Wąż boa znaleziony w śmieciach [ZDJĘCIA]

Marta Irzyk
Do przypadków porzucania padłych zwierząt w śmietnikach doszło w ostatnim czasie na terenie gminy Pruszcz Gdański UG Pruszcz Gdański
Zdziwić musieli się pracownicy firmy odbierającej odpady w gminie Pruszcz Gdański, którzy najpierw w śmieciach zmieszanych znaleźli... martwego węża boa, a w innym miejscu w tworzywach sztucznych odkryli padłe kury.

- Zwierzęta nie mogły zostać zabrane przez firmę zbierającą odpady - mówi Tomasz Grabowski, komendant Straży Gminnej Gminy Pruszcz Gdański. - Za zutylizowanie węża boa niezgodnie z przepisami jego właściciel został ukarany mandatem karnym - dodaje Grabowski.

W przypadku śmierci zwierzęcia należy zawiadomić weterynarza lub bezpośrednio firmę zajmującą się utylizacją. Straż przypomina, że zabronione jest także zakopywanie w ogródkach lub na działkach np. martwych psów, co jest powszechną praktyką.

Straż Gminna Gminy Pruszcz Gdański przypomina, że martwe zwierzęta należy utylizować w sposób zgodny z przepisami. W przeciwnym wypadku właścicielowi zwierzęcia grozić może nawet 500 złotych mandatu.

- Choć zdarzają się jeszcze błędy w segregacji, to mieszkańcy coraz lepiej radzą sobie w tej kwestii - podkreśla Katarzyna Kwiatek, kierownik Referat Gospodarki Komunalnej Urzędu Gminy Pruszcz Gdański. - Często dzwonią do urzędu, by rozwiać swoje wątpliwości. Bywa też tak, że osoby, które przeprowadzą się do naszej gminy np. z Gdańska, potrzebują trochę czasu, by nauczyć się nowego systemu.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Właścicielka Czworonoga

Dramatem jest podejście bezdusznych urzędników decydujących o posmiertnych losach naszych oddanych przyjaciół.Mój Pies jest ze mną już trzynaście lat zamieszkał z nami gdy miał trzy tygodnie nie potrafił chodzić poprawnie maleńka kruszonka ,przez tak wiele lat jest oddanym przyjacielem na dobre i źle nigdy się na nim nie zawiedlismy
Jest to duży pies więc i już nie wiele zostało mu czasu co strasznie ściska nasze serca i nawet nie potrafię myśleć ze kiedyś co zabraknie

D
DDDD

Osoba pisząca to sensacyjne wydarzenie niech się troszkę douczy, bo to nie boa.

A
Adrian

To nie wąż Boa tylko Python regius czyli pyton królewski....

Dodaj ogłoszenie