Widmo strajku na razie oddalone

Edyta Okoniewska, Joanna Surażyńska
Czas minął, ale jak na razie w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie nic się nie zmienia. Związkowcy nie chcą psuć świątecznej atmosfery.

Do wtorku organizacje związkowe kościerskiego szpitala czekały na reakcję zarządu placówki i Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku. Cały czas działa jednak pogotowie strajkowe, a postulaty pracowników nie zmieniły się. Choć mówiono o zaostrzeniu akcji protestacyjnej w przypadku braku porozumienia, to jednak na razie związkowcy nie chcą psuć świątecznej atmosfery.
- Nie podjęliśmy jeszcze decyzji co do dalszych działań - mówi Alicja Sierzputowska, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Położnych i Pielęgniarek w kościerskim szpitalu. - Atmosfera świąteczna skłania do innych rozważań, dlatego dyskusję o tym, co dalej, postanowiliśmy przełożyć na inny moment. Oczywiście, utrzymujemy wszystkie postulaty.

W szpitalu cały czas wiszą flagi, transparenty, a pracownicy noszą czarne wstążki na znak żałoby.

- Z przykrością stwierdzamy całkowity brak reakcji zarządu i właścicieli naszego szpitala na nasze postulaty przedstawione w sporze zbiorowym - piszą pracownicy. - Prowadzimy oficjalny protest, którego symbolem jest założenie przez nas czarnej kokardki przy stroju służbowym. Jest to początek naszej wspólnej akcji, którą zamierzamy, przy braku spełnienia naszych oczekiwań, radykalizować.

Przypomnijmy, że pracownicy placówki głosowali w referendum, czy są za zaostrzeniem akcji protestacyjnej. W głosowaniu wzięło udział 480 z 841 pracowników. Zaostrzenia protestu chciało 428 osób. Przeciw organizacji akcji strajkowej opowiedziało się 51 zatrudnionych (10,62 proc. osób biorących udział w referendum).

Związkowcy przed kilkoma miesiącami przedstawili trzy postulaty. Ostatecznie domagają się 300 zł podwyżki dla wszystkich pracowników. Początkowo mówiono o kwocie 1500 zł brutto, jednak po wielu spotkaniach, rozmowach i negocjacjach pracownicy zdecydowali się obniżyć tę kwotę. Jednak i na to prezes placówki się nie zgodził.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak przekuć naukę w sukces biznesowy? Pomogą w tym spin-offy

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie