Zgodnie z zapowiedzią rolnicy, głównie sadownicy pojechali do Warszawy na akcję "Manifestacja rolników, wsparcie konsumentów".

"Protestujemy przeciwko bezsilności państwa, od którego nie chcemy jałmużny, ale tylko spełnienia swoich podstawowych funkcji, w tym kontroli nad monopolistycznymi praktykami, których nie jesteście w stanie wykazać i nie wykażecie", piszą w otwartm liście do premiera Mateusza Morawieckiego.

Manifestacja 13 lipca rozpoczęła się o godzinie 13:00 na placu Konstytucji w Warszawie. Dalej protestujący przekonują: "Mamy prawo powiedzieć, że to nie my dyktujemy zawyżone ceny produktów". Sadownicy wyrażają sprzeciw wobec zalewu działających w Polsce marketów warzywami i owocami z zagranicy i niskich cen, jakie proponują im skupy.

W liście do premiera protestujący (m.in. Unia Warzywno-Ziemniaczana) zapowiedzieli, że szef rządu 6 sierpnia dostanie listę postulatów.

Więcej o proteście: Z flagami Polski i trąbkami ponad 160 sadowników z powiatu sandomierskiego protestuje w Warszawie

Przeczytaj też: Sadownicy z powiatu sandomierskiego spotkali się z ministrem rolnictwa w Michniowie. W piątek jadą do Warszawy protestować

Rolnicy przywieźli ze sobą owoce i warzywa - rozdają je mieszkańcom stolicy

Tymczasem ministerstwo rolnictwa: