Wille Bergamotki Rogowski Development przyciągają wzrok. Wystarczy zobaczyć, żeby chcieć tu mieszkać.

Materiał informacyjny
Dużo ludzi trafia do warszawskiego biura Rogowski Development, widząc wzniesione już budynki – mówi Małgorzata Rusak. Reprezentuje w Warszawie białostockiego dewelopera, który wznosi jedne z najpiękniejszych i nagradzanych inwestycji w stolicy. Teraz najbardziej dynamicznie rozwija się osiedle w willowej dzielnicy Warszawy pomiędzy al. Sikorskiego i al. Wilanowską.

Wille Bergamotki – lokalizacja – klucz do sukcesu

Zdobycie takiej lokalizacji to osobisty sukces Remigiusza Rogowskiego, szefa Grupy Kapitałowej Rogowski Development.

- Na początku XXI wieku kupiłem tu grunty, choć nie było planu zagospodarowania przestrzennego tylko studium do planu – mówi Remigiusz Rogowski. - Wiedziałem, że teren przeznaczony jest pod budownictwo mieszkaniowe wielorodzinne. Dosyć długo trzeba było czekać plan. W tej chwili mamy już zakończone na osiedlu Ogrody Potoki - dwa etapy. Klienci przychodzą do nas i mówią, że nasze osiedle jest na tym terenie najładniejsze, a budują tam największe firmy w Polsce. Teraz budujemy kolejne budynki i szykujemy dokumentację pod kolejne.

- Przyszli mieszkańcy zwracają głównie uwagę na lokalizację – przyznaje Małgorzata Rusak z Rogowski Development. Szef Grupy Kapitałowej od początku swojej działalności wielki nacisk kładzie na lokalizacje. I chociaż główna siedziba firmy mieści się w Białymstoku, osobiście wizytuje warszawskie budowy Willi Bergamotki.

- To są prawdziwe enklawy ciszy i spokoju – mówi Remigiusz Rogowski. - Kiedy pojawiam się na budowie trzeciego etapu nie słychać nawet szumu miasta.

- Jeszcze dwa, trzy lata temu wchodząc na ten teren, miało się wrażenie, że przenieśliśmy się daleko poza stolicę – dodaje Rusak. - Tam biegały sarny, a jedyne zabudowania były naprawdę bardzo już wiekowe.

Tymczasem od Willi Bergamotki do stacji metra Wilanowska jest około 10 minut piechotą. To w Warszawie bardzo ważne – można nie stać godzinami w korkach.

- Ludzie szukając czegoś kameralnego, wybierają ten obszar – potwierdza Rusak. - W pobliżu widzą niską zabudowę, która powstaje w ramach uchwalonego planu. To budynki wielorodzinne, ale w formie willi miejskich albo niskich budynków wielorodzinnych.

Liczy się funkcjonalność

Budynki zaprojektowali wybitni warszawscy architekci, którzy pracowali wcześniej w firmie JEMS. Mimo to Remigiusz Rogowski zawsze osobiście bierze udział w projektowaniu każdej willi.

- Projektant bardziej zwraca uwagę na architekturę, a ja muszę bardziej zwracać uwagę na funkcjonalność tych mieszkań, na układ pomieszczeń – podkreśla Rogowski. - Zanim mieszkanie ostatecznie trafi do projektu budowlanego, kilkanaście razy spotykamy się z architektami, żeby dograć wszystkie szczegóły. Rogowski Development jest otwarta na ścisłą współpracę z przyszłymi właścicielami mieszkań.

- Rozkład mieszkań to bardzo indywidualna sprawa – zaznacza Małgorzata Rusak. - Wielu osobom przedstawiany przez nas układ w zupełności wystarcza, inni mogą wprowadzać bardzo wiele indywidualnych zmian, oczywiście w zgodzie ze sztuką budowlaną. Tak jest przy każdej naszej inwestycji.

Do póki trwa budowa i nie są wykonane tynki właściciel mieszkania może przedstawić swój projekt układu ścian i instalacji, i jeśli są zgodne z wszystkimi obowiązującymi przepisami, zostaną wykonane zgodnie z pomysłem nabywcy.

Takie mieszkania kupuje się oczami

Osoby poszukujące oryginalnych mieszkań w Warszawie, często szukają inwestycji prowadzonych właśnie przez Rogowski Development. Bo od pierwszego wzniesionego w stolicy budynku - przy ulicy Cynamonowej 2, bryły białostockiej firmy wyróżniła oryginalność i staranne wykończenie. Apartamenty Wilanowska - Osiedle Ażurowych Okiennic w 2014 roku zostały zwycięzcą plebiscytu na najlepszy budynek w Polsce. - I to głosami internautów, nie jakiejś branżowej rady – podkreśla Remigiusz Rogowski. Bo sam jest budowlańcem z krwi i kości i na opinii zwykłych ludzi zależy mu najbardziej. Rozwija swoją firmę, kierując się mottem „Z miłości do nieruchomości”. Ta miłość znajduje odzwierciedlenie w reakcjach starych i nowych klientów.

- Dużo ludzi do nas trafia, widząc wzniesione już budynki osiedla Wille Bergamotki– zdradza Małgorzata Rusak. - Sąsiednia inwestycja jest w podwyższonym standardzie, aktualnie wznoszoną również budujemy przy użyciu materiałów wysokiej klasy i jakości. To prawdziwy magnes dla wielu osób.

Okazuje się, że wielu nabywców przychodzi z polecenia, ale też kupują oczami. Bo widzieli bryły albo byli u kogoś w wybudowanym przez nas mieszkaniu i chcą mieć podobne, w ramach następnego budowanego przez nas obiektu.

- Wiele osób, które kupiły u nas mieszkania, zamienia je na większe, bo są zadowoleni i z lokalizacji, i ze standardów i trwałości wykonania – potwierdza Rusak. - Wędrują nam z jednego osiedla na drugie.

Więcej o osiedlu Wille Bergamotki

Nowe domy są niższe od drzew - dwa piętra i 11 metrów wysokości. Aż 60 proc. terenów to zieleń.

Wille miejskie położonych są przy osiedlowej uliczce. Na terenie osiedla znajdziemy wspólne zielone tereny rekreacyjne dla mieszkańców. Elementy małej architektury - ławki czy pergole uczynią z nich swoiste osiedlowe skwerki.

Projektanci dużo uwagi poświęcili zieleni na osiedlu. Starali się, aby nie była jednowymiarowa. Stąd obecność stosunkowo wysokich drzew, ale i krzewów czy pnączy.

Plan "rejonu pod Skocznią" przewiduje też ciąg zielonych przestrzeni publicznych. Linearny park zaczyna się przy al. Wilanowskiej, wije się wraz z układem oczek i strumyków aż do fortu Piłsudskiego.

Kwartały niskiej zabudowy położone są w oddaleniu od głównych tras komunikacyjnych. Dzielnica willowa potrzebuje spokoju. Ale tylko chwilę zajmuje wyjazd na główne warszawskie arterie: aleję Sikorskiego i Wilanowską.

Istniejący układ komunikacyjny - skrzyżowanie Doliny Służewieckiej i Alei Wilanowskiej wraz z nieodległą Puławską stanowi kontekst komunikacyjny osiedla. Miejsce jest łatwo dostępne dzięki wielu połączeniom autobusowym oraz nieodległej stacji Metro Wilanowska.

Więcej o inwestycji tutaj.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie