Wiceszef PORD, pełnomocnik ds. egzaminowania, prawomocnie skazany za korupcję

Jacek Wierciński
Piotr Hukało
Wyrok za korupcję i groźby karalne wobec pełnomocnika ds. egzaminowania w PORD po apelacji obrony podtrzymał Sąd Okręgowy w Gdańsku

Andrzej Pepliński, pełnomocnik ds. egzaminowania, pełniący obowiązki wicedyrektora Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego przyjął 400 euro łapówki za pomoc w zaliczeniu egzaminu na prawo jazdy i stosował groźby bezprawne - orzekł wczoraj sąd w prawomocnym wyroku. Mężczyzna został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 2 tys. zł grzywny oraz zakaz sprawowania stanowisk kierowniczych związanych z egzaminowaniem kandydatów na kierowców.

- Zarzuty podniesione w apelacjach wywiedzionych przez obrońców nie są zasadne i nie zasługują na uwzględnienie. Sąd odwoławczy nie stwierdził w zaskarżonym wyroku uchybień, które skutkowałyby koniecznością uchylenia wyroku celem ponownego rozpoznania niniejszej sprawy albo jego zmianą i uniewinnieniem oskarżonego, o co wnosili obrońcy - powiedziała sędzia Marzena Albrecht w ustnym uzasadnieniu wyroku.

W podtrzymanym wyroku Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe uznał, że - zgodnie z ustaleniami Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim - w 2006 roku Andrzej G. otrzymał prawo jazdy, mimo że w ogóle nie wziął udziału w części teoretycznej egzaminu na prawo jazdy. Andrzej Pepliński miał przyjąć 400 euro w zamian za „ułatwienie” mu zdawania testu.

- To sukces prokuratury. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wyroku, a sprawiedliwość po raz kolejny zatriumfowała w tym budynku. Prokuratura i policja napracowały się, by materiał dowodowy nie był oparty na - jak je nazywa obrona - „pomówieniach”, ale rzetelnych materialnych dowodach - podkreśliła po ogłoszeniu wyroku Marzena Pawłowicz-Johnstone, szefowa Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim.

- Zamierzamy wystąpić o pisemne uzasadnienie wyroku. To oczywiste, że obronę, która skarżyła wyrok, ciekawi jakie argumenty, poza ogólnikowymi przytoczonymi w ustnym uzasadnieniu, zdecydowały o tym, że wyrok jest prawomocny i został utrzymany w mocy - tłumaczył z kolei mecenas Krzysztof Woliński, jeden z trzech adwokatów, reprezentujących Peplińskiego.

Obrona wskazywała wcześniej na cały szereg wątpliwości - m.in. fakt, że Andrzej G. zgłosił popełnienie przestępstwa dopiero ze strachu przed karą za inne przestępstwo oraz wybiórcze potraktowanie zeznań świadków.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
profes
szampana otwieraja ci, ktorzy go wrobili
i
instruktor
Brawo !!
Najbardziej zatruty owoc, a moze nie owoc tylko samo drzewo zostalo zneutralizowane.
Teraz jeszcze kilka owocow spadnie i wreszcie w PORD będzie normalna atmosfera.
WIELKI SUKCES !!!!
Ps.
Nawet sami egzaminatorzy wczoraj otwierali szampany.
Dodaj ogłoszenie