"W tej sprawie bądźmy razem". 14 stycznia 2019 roku wiec przeciwko nienawiści i przemocy po ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza

Ewa Andruszkiewicz/ewel

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Wiec przeciwko nienawiści i przemocy odbędzie się w poniedziałek w Gdańsku. Tego dnia po tragicznych wydarzeniach na finale WOŚP, Paweł Adamowicz zmarł w gdańskim szpitalu. Mieszkańcy i mieszkanki Gdańska spotkają się, by okazać solidarność z zaatakowanym podczas finału WOŚP prezydentem Pawłem Adamowiczem. Wiec odbędzie się w ciszy. Od rana demonstracje są zapowiadane także w innych miastach, m.in. Warszawie, Krakowie, Lublinie czy Katowicach.

Wiec przeciwko nienawiści po ataku na Pawła Adamowicza 14 stycznia

W związku z atakiem na prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, w poniedziałek, 14.01.2019 r., o godz. 18, na Długim Targu odbędzie się demonstracja przeciwko nienawiści i przemocy. Mieszkańcy spotkają się w ciszy, odczytany zostanie jedynie wiersz Wisławy Szymborskiej.

- Będzie to spotkanie milczące. Nie będzie żadnych przemówień, nie będzie żadnych wystąpień politycznych. Poprosiłem wielkiego aktora Jerzego Kiszkisa, żeby przeczytał wiersz Wisławy Szymborskiej. I będą to jedyne słowa, które padną. Chciałbym, żebyśmy poczuli siłę wspólnoty, żebyśmy się spotkali i rozmawiali ze sobą, a nie słuchali gadających głów, a już na pewno nie chciałbym, aby ten wiec w Gdańsku, ale też podobne spotkania w Polsce nabrały charakteru politycznego. Nie dzisiaj. Dzisiaj spotkajmy się w zadumie i postarajmy się przeżyć te chwile w dużej godności, pamiętając o prezydencie Pawle Adamowiczu – komentuje dla „Dziennika Bałtyckiego” Radomir Szumełda, lider pomorskiego Komitetu Obrony Demokracji.

Prezydent Paweł Adamowicz nie żyje! Zmarł w gdańskim UCK 14 stycznia 2019 roku

Chciałbym, żebyśmy poczuli siłę wspólnoty, żebyśmy się spotkali i rozmawiali ze sobą, a nie słuchali gadających głów, a już na pewno nie chciałbym, aby ten wiec w Gdańsku, ale też podobne spotkania w Polsce nabrały charakteru politycznego. Dzisiaj spotkajmy się w zadumie i postarajmy się przeżyć te chwile w dużej godności, pamiętając o prezydencie Pawle Adamowiczu.

W rozmowie z nami Szumełda przyznaje także, że niedzielne tragiczne zdarzenia są dla niego wyjątkowo trudne również ze względów osobistych.

- Nie potrafię znaleźć słów wobec tej tragedii, która się wydarzyła. Dla mnie osobiście jest to trudna historia, znam Pawła Adamowicza, to mój kolega, bardzo go cenię i jestem, tak jak pewnie wielu gdańszczan, ale też wielu Polaków, po nieprzespanej nocy. Nie potrafię tego komentować inaczej jak tylko apelując o to, żebyśmy pokonali w sobie złość, która jest czymś naturalnym, ale złość to nie jest najlepsze rozwiązanie, to nie jest najlepsza odpowiedź na zło, które wczoraj się wydarzyło. Ostatnie zdanie Pawła Adamowicza, na kilkanaście sekund przed zamachem na jego życie brzmiało: „To jest czas dzielenia się dobrem”. Ten kontekst jest strasznie przejmujący – podsumowuje Szumełda.

W poniedziałkowy poranek (ok. godz. 9) ponad 10 tysięcy osób wyraziło swoje zainteresowanie wydarzeniem na Facebooku.

Demonstracje w wielu miastach

Od rana napływają informacje o organizowanych w wielu miastach Polski manifestacjach sprzeciwu wobec przemocy i solidarności z Pawłem Adamowiczem. Wiece zostały ogłoszone w wielu miastach, ich lista od rana rośnie - to między innymi Warszawa, Kraków, Lublin, Zielona Góra, Toruń, Szczecin, Olsztyn, Białystok, Rzeszów, a także Berlin i Londyn. Lista wszystkich demonstracji jest dostępna tutaj.

Atak nożownika na Pawła Adamowicza, prezydent w ciężkim stanie

Tragedia, do której doszło dziś podczas finału WOŚP na Targu Węglowym wstrząsnęła całą Polską. 27-letni napastnik (wcześniej karany), jak gdyby nigdy nic wszedł na scenę, na której przemawiał prezydent Paweł Adamowicz i ugodził go nożem- prawdopodobnie trzykrotnie. Po tym chwycił za mikrofon i krzyczał:

"Siedziałem niewinny w więzieniu, siedziałem niewinny w wiezieniu! Platforma Obywatelska mnie torturowała. Dlatego właśnie zginął obok..." . Dopiero po tym napastnik został obezwładniony.Prawdopodobnie przez ochronę, bo policji nie było na miejscu w chwili zdarzenia.

Tragedia w Gdańsku. Paweł Adamowicz nie żyje. Mężczyzna wtar...

Dodaj ogłoszenie