba jak CBA zwozi do cel obcych terytorialnie  liberalnych lewaków z V kolumny ,którzy pod zmienionymi na polskie nazwiska okradali Polskę w nieliczonych aferach od 89 roku.

 

Muszę pogratulować prezesowi Kaczyńskiemu takich wiceministrów jak Patryk Jaki  , Małgorzata . Wasserman   i członkowie ich komisji , warci są tyle złota ile ważą .

G
Gość

O czarnej panterze:

 

Niedouczony człowieku, zupełnie nie znasz historii najnowszej.

Kompromitujesz się strasznie co chwila.

 

 

Pantera!

Pamiętaj że geniusza od durnia odróżnia jedynie umiejętność kojarzenia faktów.

 

Także ćwicz, ćwicz, ćwicz...tak jak ćwiczyłeś kiedyś w milicji.

 

pozdrówa!

 

                                 :D     :D     :D     :D     :D

 

 

 

O
O Obecnym trochu prawdy
W dniu 25.03.2018 o 18:30, czarna pantera napisał:

Kilka lat pozniej byla w Polsce bieda...przyszedl czas na splacanie pozyczek zaciagnietych przez towarzysza Gierka.Pamietam jako dzieciak ze stalo sie w dlugich kolejkach po wszystko, pozniej nastaly kartki zywnosciowe itd...itp...Glos Pomorza byl wtedy bardzo pozyteczny, podobnie jak Trybuna Ludu i Swiat Mlodych. U nas w domu, podobnie jak w 90ciu procentach rodzin uzywalo sie tych gazet do wycierania tylka. Byl to wtedy miekki papier i nie slisgal sie po d... jak np Playboy.  :D Oczywiscie wczesniej cielo sie Glos Pomorza na takie zgrabne prostokaty o wymiarach mniej wiecej 12 na 20 cm i po uprzednim pognieceniu takiego papieru nadawal sie on prawie "idealnie" do celu o ktorym pisze.  :) Papier toaletowy w tamtych czasach to byl rarytas. Pamietam jak oddawalo sie makulature, a w zamian czasami dostawalo sie kilka rolek papieru toaletowego, taki "wianuszek" na sznurku. Szlo sie wtedy, wracalo sie do domu z takim wianuszkiem na szyji ^_^ , z dumnie zadartym nosem...a te zazdrosne spojrzenia przechodniow hoho...to byly niezapomniane czasy. :D...czasami nawet wybieralo sie dluzsza droge do domu, zeby sobie dluzej tak pospacerowac.  :D  Tak to bylo... ot takie przypomnienie dla gimbusow (typu Obecny1 i innych), tak przyczyniali sie do rozwoju Polski komunisci i ich pomagacze...teraz mamy wszystko, wystarczy tylko dobrze i uczciwie pracowac i miec troche oleju w gowie,no ale bez wzgledu na czasy zawsze znajda sie jakies nieroby i szkodniki (jak np. Obecny1), ktorzy zyja wylacznie marzeniami o dalekich krajach  :D ...ale nic w tym kierunku nie robia.Oczywiscie marzenia nie sa zabronione, to fajna sprawa, niestety takie szkodniki notorycznie zasmiecaja swoimi psychozami (bo to juz nie sa marzenia) forum Glosu Pomorza, siedzac gdzies na bezrobociu na wsi pod Slupskiem. Szkoda takichj ludzi, ale sami sobie gotuja taki a nie inny los.  :)

Celny przykład Panterrko.

G
Gość
W dniu 26.03.2018 o 11:42, Ciekawe napisał:

Co to są konsumy?

 

No wie bo tam przebywał

C
Ciekawe

Co to są konsumy?

G
Gość
W dniu 25.03.2018 o 18:30, czarna pantera napisał:

Kilka lat pozniej byla w Polsce bieda...przyszedl czas na splacanie pozyczek zaciagnietych przez towarzysza Gierka.Pamietam jako dzieciak ze stalo sie w dlugich kolejkach po wszystko, pozniej nastaly kartki zywnosciowe itd...itp...Glos Pomorza byl wtedy bardzo pozyteczny, podobnie jak Trybuna Ludu i Swiat Mlodych. U nas w domu, podobnie jak w 90ciu procentach rodzin uzywalo sie tych gazet do wycierania tylka. Byl to wtedy miekki papier i nie slisgal sie po d... jak np Playboy.  :D Oczywiscie wczesniej cielo sie Glos Pomorza na takie zgrabne prostokaty o wymiarach mniej wiecej 12 na 20 cm i po uprzednim pognieceniu takiego papieru nadawal sie on prawie "idealnie" do celu o ktorym pisze.  :) Papier toaletowy w tamtych czasach to byl rarytas. Pamietam jak oddawalo sie makulature, a w zamian czasami dostawalo sie kilka rolek papieru toaletowego, taki "wianuszek" na sznurku. Szlo sie wtedy, wracalo sie do domu z takim wianuszkiem na szyji ^_^ , z dumnie zadartym nosem...a te zazdrosne spojrzenia przechodniow hoho...to byly niezapomniane czasy. :D...czasami nawet wybieralo sie dluzsza droge do domu, zeby sobie dluzej tak pospacerowac.  :D  Tak to bylo... ot takie przypomnienie dla gimbusow (typu Obecny1 i innych), tak przyczyniali sie do rozwoju Polski komunisci i ich pomagacze...teraz mamy wszystko, wystarczy tylko dobrze i uczciwie pracowac i miec troche oleju w gowie,no ale bez wzgledu na czasy zawsze znajda sie jakies nieroby i szkodniki (jak np. Obecny1), ktorzy zyja wylacznie marzeniami o dalekich krajach  :D ...ale nic w tym kierunku nie robia.Oczywiscie marzenia nie sa zabronione, to fajna sprawa, niestety takie szkodniki notorycznie zasmiecaja swoimi psychozami (bo to juz nie sa marzenia) forum Glosu Pomorza, siedzac gdzies na bezrobociu na wsi pod Slupskiem. Szkoda takichj ludzi, ale sami sobie gotuja taki a nie inny los.  :)

tow. dla kogo te banialuki, ty i w kolejkach??? chyba że w konsumach.

G
Gość
W dniu 25.03.2018 o 22:07, czarna pantera napisał:

Nie denerwuj sie !  :D  Dlaczego sie tak unosisz ?! Oczywiscie ze w roku 1950 Jerzyk mial dopiero 17 lat itd...itd... :D ...jednakze jak juz Jerzyk byl rzecznikem prasowym w swoim czasie, to rozne bajki opowiadal...o stonce ziemniaczanej tez.  :D Czytaj moje posty ze zrozumieniem.  :P .Co sie tyczy milicji obywatelskiej to nigdy nie pracowalem w takiej formacji i nigdy nie mialem z MO nic do czynienia......no moze raz, kiedy dostalem gumowa pala po plerach...ale zalu o to nie mam, bo zasluzylem.  :D

 


List otwarty.

Bardzo prosimy, wracaj były policjancie do naszej ukochanej IV RP. Nie marnuj się tam w jakimś Luksemburgu (kraiku będącym częścią składową tego zaborcy - UE). Potrzebny nam jesteś tu i teraz. Uwolnij naszą ojczyznę od tych Tusków, Merkelów, Junckerów i innych zaprzańców.

Z wyrazami szacunku i uwielbienia.

Jarek, Jola, Antek, Mariusz, Mateusz, Zero, Stanisław-prokurator PRL, Krystyna-profesor, Misiek-pomocnik aptekarza, Joachim, Beata-od nagród, Beata-od komendantów z Wrocławia, Marek-marszałek, Stanisław-marszałek,Jenot, Witold-były minister, Rafał-chleb, oraz ojciec-z miasta Kopernika i cała reszta wyznawców jedynej słusznej ideologii .

Dodaj ogłoszenie