Wciąż chcę się uczyć nowych rzeczy [ROZMOWA]

Joanna Surażyńska-Bączkowska
Ilona Klawikowska, Zakład fryzjerski damsko-męski w Starej Kiszewie, II miejsce w plebiscycie Mistrzowie Urody w kat. Fryzjerska Roku 2015

Od jak dawna pracuje Pani w zawodzie?
Generalnie od 15 r. ż., kiedy zaczęłam uczyć się w Zasadniczej Szkole Zawodowej w Kościerzynie.

Skąd pomysł na ten zawód?
Wszystko zaczęło się przez mojego ojca. Wywodzę się z miejscowości Bartoszylas, tam się urodziłam i od najmłodszych lat obcinałam włosy okolicznym mieszkańcom. Kiedyś chciałam być pielęgniarką, ale po rozpoczęciu pracy fryzjerki, nabywaniu praktyki w Starej Kiszewie przekonałam się do tego zawodu. Swój obecny zakład prowadzę od 12 lat. Kiedy skończyłam się uczyć, dzięki wsparciu rodziców, założyłam swój własny salon.

O czym Pani marzy?
Mam już dorosłe dzieci, więc moim marzeniem jest, żeby zawsze były szczęśliwe. A jeśli chodzi o fryzjerstwo, chcę cały czas uczyć się nowych rzeczy. Powodować uśmiech i zadowolenie z mojej pracy na twarzach klientek.

Gdyby mogła Pani wybrać jeszcze raz, ten zawód byłby Pani spełnieniem?
Zdecydowanie. Lubię to, co robię, a przez to jak potoczył się los, mam wrażenie, że jest to moje przeznaczenie. Najbardziej lubię czesania wieczorowe, ponieważ klientki nie zawsze decydują się na drastyczne zmiany, a ja chcę widzieć efekt mojej pracy. Myślę, że gdybym miała wybór, zostałabym fryzjerką jeszcze raz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie