Wielkie sprzątanie z czarownicą w Rytlu. Strój wzbudził ogromne emocje! Szum zrobili dorośli - mówi proboszcz

Piotr FurtakZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (28 zdjęć)
Około stu osób pojawiło się na placu przy szkole w Rytlu, aby wspólnie brać udział w sprzątaniu miejscowości. Organizatorką akcji była Romanna Czułowska, sołtys Rytla, która pojawiła się w stroju czarownicy. To właśnie ten strój wzbudził ogromne emocje, gdy w niedzielę poprzedzającą sprzątanie, sołtys pojawiła się w kościele, żeby zaprosić dzieci na akcję.

W internecie zawrzało. Przeciwnicy zarzucali sołtys profanację, straszenie dzieci. Pojawiały się nawet słowa o tym, że przodkowie w grobach się przewracają.

Romanna Czułowska mówiła w rozmowie z nami, że zastanawia się nawet, czy w takiej sytuacji nie zrezygnować z funkcji sołtysa. W sobotę, podczas samej akcji, emocje były już jednak jedynie pozytywne.

Na miejscu pojawili się nawet ci, który wcześniej krytycznie wypowiadali się na temat nietypowego zaproszenia na udział w wielkim sprzątaniu. Był więc chociażby radny Łukasz Formella, który jak mówiła sołtys Czułowska "nagrabił sobie na Łysej Górze", była Bogumiła Ropińska - mieszkająca w Rytlu wiceburmistrz Czerska, ksiądz Sylwester Bąk i Łukasz Ossowski, były sołtys Rytla z rodziną...

Około stu osób pojawiło się w samym Rytlu, w innych częściach sołectwa również prowadzono akcję. Tak było w Młynkach czy w Mylofie...

- Nie chodzi o to, że mamy wysprzątać całe sołectwo - mówiła sołtys. - Najważniejsze, że się spotykamy i jesteśmy ze sobą razem, w realnym, rzeczywistym świecie - nie tylko w internecie, ukryci we własnych domach. Rozmawiajmy ze sobą, dzielmy się swoimi poglądami, wspierajmy się i czasami pomóżmy zanieść ciężki worek.

Dzieci, które pojawiły się podczas akcji mogły liczyć na lizaka od czarownicy i wafelka i napój ufundowane przez Urząd Miejski w Czersku.
- Oczywiście, że takie akcje są potrzebne - mówiła Bogumiła Ropińska, wiceburmistrz Czerska, mieszkanka Rytla. - Każda inicjatywa oddolna przynosi nie tylko wymiar rzeczowy, w postaci wysprzątania swojej małej ojczyzny, ale też integruje mieszkańców. Niezależnie od poglądów, od spojrzenia na funkcjonowanie sołectwa i wsi, można na innej niwie spotkać się i porozmawiać. Uważam, że jest to inicjatywa, którą należy wspierać - dlatego tu jestem.

Proboszcza miejscowej parafii zapytaliśmy między innymi o zamieszanie związane z happeningiem w kościele.

Szum zrobili dorośli - mówi proboszcz

- To kwestia interpretacji - mówił ksiądz Sylwester Bąk, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego w Rytlu. - Wiemy, co się dzieje ogólnie w Polsce. Coś komuś się nie spodoba i jest nakręcana nagonka. Można to odnieść chociażby do tego, co się dzieje wokół obrazu "Matki Bożej z tęczą". Każdy coś doda i robi się z tego wielkie halo, a przecież można byłoby do tego normalnie podejść. Tutaj wyszła pani sołtys w przebraniu. Przesłanie, które mówiła, było bardzo pozytywne. Mówiła o czyszczeniu duszy. Nawiązywała do świąt Wielkiej Nocy czy do zbliżającej się pierwszej komunii. Zapraszała do tego, aby zrobić porządek nie tylko w środku duszy, ale też na zewnątrz. Czasami księża podczas kazań używają różnych metod, żeby zainteresować. Słowa pani sołtys były skierowane do dzieci. A dzieci - wiadomo - jeden się wystraszy, inny będzie się śmiał. Tymczasem szum zrobili dorośli.

POLECAMY NA STRONIE KOBIET:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

D
Duszpasterstwo Akademickie

Czy to księża zabili Roberta Wójtowicza?

wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/po-tym-zabojstwie-przestalem-wierzyc-w-boga-czy-to-ksieza-zabili-roberta-wojtowicza/z882hme

Dodaj ogłoszenie