Wakacje (nie) w maseczkach? Choć epidemia trwa, coraz więcej Pomorzan ignoruje obowiązujące zalecenia. Coraz rzadziej zasłaniamy nos i usta

Ewa Andruszkiewicz
Ewa Andruszkiewicz
Przemysław Świderski
Tylko we wtorek, 21.07.2020, na Pomorzu potwierdzono piętnaście nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Od początku epidemii chorobę COVID-19 wykryto w naszym regionie u ponad 760 osób. Choć statystyki nie napawają optymizmem, atmosfera wakacyjnego rozluźnienia sprawia, że coraz częściej ignorujemy obowiązujące wytyczne i obostrzenia.

Wakacje w dobie pandemii. Gdzie maseczki?

- Do wszystkich placówek Państwowej Inspekcji Sanitarnej województwa pomorskiego napływają sygnały o nie stosowaniu noszenia maseczek w przestrzeni publicznej. Dotyczą one głównie sklepów, restauracji, komunikacji zbiorowej – przyznaje Anna Obuchowska, z-ca dyrektora Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. - Stan epidemii w Polsce nie został odwołany, dlatego należy bezwzględnie przestrzegać zasad bezpieczeństwa, polegających przede wszystkim na zachowywaniu dystansu społecznego, stosowaniu maseczek ochronnych w pomieszczeniach oraz przestrzeganiu higieny rąk. Państwowi powiatowi inspektorzy sanitarni województwa pomorskiego nawiązują współpracę z organami policji i przeprowadzane są wspólne kontrole w sklepach i środkach komunikacji publicznej w celu sprawdzenia, jak przepisy rozporządzenia Rady Ministrów są realizowane w praktyce. Zarówno policja, jak i organy Inspekcji będą podejmowały działania zgodnie ze swoimi kompetencjami.

Czytaj także

W tym miejscu należy podkreślić, że – jak tłumaczy dalej Anna Obuchowska, umocowanie prawne do nakładania kar pieniężnych za naruszenie nakazu noszenia maseczek posiada wyłącznie policja, Sanepid – nie.

Wakacje w dobie pandemii. Kontrole policji

Wraz z wprowadzeniem ograniczeń związanych z walką z koronawirusem, sopoccy policjanci każdego dnia kontrolują, czy mieszkańcy i turyści stosują się do wprowadzonych nakazów i zakazów. Wzmożone patrole pojawiają się przede wszystkim w rejonie pasa nadmorskiego, na molo czy ul. Bohaterów Monte Cassino. Codziennie kontrolowane są też osoby objęte kwarantanną domową.

- Tylko w czasie minionego weekendu (17-19.07.2020) sopoccy funkcjonariusze zwrócili uwagę blisko 70 osobom oraz pouczyli kolejnych 16 osób, które naruszyły wprowadzone obostrzenia. W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów policjanci przeprowadzili też kilkadziesiąt kontroli pojazdów komunikacji zbiorowej

– informuje asp. Lucyna Rekowska, rzecznik sopockiej policji.

Wakacje w dobie pandemii. Więcej patroli w środkach komunikacji publicznej

Od połowy lipca więcej patroli mundurowych pojawia się też w pociągach SKM. Policjanci przypominają podróżnym o konieczności zakrywania nosa i ust podczas przemieszczania się środkami komunikacji publicznej.

Czytaj także

- Tylko w poniedziałek (20.07.2020) sopoccy policjanci w trakcie kontroli pociągów SKM na odcinku od Gdyni do Gdańska zwrócili uwagę 69 podróżującym, którzy naruszyli obowiązujące ograniczenia w związku z walką z koronawirusem. Kolejne 15 osób zostało pouczonych za naruszenie wprowadzonych obostrzeń, a dwie osoby policjanci ukarali mandatami – mówi asp. Lucyna Rekowska.

- W ostatnim czasie dzielnicowi z Kartuz i Żukowa przeprowadzili kilka takich akcji wspólnie ze Strażą Ochrony Kolei – dodaje z kolei asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach. - Nasi policjanci jeździli pociągami PKM i SKM, sprawdzając czy podróżujący noszą maseczki i zachowują bezpieczny dystans. Wystawionych zostało 12 pouczeń.

Problem braku maseczek nie dotyczy jednak wyłącznie pojazdów komunikacji miejskiej. Bardzo często klienci sklepów również nie respektują obecnych restrykcji. Gdyńska policja każdego dnia prowadzi działania prewencyjne, zwracając uwagę na zagrożenie, a także rozdając maseczki. Tylko w czerwcu funkcjonariusze pouczyli z tego tytułu ok. 600 osób, ok. 20 kolejnych dostało mandat karny, a w ośmiu przypadkach skierowano wnioski do sądu.

Wakacje w dobie pandemii. Mandaty za brak maseczek nielegalne?

Jak na tak dużą skalę przypadków łamania obostrzeń związanych z pandemią, mandatów karnych wystawianych jest przez służby stosunkowo mało. Może to mieć związek z opiniami prawników na ich temat.

- Kary, które są nakładane w związku z pandemią, mają niewłaściwą podstawę prawną. Przepisy, które pozwalają na ich nakładanie, są w opinii wielu prawników niekonstytucyjne, nielegalne. A ponieważ podstawa jest nielegalna, to i sam mandat wydany na jej podstawie jest nielegalny – tłumaczy w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Marcin Matczak, znawca prawa z Uniwersytetu Warszawskiego. - Problem polega na tym, że tę nielegalność trzeba stwierdzić. Jeżeli w ogóle to nastąpi, to raczej w przyszłości. W związku z czym zasada, której prawnicy się trzymają, jest taka, że nawet jeżeli podstawa prawna jest nielegalna, to niestety utrzymuje się niejako w mocy te mandaty. Dopiero później, kiedy „zaatakuje się” podstawę, można „zaatakować” same mandaty.

Litwa, Łotwa i Estonia przywraca obostrzenia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie