Wielkanoc 2017. Śniadania dla potrzebujących w Trójmieście [ZDJĘCIA]

Ewa Andruszkiewicz
Śniadanie wielkanocne na dziedzińcu Centrali Diecezjalnej Caritas w Sopocie
Śniadanie wielkanocne na dziedzińcu Centrali Diecezjalnej Caritas w Sopocie Piotr Hukało
Ponad 200 osób zasiadło w Wielką Sobotę, 15 kwietnia, do wspólnego, wielkanocnego stołu na dziedzińcu Centrali Diecezjalnej Caritas w Sopocie. Na potrzebujących czekały tradycyjne potrawy.

Nie zabrakło żurku, białej kiełbasy, jajek z majonezem, sałatek, śledzików i ciast. Wszyscy przybyli otrzymali też paczki żywnościowe na resztę świątecznych dni. Znalazły się w nich zamknięte konserwy, makaron, ryż, cukier, owoce. Dary pobłogosławił metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.

- Kościół jest wspólnotą, która obejmuje wszystkich: bogatych i biednych, sytych i głodnych. Sopot należy do miast bogatych i sytych, ale to nie oznacza, że nie ma tu biednych i głodnych. Choć samo śniadanie wielkanocne nie rozwiązuje problemów, to łagodzi rany. Stąd tu dziś jesteśmy. Wolontariusze Caritas to samarytanie, którzy wychodzą na spotkanie ludziom potrzebującym. Niech to radosne Alleluja rozbrzmiewa choć od czasu do czasu - mówił abp Głódź.

Choć samo śniadanie wielkanocne nie rozwiązuje problemów, to łagodzi rany

Na sopockim śniadaniu dla potrzebujących nie zabrakło także gospodarza miasta, prezydenta Jacka Karnowskiego.

- Śniadanie wielkanocne dla potrzebujących w Sopocie ma już wieloletnią tradycję. Pamiętam czasy, jak przychodził tu ksiądz arcybiskup Tadeusz Gocłowski, teraz tradycję tę podtrzymuje ksiądz arcybiskup Głódź. To piękne. Ludzie, którzy tu przychodzą są bardzo fajni, mimo swoich nieszczęść i skaleczeń. Dobrze, że zarówno w czasie Wielkanocy, jak i Bożego Narodzenia mają chwilę, żeby pobyć razem. Co roku widzę tu wiele znanych twarzy, wielu kolegów z dzieciństwa z Sopotu. Za każdym razem jest to dla mnie bardzo wzruszające - przyznał w rozmowie z nami prezydent Karnowski.

Życzenia wielkanocne 2017 [WIERSZYKI, SMS]

Jak co roku, z potrzebującymi z Sopotu spotkał się również wicemarszałek województwa pomorskiego, Paweł Orłowski.

- Na śniadaniu wielkanocnym dla potrzebujących pojawiam się od 17 lat. Czuję się bardzo związany z Sopotem i działalnością Caritas, która wykonuje, mówiąc kolokwialnie, świetną robotę. Wspiera ubogich i zagrożonych wykluczeniem. Pamiętajmy, że niezależnie od tego, jak się statystycznie bogacimy i jak jakość naszego życia wzrasta, zawsze pozostaje grupa ludzi, którzy nie do końca sobie w tym życiu radzą. Trzeba do nich wyciągać pomocną dłoń, szczególnie w takie dni, jak Wielkanoc czy Boże Narodzenie - mówił wicemarszałek Orłowski.

Przygotowania do świątecznego śniadania trwały w Caritas już od kilku dni. Tak, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik.

- W Caritas spotykamy się na co dzień, żywiąc i przekazując posiłki tym, którzy najbardziej ich potrzebują. Wielka Sobota to szczególny dzień. Dzień, w którym chcemy przekazywać uśmiech, radość, pogodę ducha i wiarę - dodawał ksiądz Janusz Steć, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej.

- Jestem osobą bezdomną. Dowiedziałam się, że można tu dziś zjeść śniadanie, więc przyszłam. Wrażenia są cudowne, aż łza się w oku kręci. Arcybiskup pocałował mnie w rękę, to niesamowite. Od razu lżej na duchu - przyznała pani Gabriela.

- Razem z mężem jesteśmy na rencie. Żyjemy ubogo. Przyszłam tu dziś sama, bo mąż źle się czuje, ale wzięłam dla niego trochę sałatki i ciasta. Inicjatywa spotkań w Caritasie jest wspaniała, tak trudno utrzymać się dziś z kilkuset złotych - mówiła pani Klaudia, od urodzenia mieszkająca w Sopocie.

Sklepy otwarte w Wielkanoc 2017 [LISTA, GODZINY OTWARCIA]

Jak dobrze duchowo przeżyć święta wielkanocne i jak zrozumieć ich przesłanie mówi ojciec Jacek Szymczak, dominikanin z Gdańska:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wicenty 65
Panie Generale L Głódź ile żeście wyłożyli ze swojej kieszeni dla bezdomnych jakby nie mówiąc pensja generała z mundurkiem ponad 12 tysięcy miesięcznie a miłosierdzie to macie ale dla mamony
Dodaj ogłoszenie