W zasadzie "nielegalne" sadzenie drzew i kwiatów w Trójmieście. Partyzantka ekologiczna. Chcą działać na rzecz klimatu

Oprac. Tomasz Chudzyński
W sobotę 24 kwietnia rozpoczęło się spontaniczne, „prawie nielegalne” sadzenie drzew i kwiatów na terenie Trójmiasta, zorganizowane przez aktywistów proklimatycznego ruchu Extinction Rebellion. Extinction Rebellion
Do soboty 1 maja potrwa akcja ekologicznych aktywistów na terenie Trójmiasta. Chcą wypełnić zielenią Gdańsk, Gdynię, Sopot - sadzą drzewa i krzewy w "partyzancki" sposób, bez pozwoleń. - Akcja przynosząca tak wiele korzyści nie może być przestępstwem - mówią.

W sobotę 24 kwietnia rozpoczęło się spontaniczne, „prawie nielegalne” sadzenie drzew i kwiatów na terenie Trójmiasta, zorganizowane przez aktywistów proklimatycznego ruchu Extinction Rebellion, grupy ekologicznej Zielona Fala Trójmiasto, członków oddolnej inicjatywy Drzewa w Mieście dla Klimatu oraz trójmiejskiej grupy LoveLasy na rzecz ochrony lokalnej przyrody, która od lat angażuje się w ochronę Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Pierwszego dnia zasadzili oni ponad 100 sadzonek drzew, między innymi w okolicach terenów postoczniowych i miejscu nielegalnej wycinki przy al. Zwycięstwa na Aniołkach. Do podobnych działań zachęcają wszystkich chętnych.

Partyzantka może brzmieć jak coś chaotycznego, niedbałego. Ale to nie tak. To po prostu działanie obywatelskie, oddolne, wynikające ze sprzeciwu. W ten sposób dajemy dowód, że chcemy zmiany. Partyzantami ogrodniczymi mogą być wszyscy: ludzie młodzi i starsi, czujący gniew i pragnienie buntu, ale też osoby, które po prostu chcą upiększyć świat wokół siebie. Zachęcamy do sadzenia razem z nami – mówi jeden z organizatorów sobotniego sadzenia, aktywista Extinction Rebellion – I sięgajmy po słoneczniki! Żółte, zawsze uśmiechnięte i zwrócone w stronę słońca są świetnym symbolem dobrej zmiany, o którą przecież chodzi. I nie bójmy się nielegalności w nazwie. Akcja o tak niskiej szkodliwości społecznej, a naszym zdaniem wręcz odwrotnie, czyli o dużym pożytku społecznym, nie jest przestępstwem.

W sobotę 24 kwietnia rozpoczęło się spontaniczne, „prawie nielegalne” sadzenie drzew i kwiatów na terenie Trójmiasta, zorganizowane przez aktywistów
W sobotę 24 kwietnia rozpoczęło się spontaniczne, „prawie nielegalne” sadzenie drzew i kwiatów na terenie Trójmiasta, zorganizowane przez aktywistów proklimatycznego ruchu Extinction Rebellion. Extinction Rebellion

Aktywiści włączają się w ten sposób w ogólnopolską akcję sadzenia drzew w trosce o klimat.

Wydarzenie ma przede wszystkim charakter symboliczny. Jego głównym celem jest zwrócenie uwagi urzędników i włodarzy na to, jak dużą szkodę wyrządzają, pozwalając na coraz częstsze i obszerniejsze wycinki drzew. Chodzi nie tylko o utratę zieleni w miastach, w towarzystwie której po prostu lepiej się żyje, ale także – i przede wszystkim – o utratę naturalnych magazynów CO2 i wody, którymi są właśnie drzewa.

Stuletnie drzewa w parku przy alei Zwycięstwa w Gdańsku wyci...

Jako mieszkańcy żądamy natychmiastowego wdrożenia realnej polityki, której celem będzie minimalizowanie strat, czyli ograniczenie wycinki już istniejących drzew i niezwłocznego zatrzymania presji deweloperów. Jak Gdańsk przestanie być zielony, nikt nie będzie chciał tutaj ani mieszkać, ani inwestować – mówi aktywistka i mieszkanka Gdańska, Kasia, biorąca udział w akcji „W zasadzie nielegalnie zasadzimy”.

Akcja trwa do 1 maja – zwieńczy ją Międzynarodowy Dzień Partyzanckiego Sadzenia Słoneczników. Organizatorzy zachęcają do publikowania na nim zdjęć-relacji z sadzeń dokonanych przez mieszkańców Trójmiasta i okolic.

Najważniejsze pytania

  • Co sadzić? Organizatorzy informują, by stawiać na sadzenie drzew i kwiatów, rzucanie bomb nasiennych, tworzenie łąk kwietnych. Trzeba tylko kierować się prostą zasadą: sadzimy to, co rośnie obok. W alei lipowej nie sadzimy klonu, nie umieszczamy świerku w alei platanów.
  • Gdzie sadzić? Najbardziej oczywiste wydają się miejsca, gdzie do niedawna rosło drzewo, ale zostało wycięte oraz miejsca przyblokowe, bo tam można podziałać nawet z sąsiadami, we wspólnym, zielonym interesie.
  • Gdzie nie sadzić? Złym miejscem są okolice sieci energetycznych, gazowych, rur wodociągowych i infrastruktury deszczowo-kanalizacyjnej oraz telekomunikacyjnej.
  • Co innego można zrobić? Zabezpieczyć i podlać rośliny już zasadzone, odchwaszczyć je.

30 stopniowe upały już w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie