W Trójmieście najchętniej kradną passaty

Ewelina Oleksy
Niemieckie marki budzą największe zainteresowanie złodziei
Niemieckie marki budzą największe zainteresowanie złodziei Piotr Krzyżanowski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Passaty, golfy, skody octavie i fabie oraz audi A4 - to samochody, na które w Trójmieście złodzieje polują najczęściej.

- W 2010 r. w Trójmieście skradziono 739 samochodów, w tym w Gdańsku 568, w Gdyni 104, a w Sopocie 67 - wylicza Błażej Bąkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Wśród najchętniej kradzionych marek dominują niemieckie. Poza passatami, golfami, skodami i audi A4, w Gdańsku często giną też renault megane. W Sopocie łupem złodziei padają również audi A3 i A6, a w Gdyni vw transportery.

Jak wynika z policyjnych statystyk, w Gdańsku największe "branie" mają roczniki 2002-2004, w Sopocie 2002-2006, w Gdyni zaś auta z roku 2000-2005.

Rocznik i marka to jednak nie wszystko, bo złodzieje mają też swoje ulubione kolory. Pojazdy ze srebrną, czarną i niebieską karoserią znikają najczęściej. I zazwyczaj pod osłoną nocy.

- Samochody kradzione są głównie w godzinach 24-4- informuje Bąkiewicz. Kradnąc droższe samochody, złodzieje wykorzystują metodę na tzw. stłuczkę. Uderzają w tył upatrzonego pojazdu, co powoduje, że kierowca działa nerwowo - wysiada i ogląda straty, pozostawiając włączony silnik. Taka chwila nieuwagi to dla przestępcy idealny moment, by wejść do auta i odjechać.
- Z naszych informacji wynika, że większość skradzionych pojazdów trafia do tzw. dziupli samochodowych, gdzie są rozbierane na części, a następnie zbywane - mówi Bąkiewicz.

W ubiegły czwartek w ręce patrolu z Karwin i Witomina wpadli dwaj młodzi mężczyźni, którzy włamywali się do vw passata przy ul. Poziomkowej.
- 35- i 19-latek trafili na komisariat. W pobliżu ul. Szałwiowej sprawcy porzucili skradzione z passata rzeczy - radioodtwarzacz, elektronarzędzia oraz zwój kabla - relacjonuje Dorota Podhorecka-Kłos, rzecznik gdyńskiej policji. Okazało się, że nie było to pierwsze tego typu przestępstwo na ich koncie.
W styczniu do aresztu trafili też mężczyźni próbujący włamać się do garażu w Gdańsku, w którym zaparkowana była skoda octavia. Jeden z nich uszkodził zamek i wszedł do środka, a drugi stał na czatach.

Policja tymczasem informuje, że wykrywalność kradzieży samochodów regularnie rośnie. W 2010 r. wynosiła blisko 22 proc., podczas gdy jeszcze w 2009 r. kształtowała się na poziomie 13,5 proc. Jednocześnie z roku na rok spada liczba kradzieży aut. Dowód?
- W styczniu 2010 r. w Sopocie skradziono osiem samochodów, podczas gdy w tym samym okresie tego roku tylko dwa - podaje Bąkiewicz.

Jak chronić auto przed kradzieżą?

* Wjeżdżając na posesję czy do garażu, należy otwierać bramę, nie zostawiając kluczyków w stacyjce auta.
* Samochód powinien mieć zainstalowany system alarmowy, który m.in. będzie ochraniał kabinę przed włamaniem. Dobrym uzupełnieniem są różnego rodzaju blokady mechaniczne, a także wyłącznik zapłonu, ukryty w miejscu znanym tylko właścicielowi.
* Trzeba przyglądać się uważnie nieznajomym interesującym się naszym samochodem lub samochodem sąsiadów. Dobrze jest zostawiać samochód na parkingu strzeżonym. Jeśli nie ma takiej możliwości, należy wybierać miejsca oświetlone, widoczne dla otoczenia i uczęszczane przez ludzi.
* Zawsze trzeba sprawdzać, czy wszystkie okna są domknięte, a klapa bagażnika zatrzaśnięta.
* Nie wolno zostawiać w samochodzie dokumentów auta, rachunków ubezpieczeniowych, zapasowych kluczyków.
* Wysiadając, należy włączyć alarm i uruchomić inne zamontowane w samochodzie zabezpieczenia.

Policja podkreśla, że zastosowanie się do tych wskazówek na pewno zmniejszy ryzyko utraty auta. Wskazuje też, że niektóre sposoby kradzieży samochodów nie zmieniły się od lat.
- Początkujący złodzieje wybijają szybę, wchodzą do środka, uszkadzają stacyjkę i uruchamiają auto - mówi Błażej Bąkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Innym sposobem jest dostanie się do samochodu i uruchomienie go za pomocą tzw. łamaków. Jeśli chodzi o bardziej luksusowe, dobrze zabezpieczone pojazdy, złodzieje potrafią wymontować komputer zainstalowany w samochodzie i w jego miejsce wstawić przerobiony, który pozwoli na uruchomienie auta.

- Cały czas zdarzają się sytuacje, gdy właściciel przed wjazdem do garażu zostawia samochód z włączonym silnikiem i wychodzi otworzyć drzwi. To idealna okazja dla złodzieja, który wykorzystuje ten moment, wsiada do samochodu i odjeżdża - ostrzega Bąkiewicz.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
budda
kradną taki badziew jak pasek czy golf? Przecież to już historia dobrych samochodów...
s
sz-fabia
.. albo dobrze znani policji, itp - przestańcie pieprzyc głupoty, zlikwidujcie pasaożytówy, albo piszcie otwarcie, ze to dzienikarze i poilcja sa gangsterami bo inaczej nie mozna tego skomentowac
Dodaj ogłoszenie