W UCK zmarł pacjent, któremu podano złą grupę krwi. Odpowiedzą za to lekarz i pielęgniarka

Łukasz Kłos
Podanie pacjentowi krew złej grupy - podobnego przypadku nie notowano na Pomorzu od kilkudziesięciu lat
Podanie pacjentowi krew złej grupy - podobnego przypadku nie notowano na Pomorzu od kilkudziesięciu lat Przemek Świderski
Do śmiertelnej pomyłki doszło w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku, a konkretnie w Centrum Medycyny Inwazyjnej. Pielęgniarce, która podała pacjentowi krew złej grupy, grozi do 5 lat więzienia. Lekarzowi, który nadzorował procedurę - do roku pozbawienia wolności.

2 października 2013 roku jeden z mężczyzn przechodził w CMI poważny zabieg urologiczny. Po operacji trafił na oddział intensywnej opieki pooperacyjnej. Wymagał przetoczenia krwi. W tym samym czasie przebywała tam po operacji również inna pacjentka, także wymagająca podania krwi. Mężczyźnie podano krew grupy A przeznaczoną dla kobiety, jej zaś podano krew grupy 0, zgodną z grupą krwi chorego. W efekcie pomyłki 57-letni pacjent doznał wstrząsu poprzetoczeniowego i zmarł następnego dnia.

Czytaj więcej na ten temat: Gdańsk: W UCK zmarł pacjent, któremu podano złą grupę krwi

Wyjaśnienia sprawy podjęła się Prokuratura Rejonowa w Gdańsku Wrzeszczu, a zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła sama dyrekcja UCK. Śledztwo trwało półtora roku.

Zdaniem prokuratury winnymi tragicznego w skutkach błędu są 38-letnia pielęgniarka, która podała krew, oraz 38-letni lekarz, który formalnie nadzorował procedurę, choć akurat w chwili podania krwi był na obchodzie.

- Lekarz usłyszał zarzut nieumyślnego narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Z kolei pielęgniarka usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci - informuje prok. Jolanta Janikowska-Matusiak, szefowa Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz.

Zarzut przedstawiony lekarzowi zagrożony jest karą do roku pozbawienia wolności, zaś pielęgniarce - do pięciu lat.

l.klos@prasa.gda.pl

Cały artykuł na ten temat przeczytasz we wtorkowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" z 30.06.2015 r. albo kupując e-wydanie gazety

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Grazyna

Niech dadza lekarzowi i pielegniarce wyrok taki zeby inni sie Bali mylic....najwyzszy !!!!! I zycze ich najblizszym tego samego ...smierci przez czyjas pomylke .to bedzie dla nich nauczka najwieksza.

d
dziwne

Lekarz który kazał pielegniarce źle zrobić dostanie rok a pielegniarka. 5 lat.

M
Misia

Każdy powinien ponosić odpowiedzialność za to, co robi. Dlatego odpowiedzialni lekarze i pielęgniarki nie powinni zgadzać się na pracę w warunkach uniemożliwiających bezpieczne dla pacjentów udzielanie świadczeń. I nie jest zmartwieniem pracowników ochrony zdrowia KTO udzieli pomocy pacjentom - to należy do organizatorów opieki zdrowotnej.Pozostaje jeszcze pytanie kiedy to ONI zaczną ponosić odpowiedzialność - od dyrekcji UCK zaczynając na urzędnikach NFZ i Ministerstwa Zdrowia kończąc.