Wiosna, panie sierżancie! [KOMENTARZ]

Tomasz KubikZaktualizowano 
Przemek Świderski
Rząd PiS ogłosił powrót małych posterunków i choć minister asekuracyjnie zaznacza, że w każdym przypadku potrzebne są analizy, widać już światełko w tunelu. To pocieszające, bo świat widziany z warszawskiego wieżowca nie zawsze dawał prawdziwy obraz.

Tak było za rządu PO-PSL, który likwidował posterunki. Nie słyszałem wtedy żadnych przekonujących, sensownych argumentów w tej sprawie. Chociaż mówiono o modernizacji i reorganizacji, oczywiste było, że kierowano się wyłącznie względami ekonomicznymi.

Ktoś w Warszawie zapomniał, że w małych miejscowościach żyje się trochę inaczej, tu są inne problemy i inne zagrożenia. Kiedy niedaleko małej wsi funkcjonuje posterunek, ludzie czują się bezpieczniej z prostej przyczyny - reakcja policjantów jest po prostu szybsza. Szczególnie zimą, czego mieszkańcy dużych miast mogą nie rozumieć. Zapewnienie bezpieczeństwa nie jest tanie, ale nie można na nim oszczędzać.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie