Wielka wojna z barszczem sosnowskiego. Wydadzą na nią 3 mln zł

Redakcja
Zetknięcie z barszczem Sosnowskiego powoduje groźne oparzenia. Niekiedy nie trzeba nawet dotykać rośliny
Zetknięcie z barszczem Sosnowskiego powoduje groźne oparzenia. Niekiedy nie trzeba nawet dotykać rośliny Tomasz Chudzyński
Gmina Kępice w powiecie słupskim może stać się krajowym liderem w walce z barszczem Sosnowskiego. Przez najbliższe 5 lat będzie realizowany tu program pt. „Ochrona rodzimej przyrody przed inwazją barszczu Sosnowskiego w gminie Kępice”. Miejscowy samorząd dostał ponad 2 miliony złotych unijnego dofinansowania na jego realizację. Kilkaset tysięcy złotych dołoży Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Gdańsku. W sumie na walkę z barszczem Sosnowskiego kępiczanie wydadzą w najbliższych latach ponad 2,9 miliona złotych.

Czytaj: Barszcz Sosnowskiego atakuje na Pomorzu

 

Kilkadziesiąt lat temu barszcz Sosnowskiego został sprowadzony do Polski z Kaukazu. Miał być uprawiany na paszę dla zwierząt. Dość szybko okazało się, że jest bardzo groźny dla ludzi, a zetknięcie z nim skutkuje poparzeniami.

- Niestety barszcz Sosnowskiego na terenie naszej gminy to bardzo duży problem - nie ukrywa Magdalena Gryko, burmistrz Kępic. - Rośnie na obszarze około 40 hektarów. Od kilku lat staramy się z nim intensywnie walczyć.

 

Zobacz koniecznie: Mapa występowania barszczu Sosnowskiego w województwie pomorskim [LISTA MIEJSC, WIDEO]

 

Kępiczanie opracowali nowatorskie metody walki z barszczem Sosnowskiego. W walce z niebezpieczną rośliną wspiera ich dr Lech Krzysztofiak z Wigierskiego Parku Narodowego. To on opracowywał sposoby walki z barszczem.

- Na terenie gminy mamy 3 doświadczalne poletka z barszczem - mówi burmistrz Gryko. - Na każdym z nich walczymy z barszczem inną metodą. Dzięki temu możemy sprawdzić, która z nich jest najskuteczniejsza. Oprócz koszenia będziemy stosowali również mazakowanie. Do każdej rośliny z osobna podawany będzie środek chemiczny. Jedynie na terenie obszaru Natura 2000 walka z barszczem będzie mogła polegać tylko na koszeniu.

 

Polub Strefę AGRO Pomorskie na Facebooku!

 

W poprzednich latach z barszczem na terenie gminy Kępice walczyli między innymi więźniowie z Ustki, w tym roku wsparciem w walce z barszczem ma być dron. Stosując go, urzędnicy z Kępic chcą wykryć rośliny, o których jeszcze nie wiedzą.

Gmina Kępice i powiat słupski obok powiatów gdańskiego, lęborskiego i człuchowskiego należą do najbardziej zagrożonych barszczem Sosnowskiego w województwie. Dochodziło nawet do poparzeń tą groźną rośliną. Kępiczanie liczą jednak na to, że za 5 lat nie będą mieli problemu z niebezpiecznym barszczem.

 

Piotr Furtak

p.furtak@prasa.gda.pl
 

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie