W Wejherowie powstanie Muzeum Piaśnica [ZDJĘCIA]

Joanna Kielas
Muzeum pokaże ludobójstwo w Piaśnicy Joanna Kielas
W Villi Musica w Wejherowie powstanie Muzeum Piaśnica. Placówka ma pokazać ludobójstwo, do którego dochodziło w okolicy.

Muzeum Piaśnica będzie się mieściło w Villi Musica w Wejherowie, obecnie prywatnym obiekcie, które ministerstwo odkupi od właścicieli jako miejsce ściśle związane z tragicznymi wydarzeniami piaśnickimi.

- Muzeum Piaśnica to bardzo ważna placówka dla Polski, bo mało Polaków, o cudzoziemcach nie wspominając, wie o tym, że pierwszy masowy mord ludobójczy w czasie drugiej wojny światowej został wykonany właśnie tu, w lasach piaśnickich, na pomorskiej, kaszubskiej inteligencji - mówił Jarosław Sellin, wiceminister kultury. - Wyobrażamy sobie to tak: zwiedzający najpierw przyjadą tu, do muzeum, dowiedzą się, co tak naprawdę się wydarzyło, jakie to miało znaczenie dla Polski, Pomorza, a potem pojadą do lasów, gdzie tragedia miała miejsce. Ta willa też ma związek z piaśnicką kaźnią: tu była siedziba gestapo w czasie wojny, działało tymczasowe więzienie w piwnicach, a dwie córki budowniczego, które tu mieszkały, stąd zostały wywiezione i zamordowane w Piaśnicy. To wszystko ściśle się wiąże. Dlatego willa to idealne miejsce, lepszego nie można sobie wyobrazić.

Formalnie Muzeum Piaśnica jako filia Muzeum Stutthof jest muzeum państwowym, podlega bezpośrednio pod Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obecnie jest w fazie organizacji, będzie działało w tymczasowych biurach w śródmieściu Wejherowa. Jego roczny budżet jest w trakcie ustalania. A sama willa zostanie poddana remontowi, trzeba dostosować ją do celów muzealnych.

Czytaj też: Wejherowo. W Lasach Piaśnickich powstaje film "Kamerdyner" [ZDJĘCIA]

Dyrektorem nowej placówki została wejherowianka Teresa Patsidis, wieloletnia radna miejska, osoba, która od lat zajmuje się tematem piaśnickim.

- Nie musiało być żadnego konkursu na to stanowisko - odpowiada na nasze zapytanie wiceminister Sellin. - Jest to filia muzeum już istniejącego - Stutthof, więc decyzja mogła zapaść wolą ministra. Panią Teresę znam od 35 lat, od czasów obozów harcerskich w młodości. Zawsze żyła tematem Piaśnicy. Ma talenty organizatorskie, jest to idealna osoba do stworzenia tej instytucji. Co do pozostałej kadry, to już decyzja pani dyrektor. Będzie ona składała się z kilku osób.

Jak wyjaśnia Teresa Patsidis, willa nie jest duża, ale można ją ciekawie zaaranżować.

- Willa ma przepiękne piwnice z cegły, tu pokażemy tragedię, która się wydarzyła. Zrobimy małą salę projekcyjną, w której będzie można puszczać filmy historyczne. Chcemy przy tym wykorzystać najnowocześniejsze środki przekazu, by to dotarło też do ludzi młodych - wyjaśnia nowa dyrektor. - Na parterze pokażemy życie tych, którzy zginęli, czyli inteligencji. Znamy nazwiska około 800 ofiar spośród 12 tysięcy zamordowanych w Piaśnicy. Pokażemy życie przedwojenne osób z różnych warstw społecznych, które zginęły w Piaśnicy. Chcemy, by ten obiekt żył. Będą mogły odbywać się tu koncerty. Przepiękny ogród, który znajduje się wokół willi, można wykorzystać do letniego kina historycznego.

Więcej przeczytasz w poniedziałkowym (21.12.2015r.) papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" albo kupując e-wydanie gazety.

joanna.kielas@polskapress.pl

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zainteresowana

I co w związku z tym ? że wieloletnia asystentka ? Uważam, że właściwa osoba na właściwym miejscu. Pani Patsidis jest osobą wykształconą. Posiada wiedzę historyczną. Już od dawna chciała założyć właśnie takie muzeum. Wierzę , że Pani Teresie się uda. Trzymam za nią kciuki. Nieważne czyją była asystentką, ważne jakim jest człowiekiem oraz jaką ma wiedzę :)

g
głos z Gdyni

A jakie wykształcenie merytoryczne ma ta Pani poza dawnym harcerstwem i asystenturą ?. Czy to znaczy że znowu po znajomości ?.

P
Polihistor

Dożyliśmy bowiem czasów, w których - w ramach poprawności politycznej - niewiele mówi się o zbrodniach niemieckich w czasie II WŚ, a już w szkołach nie uczy się o nich W OGÓLE. Rośnie drugie już pokolenie, które nie ma pojęcia o realiach okupacji ziem polskich i o stratach - nie tylko ludnościowych! - jakie poniosła Polska (moi studenci straty ludzkie w ww. okresie potrafią oceniać na kilkadziesiąt, no! - niech będzie - sto tysięcy). Pokolenie to nie wie również, że wystarczyło być inteligentem, biznesmenem, albo po prostu - osobą znaną i poważaną we własnym środowisku - by, na podstawie list proskrypcyjnych, sporządzonych przez usłużnych niemieckich "sąsiadów", można było pięknego październikowego dnia stanąć nagle przed lufami karabinów i z nagła zakończyć żywot. Pamiętajmy o tym. I dawajmy odpór takim "alikom" jak ten, co tu (niżej) daje głos. I niech mu Bóg odpuści, bo nieborak naprawdę nie wie, co czyni.

r
re: szkoda

Zaprosili, tylko Ci nie przyszli.

w
wstyd dla was

Asystentka i wszystko jasne!. Dziękuję postoje.

a
alik

Tow sellin powinien szukać inteligencji u swego guru kaczewary! Co ten szczeniak wie o Piaśnicy i kogo tam zamordowano? Tutaj też będą miesięcznice jak w Warszawie? Niech spada na drzewa banany prostować, prostak!

h
hmmmmm

Szkoda że nie zaproszono Stowarzyszenia "Rodzina Piasnicka". Źle się zaczyna to źle się skończy.

w
warto wiedzieć

posła PIS Jarosława Sellina. Vide sejm.gov.pl

Dodaj ogłoszenie