Wiceminister Paweł Orłowski jak Bogusław Linda. Zobacz spot [WIDEO]

Ewelina Oleksy
Tomasz Bołt
Spot wyborczy Pawła Orłowskiego, wiceministra Infrastruktury i Rozwoju wdarł się przebojem do internetu. Kilkuminutowe nagranie wzorowane jest bowiem na filmie "Psy" Władysława Pasikowskiego.

Polityk odtworzył rolę Franza Maurera, głównego bohatera "Psów"- granego w oryginale przez Bogusława Lindę, który zasiada przed komisją weryfikacyjną. Podczas przesłuchania Orłowskiego padają pytanie: Panie Orłowski, a cóż pan takiego zrobił dla Polski pracując w Ministerstwie Infrastruktury w latach 2011-2015?

W tym momencie wiceminister odpala papierosa. - Tutaj się nie pali!- słyszy burę ze strony przesłuchującego i mówi: - Przepraszam, rzucam.

Następnie opowiada m.in. o tym, że zarządzał funduszami unijnymi i doprowadził do uchwalenia ustawy o rewitalizacji.
Rola wiceministra wypadła na tyle przekonująco, że internauci nie poszczędzili mu pochwał.

Sam wiceminister Orłowski dla "Dziennika Bałtyckiego" mówi, że inspiracji do nakręcenia tego spotu było wiele.

- A interpretację pozostawiam widzom. Choć praca nad spotem była zupełnie amatorska, to muszę przyznać, że rzeczywiście wypadło to profesjonalnie - mówi "Dziennikowi Bałtyckiemu" Orłowski. - Pomysł zrodził się w Sopocie na spotkaniu z przyjaciółmi, z którymi wiele mnie łączy muzycznie i filmowo. Uznaliśmy, że trzeba to zrealizować- kręcenie i montaż zajął nam jeden dzień. Popularność tego nagrania mile mnie zaskoczyła, bo bałem się jak to zostanie odebrane- dodaje.

Orłowski tłumaczy, że zależało mu głównie na tym, by pokazać, że polityka nie musi być banalna. - I, że polityk jest też normalnym człowiekiem, który ma swoje pasje, wady, nałogi. W zalewie sztampowych spotów, postanowiłem po prostu postawić na coś innego, a przy okazji opowiedzieć o sobie- mówi Orłowski.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
osa

przepchał ustawę o rewitalizacji , bo tą ustawą PO przepchała zapis o funkcjach użyteczności publicznej. Dodali takie , które pozwolą teraz wywłaszczać właścicieli pod muzeum na placu Defilad w warszawie. Póki co planują muzeum a nie mają wszystkich terenów. No a pan prezydent Duda podpisał się pod sztuczką PO.

L
Leon

sama prawda PO

M
MISIU

KOMPROMITACJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PO AKTOR SIE DAŁ WCIAGNAC W PROPAGANDE PO WSTYD! JEDEN GRAŁ W FILMACH A DRUGI SIE NAOGLADAŁBEZNADZIEJA

g
gość

podoba się nie tylko mnie.

V
VV

TOTALNE DNO !!!!!

G
Gość

12.03.2012 r. - "W weekend w Gdańsku spotkali Młodzi Demokraci. Obejrzeliśmy zdjęcia i musimy to zauważyć - sami dobrze ubrani, przystojni młodzi faceci. Na nowego szefa wybrali oczywiście niezłe ciacho. Przyjechał oczywiście dawny szef stowarzyszenia Sławomir Nowak. Kiedyś był modelem. Zabrakło za to Pawła Orłowskiego, wiceministra Rozwoju Regionalnego, który odkąd zaczął się odchudzać, przytył 10 kilogramów i przestał pokazywać się publicznie."
Uśmiałem się z tej relacji.
Paweł Orłowski i jego słowa "Obniżenie odpraw [sejmowych] postuluje z kolei Paweł Orłowski (PO). - Miesiąc to wystarczająco dużo, by znaleźć dla siebie nowe zatrudnienie, dlatego odprawa powinna być równa jednomiesięcznemu wynagrodzeniu - twierdzi poseł Platformy. - Jeżeli ktoś przez ten czas nie potrafi się odnaleźć na rynku pracy, to być może nie nadawał się do pracy parlamentarnej."
Dla tych co nie wiedzą, pan Paweł Orłowski po tym jak nie dostał się do Sejmu w 2011 roku przez miesiące nie mógł znaleźć pracy, aż z pomocą przyszli koledzy partyjni z PO i został mianowany na wiceministra infrastruktury i rozwoju.

g
gość

u Rydzyka występują pisowcy, albo w innej szczujni.pl to dają oznaczenia, że to materiał wyborczy?

s
sędzia wyborczy

Ten artykuł jest przejawem łamania przepisów, stanowi bowiem ewidentnie materiał wyborczy kandydata, a nie ma cech oznaczających, że został sfinansowany ze środków KW PO. To jest podst awowy, choć nie jedyny argument, by tacy osobnicy, jak ten o kim mowa nie dostali się do parlamentu.

g
gość

powodzenia w wyborach.

Dodaj ogłoszenie