Wino z Pomorza? Na razie to marzenia, ale...

RedakcjaZaktualizowano 
123.rf
Podobno najlepsze wina pochodzą z Portugalii, Francji, Kanady czy Brazylii. Polscy winiarze mają jednak wysokie aspiracje. I u nas z każdym rokiem przybywa nowych winnic. W ciągu ostatnich sześciu lat liczba producentów wina wzrosła z 26 do 103. Ci, którzy chcą rozpocząć ten wymagający biznes, mają czas do 15 lipca, by wpisać się do ewidencji producentów i przedsiębiorców wyrabiających wino z winogron pozyskanych z upraw winorośli położonych na terenie naszego kraju.

Największe uprawy winorośli znajdują się w woj. lubuskim - 51,5 ha, małopolskim - 46,5 ha, a także zachodniopomorskim - 20 ha. Jak wynika z danych Agencji Rynku Rolnego, z roku na rok wzrasta udział win certyfikowanych, tj. „z określonej odmiany winorośli” lub „z określonego rocznika”.

Na Podkarpaciu działa 18 producentów, podobnie jak w  woj. małopolskim i lubuskim. Nieco mniej, bo 10, jest w woj. dolnośląskim. Pomorze jak na razie skromnie działa na rynku winiarskim, bo w naszym województwie znajduje się zaledwie jedna winnica, licząca 0,7 ha. To może się jednak wkrótce zmienić. Okazuje się, że ten biznes może być coraz bardziej kuszący. Niewykluczone, że na podbój rynku ruszą kolejni pasjonaci.

 

Polub Strefę AGRO Pomorskie na Facebooku!

 

Zagadkowe, kuszące różnorodnością i wciąż odkrywane na nowo - tak wielu smakoszy określa polskie trunki. W naszym kraju działa już ok. 500 winnic i cały czas zakładane są kolejne. Produkcja i sprzedaż to bardzo dobry pomysł na biznes w Polsce. Jak się okazuje, można mieć z niego spore zyski. Niestety, trzeba się też liczyć z koniecznością wyłożenia dużych pieniędzy, zwłaszcza na początku działalności. To się jednak musi opłacić. Na przełomie 2009/10 zapasy liczyły ok. 303 hl, tymczasem na przełomie tego roku wzrosły one do 3480 hl. Zdecydowanie więcej produkuje się u nas wina białego. W ub. roku liczba ta sięgnęła 2716 hl, czerwonego zaś 2301 hl.

- Polskie wina zdobywają wiele nagród na międzynarodowych i krajowych konkursach wina - mówi Karolina Dziewulska-Siwek, rzecznik prasowy Agencji Rynku Rolnego.

Podkarpacie jest pionierem odradzania się współczesnego winiarstwa polskiego. To nie wymysł ostatnich lat, jego historia sięga XI i XII w., kiedy to benedyktyni i cystersi w  przyklasztornych ogrodach uprawiali wino, głównie na potrzeby liturgiczne. W 1984 r. Roman Myśliwiec - guru polskich winiarzy - założył pierwszą w Polsce profesjonalną winnicę. Ten biznes wspierany jest także przez tamtejsze samorządy. Przeważają odmiany odporniejsze, sprawdzone w lokalnym klimacie, z których można zrobić dobre wino: Seyval blanc, Hibernal, Bianca, Jutrzenka, Johanniter na białe wina i Rondo, Regent, Maréchal Foch i Léon Millot na czerwone. Boom na winnice trwa, mimo że winiarstwo to trudna i kosztowna działalność, obarczona dużym ryzykiem związanym ze zmienną polską aurą.  

 

E. Okoniewska, J. Surażyńska

j.surazynska@prasa.gda.pl

 

 

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie