reklama

Westerplatte: Rocznica wybuchu II wojny światowej - przemówienie Donalda Tuska

red
Przemek Świderski
Donald Tusk: Dlaczego w Gdańsku zebrali się przywódcy Europy, kombatanci i ludzie młodzi. Bo w Gdańsku 1 września zaczęła się największa tragedia w dziejach ludzkości, a zwiastuny tej tragedii są wszędzie tutaj w zasięgu wzroku

Fragmenty przemówienia:

W Stutthofie i innych obozach w pogardzie i bez sensu ginęli Polacy, Rosjanie, Żydzi i Niemcy. Do kaszubskiej wioski Piaśnicy w pierwszych dniach wojny zwieziono przedstawicieli polskiej elity - lekarzy, nauczycieli - i rozstrzelano. Także w tej Piaśnicy Niemcy spod znaku swastyki zwozili setki swoich rodaków, upośledzonych, chorych, zwożono i mordowano. Jeśli sięgniemy wzrokiem też niedaleko, koło mojego domu, to zobaczymy cmentarz żołnierzy radzieckich.

Setki żołnierzy oddali życie za wyzwolenie, choć wolności nam nie przynieśli. Wszyscy jesteśmy głęboko przekonani, że pamięć o zagładzie jest najskuteczniejszą tarczą przeciw niebezpieczeństwu kolejnej wojny. Nikt kto będzie pamiętał o zdarzeniach z lat 1939-45 i kto jest odpowiedzialny, nie zrobi niczego, aby ten koszmar powrócił.

Gdańsk to także miejsce nadziei. Lech Wałęsa i zwycięstwo "S" jest tego symbolem. To że tu powstała "S", ale też powstała Europa jako odrzucenie wojny, jest możeliwe dzięki uwierzeniu w wartości, żeby tej wojny nie było.

Wszyscy na całym świecie musimy powiedzieć, że wolność musi być lepsza od niewoli, demokracja od dyktatury, miłość od nienawiści, szacunek od pogardy, zaufanie od nieofności, solidarność od egoizmu.

Wierzymy w sens działania na rzecz pokoju.

Różne interpretacje historii są dozwolone. Ale historia musi stać się fundamentem pokoju.
Przypominamy zagładę Żydów, mordowanie milionów ludzi, pamiętamy zniszczony Gdańsk, Leningrad, Warszawę.

Hitler 22 sierpnia 1939 powiedział coś, co było istotą tej wojny: "Z kłamstwa nikt zwycięzców nie będzie rozliczał", "Zero współczucia". Nie ma dziś miejsca dla takich myśli. Nie silny ma rację, ale ma rację ten, kto ma rację.

Jeśli chcemy zbudować bezpieczeństwo, musimy odrzucić dominację silnego nad słabym.
Nie byłoby sensu organizaowania tego spotkania, gdyby nie moja wiara, że salwy na Westerplatte będą się powtarzać tylko jako salwy honorowe.
Nigdy więcej wojny!

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie