W Ustce chory mężczyzna leżał w mieszkaniu na podłodze i wzywał pomocy

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Na ratunek starszemu panu pospieszyły służby Mariusz Jasłowski
Do dramatycznej akcji ratunkowej doszło w czwartek w Ustce. Służby ratowały starszego pana, który bez sił, z niepokojącymi objawami choroby, nie mógł sam otworzyć drzwi.

W czwartek do drzwi mieszkania 84-letniego mieszkańca bloku przy ulicy Wróblewskiego w Ustce zapukała opiekunka z Centrum Integracji Społecznej. Podopieczny - starszy pan od niedawna mieszka samotnie, bo tydzień temu zmarła jego żona.

Gdy opiekunka stała przed drzwiami, usłyszała, że mężczyzna jest w domu. Jednak nie otwiera drzwi. Z wewnątrz mieszkania dochodziło wołanie o pomoc.

- Opiekunka zadzwoniła na numer 112. Na miejsce pojechała policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe. Gdy strażacy otworzyli drzwi, okazało się, że 84-latek leży na podłodze. Był przytomny, ale bardzo osłabiony. Uskarżał się na ból klatki piersiowej, pleców i nóg. Karetka pogotowia zabrała 84-latka do szpitala – relacjonuje Monika Sadurska, rzeczniczka słupskiej policji.

Pani rzecznik przypomina, że w czasie pandemii szczególnie powinniśmy interesować się losem sąsiadów.
- Gdy nie odwiedzamy się w domach, warto zamienić parę zdań na temat samopoczucia w czasie spotkań na klatce schodowej. Interesujmy się zwłaszcza osobami starszymi, samotnymi, potrzebującymi pomocy. Po prostu bądźmy dla siebie życzliwi. Dbajmy o siebie wzajemnie – mówi rzeczniczka. - W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy wezwać służby, bo to może uratować komuś życie.

Zobacz także: Niebezpieczne materiały w Ustce. Ewakuacja mieszkańców

Wideo

Materiał oryginalny: W Ustce chory mężczyzna leżał w mieszkaniu na podłodze i wzywał pomocy - Głos Pomorza

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 listopada, 20:33, miz:

jak byc zyczliwym skoro sasiad krzyczy co chwile jeb.... pis..... a psychiatry nie chce wpuscic ,jedynie.wola czasami o kontakt do 1 sekretarza towarzysza budke

19 listopada, 22:52, Gość:

typowy bełkot PISowca, który dziecku 500 przepija i na cyku do klawiatury dopada. Precz z patologią PISowską i I sekretarzem małym chorym dyktatorem, wprowadzającym w Polsce drugi PRL! Doprowadzili ten kraj do ruiny i nastwaili jednego przeciw drugiemu, chorzy ludzie!

Lecz się ubeku !!

G
Gość

Brawo za akcję !!

Dodaj ogłoszenie