W Redzikowie chcą spokoju

    W Redzikowie chcą spokoju

    Hubert Bierndgarski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Redzikowo - niewielka miejscowość oddalona niecałe 4 kilometry od Słupska. W większości zamieszkana przez byłych wojskowych, którzy pracowali w nieistniejącym już 28 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego.
    To właśnie na terenie byłego lotniska powstanie system amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Za prawie pół miliarda dolarów amerykańska firma Boeing wybuduje tu silosy dla 10 antyrakiet wraz z całym zapleczem.

    Niestety, mieszkańców Redzikowa nikt nie pytał o zdanie. Nikt nie informował również o planowanej w tajemnicy inwestycji. I właśnie ci najmniej poinformowani obywatele musieli najczęściej odpowiadać na pytania dziennikarzy. Po prawie dwóch latach od pierwszej informacji o lokalizacji tarczy w Redzikowie, mają dość całej sytuacji.

    - Niech sobie premier weźmie tę tarczę na plecy i zawiezie do Warszawy - mówi nam poirytowany 60-letni pan Bogusław, były wojskowy, który po likwidacji jednostki zamieszkał w Redzikowie. - Zrobiono nam wielką krzywdę i co najgorsze, nic z tego nie będziemy mieli. To my bezpośrednio będziemy męczyć się z sąsiedztwem tarczy, a jeżeli nawet rząd wypłaci jakieś rekompensaty, to wątpię, aby te pieniądze trafiły do Redzikowa.

    W podobnym tonie wypowiada się większość mieszkańców. Nikt nie chce jednak publicznie wygłaszać swoich poglądów, bo ludzie boją się reakcji samorządowców, nie ufają mediom - nie życzą sobie, jak zapewniają, niepotrzebnego rozgłosu wokół całej sprawy.

    - Panie, jak pojawiają się dziennikarze, to wszyscy chowają się do domów. Nie chcemy rozmawiać, bo te rozmowy nic nie dadzą i nie zmienią decyzji rządu. Wszyscy chcą tutaj świętego spokoju. Klamka zapadła i co ma być, to będzie - powiedziała nam spotkana na osiedlu starsza kobieta.

    Wszyscy mają nadzieję, że po piątkowej wizycie sytuacja się uspokoi, a premier wyjaśni wszelkie wątpliwości związane z tarczą.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo