Wielki Piątek. „Ludu mój, cóżem ci uczynił?”. Rozważania ks. biskupa Zbigniewa Zielińskiego

Ks. biskup Zbigniew Zieliński
Karolina Misztal
Ks. biskup Zbigniew Zieliński, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej, specjalnie dla Czytelników „Dziennika Bałtyckiego”.

Dziś dzień pasji. Wypełnia się czas Jezusa. Liturgia prowadzi nas z jerozolimskiego Wieczernika na Golgotę, dotąd górę przekleństwa, a teraz górę zbawienia, które dokonało się tu mocą śmierci Bożego Syna. W południe świat wstrzymuje oddech, jakby dopiero teraz spostrzegł, że uśmiercił samego Boga. Dociera do nas pytanie Zbawcy: „Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił albo w czym zawinił? Jam cię wprowadził w kraj miodem płynący, Tyś Mi zgotował śmierci znak hańbiący?” (pieśń wielkopostna). Zapełniają się dziś drogi krzyżowe świata, ta w Jerozolimie i na Kalwarii Wejherowskiej. Wyruszają wierni w dużych bazylikach i małych kapliczkach. Idą także ze świadectwem wiary ulicami miast, które są świadkami wielkopiątkowych misteriów niepozostawiających nikogo obojętnym. Przechodzą - jak choćby w Gdańsku - obok sklepów, Hali Targowej, Wielkiego Młyna, mijają duże centra handlowe i biurowce. Na twarzach jednych wzruszenie, komuś innemu to przeszkadza w zakupach czy w codziennej bieganinie, ale dziś nie potrafią być nieprzyjemni, jak bywa to niekiedy przy innych okazjach. Jakby nawet ci „laiccy” i „nowocześni” konsumenci stworzonego świata wyczuwali, że dziś nie wypada. I dobrze! Bo jest to czas łaski dla każdego. Przewidział takie reakcje już prorok Izajasz: „Jak wielu osłupiało na Jego widok - tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi - tak mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed Nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, i pojmą coś niesłychanego” (Iz 53, 11. 12). Innym wyrazem współcierpienia z Chrystusem jest podejmowany w tym dniu post ścisły i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.

A wieczorem w kościołach odprawiane są uroczyste liturgie Męki Pańskiej, w czasie których odczytuje się Mękę Pańską oraz adoruje Krzyż, któremu dzisiaj oddaje się taką cześć jak Chrystusowi Eucharystycznemu poprzez klęknięcie. „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata” rozlega się śpiew obwieszczający cud Krzyża. Odpowiedzią jest ujmujący melodią i słowami śpiew: „Krzyżu święty, nade wszystko, Drzewo przenajszlachetniejsze! W żadnym lesie takie nie jest, Jedno na którym sam Bóg jest. Słodkie drzewo, słodkie gwoździe, Rozkoszny owoc nosiło” (pieśń wielkopostna).

Trwające obchody Świętego Triduum Męki i Zmartwychwstania Chrystusa osiągają swój punkt kulminacyjny. Od rozważania Męki Pańskiej przejdziemy do tajemnicy zmartwychwstania. „Wielbiąc Krzyż Twój, Panie Jezu, wysławiamy Twoje święte zmartwychwstanie, bo przez drzewo Krzyża przyszła radość dla całego świata” (Ps 67, 2). I w ten sposób przygotowuje nas liturgia tych dni do przyjęcia prawdy najważniejszej, prawdy o pełni miłości: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13). Pierwszym i najtrwalszym owocem tej miłości jest zbawienie: „A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają” (Hbr 5, 7). Zatem dzisiaj jesteśmy wezwani do trwania przed Chrystusem Ukrzyżowanym i wsłuchania się w Jego przesłanie. Ten dzień nie powinien mieć charakteru wyłącznie smutnego - Mękę Chrystusa rozważamy przecież w kontekście nadchodzących Świąt Zmartwychwstania. Niemniej Wielki Piątek jest dniem wyciszenia i skupienia.

Słyszałem o rozmowie Jana Pawła II z pewną młodą, śmiertelnie chorą dziewczyną. Papież spotkał ją, odwiedzając jeden z rzymskich szpitali. Gdy dowiedział się o jej śmiertelnej chorobie, powiedział: „W tobie cierpi sam Pan Jezus!”. Zaskoczeniem dla wszystkich była jej odpowiedź: „Ojcze święty, jeżeli to, co mówisz, jest prawdą, to niezwykła na mnie spoczywa odpowiedzialność!”. Oto niezwykłe wyznanie osoby, która pojęła, czym jest Krzyż!

Jutro rozważania na wielką sobotę.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krzak

Trochę cierpliwości. Zamiast klecholandu będzie dla ciebie niedługo muzułmańska umma. I co ty na to, traweczko?

t
trawa

Co kościół dał światu. Nienawiść , wojny, rabunek, morderstwa, intrygi. Pod symbolem krzyża chowali się tchórze w sutannach. Kościół zawsze odnosił sukcesy gdzie naród był głupi i prymitywny. I tak jest do dzisiaj, amen.

M
Misiek

Kup sobie słownik ortograficzny. Papież nie jest od papieru, stąd nie piszemy tego słowa przez RZ.

w
wacek65

Papież nawołuje i rozkazuje aby jego podwładni żyli jak normalni ludzie a nie jak biznesmeny obłudniki pod ołtarzem do roboty nieroby Papierz wam pokazuje jak robić a nie zebrać jak biedaki

Dodaj ogłoszenie