Walka o gazowy terminal nie jest zakończona

Jacek Sieński, Jacek KleinZaktualizowano 
Jan Kozłowski, marszałek województwa pomorskiego: - Zaletą zlokalizowania terminalu LNG w Gdańsku byłaby m.in. możliwość wykorzystania infrastruktury Portu Północnego
Jan Kozłowski, marszałek województwa pomorskiego: - Zaletą zlokalizowania terminalu LNG w Gdańsku byłaby m.in. możliwość wykorzystania infrastruktury Portu Północnego Grzegorz Mehring
O ponowne rozpatrzenie możliwości budowy w gdańskim porcie terminalu gazowego LNG zwróci się w tym tygodniu do rządu Jan Kozłowski, marszałek województwa pomorskiego. Po tej deklaracji znów rozgorzała gorąca dyskusja, dotycząca umiejscowienia tej strategicznej inwestycji. Czy jest nadal szansa na zlokalizowanie terminalu przeładunków skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Gdańsku?

- Wszelkie argumenty przemawiają za tym, że inwestycja ta zapewniłaby bezpieczeństwo energetyczne kraju, jest tańsza i szybsza do zrealizowania niż terminal LNG w Świnoujściu - powiedział marszałek Jan Kozłowski "Polsce Dziennikowi Bałtyckiemu".

Sprawa nie jest całkiem przegrana i terminal skroplonego gazu ziemnego LNG w gdańskim Porcie Północnym nie został jeszcze skreślony. Przynajmniej według wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka.

- Kto będzie szybszy i bardziej sprawny, ten zbierze większe profity. To nie jest sprawa zamknięta - powiedział Waldemar Pawlak. - Kto pierwszy wybuduje, to okaże się za parę lat.

6 mld - tyle metrów sześciennych wynosiłaby zdolność przeładunkowa terminalu skroplonego gazu ziemnego LNG, gdyby powstał w Gdańsku, a nie w Świnoujściu

Jednak wicepremier mówi swoje, a Ministerstwo Gospodarki jest dużo oszczędniejsze w komentowaniu możliwości budowy terminalu w Gdańsku.

- Jest uchwała rządowa w sprawie terminalu gazowego i nic w tej kwestii się nie zmieniło. Wypowiedzi ministra nie komentujemy - usłyszeliśmy tylko w resorcie gospodarki w odpowiedzi na prośbę o komentarz i oficjalne stanowisko ministerstwa.

Rząd przyjął tę uchwałę w sierpniu ubiegłego roku. Uznał budowę terminalu LNG w Świnoujściu za zgodną ze strategicznym interesem gospodarczym Polski, który wymaga dywersyfikacji źródeł dostaw gazu ziemnego, aby zapewnić bezpieczeństwa energetyczne państwa. Terminal, jako inwestycja strategiczna, powinien więc zostać uruchomiony jak najszybciej.

Potwierdza to Krzysztof Żuk, wiceminister skarbu. Tłumaczy, że uproszczenie procedur związanych z przygotowaniem do budowy gazoportu, zawartych w opracowywanej specustawie, dotyczy Świnoujścia.

Zamieszanie jednak powstało. Na wypowiedź Waldemara Pawlaka i inicjatywę marszałka Jana Kozłowskiego zareagował Andrzej Chmielewski, wojewoda zachodniopomorski. Przekonuje on, że terminal będzie budowany w Świnoujściu.

Problem jednak w tym, iż jego budowa jest już opóźniona o trzy lata. Inwestycja, która szacunkowo pochłonie 3-3,5 mld zł, nie ma jeszcze nawet pozwolenia na budowę i dokumentacji projektowej, która miała być gotowa w październiku ubiegłego roku.
Według planów, w porcie zewnętrznym w Świnoujściu powstanie tylko jedno stanowisko dla oceanicznych gazowców LNG o pojemności po 120-150 tys. metrów sześc. Jego roczna zdolność przeładunkowa wyniesie 2,5 mld metrów sześc. Niektórzy specjaliści twierdzą, że to nie wystarczy do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Na te opinie powołuje się marszałek Kozłowski.

- Koszty zbudowania terminalu w Gdańsku byłyby nie tylko niższe niż terminalu w Świnoujściu, ale jego roczna zdolność przeładunkowa wynosiłaby 6 miliardów metrów sześciennych - twierdzi marszałek Kozłowski. - Zaletami zlokalizowania terminalu LNG w Gdańsku byłaby także między innymi możliwość wykorzystania rozbudowanej infrastruktury technicznej i logistycznej Portu Północnego, w tym - Bazy Paliw Płynnych.

Janusz Kasprowicz, rzecznik prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA, przypomina, że od dwóch i pół roku gotowa jest dokumentacja terminalu LNG w Gdańsku, ale odłożono ją na półkę. Została ona uzgodniona przez zarząd portu gdańskiego ze spółką Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

Koncepcja terminalu LNG ma zezwolenia środowiskowe i kosztorys. Wymaga tylko niewielkiej korekty, dotyczącej tzw. kalkulacji ryzyka, związanej z przeładunkami ładunków niebezpiecznych. Pływający terminal LNG, zlokalizowany przy falochronie Portu Północnego, w rejonie bazy paliwowej, byłby wielokrotnie tańszy w budowie, która trwałaby znacznie krócej niż terminalu z zapleczem lądowym. Zarząd portu dowiaduje się o rozpatrywaniu ewentualnej możliwości budowy terminalu gazowego LNG z prasy. Jednakże przygotowany jest do realizacji inwestycji, gdyby w Warszawie zapadły decyzje o zlokalizowaniu terminalu LNG w Gdańsku.

Małgorzata Polkowska, rzecznik prasowy firmy Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz-System SA, przekazała nam, że nie rozważa się zbudowania drugiego terminalu LNG, który umiejscowiony byłby w Gdańsku. Terminal w Świnoujściu umożliwi zaś dostawy gazu do m.in. północno-zachodnich regionów Polski, w których obecnie zdolności przesyłowe są ograniczone. W północno-zachodnim obszarze kraju planuje się zbudowanie ponad 600 km gazociągów, w tym na odcinkach Świnoujście - Szczecin, Szczecin - Lwówek, Szczecin - Gdańsk i tłoczni gazu w Goleniowie.

Rozbudowę gazowego systemu przesyłowego, zwiększającego dostawy gazu w regionie północnym, ujęto w rządowym Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko i ma on uzyskać wsparcie z funduszy Unii.

Gaz-System, zgodnie z wykonanym wstępnym badaniem rynku, rozpatruje realizację nowych projektów, m. in. połączenia gazociągami dwukierunkowymi Dania - Polska (w rejonie Niechorza), Niemcy - Polska (w rejonie Szczecina), Czechy - Polska (w rejonie Cieszyna) i Litwa - Polska (w rejonie Suwałk). Wstępne badania rynku pozwalają Gaz-Systemowi na rozpoczęcie analizy technicznej i ekonomicznej inwestycji, którymi są zainteresowane firmy mające być odbiorcami gazu.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stańczyk

co łączy Jana Kozłowskiego i Waldemara Pawlaka?

G
Gdynianin

Naprzód! Dwa terminale to też nie za dużo. Może STATOIL albo BP będzie zainteresowany?

Dodaj ogłoszenie