W Pucku rozdano ponad 20 ton jabłek! [WIDEO,ZDJĘCIA]

Krzysztof Hoffmann
Akcja rozdawania jabłek na rynku w Pucku
Akcja rozdawania jabłek na rynku w Pucku Krzysztof Hoffmann
Akcja rozdawanie jabłek na puckim rynku w końcu wypaliła. Ponad 20 ton owoców trafiło w ręce mieszkańców i instytucji. [video:http://get.x-link.pl/61e9688a-10b7-f35c-acd2-0ac846e6b30f,36279eee-51f3-ca74-c7ba-c644d9ae1815,embed.html width:640 height:360 align:center]

 Kilkunastu pracowników urzędu miasta, MOKSiR-u i wolontariuszy z puckiego PCK, pełne wsparcie straży miejskiej i ponad 20 ton soczystych polskich jabłek na trzech strategicznie rozplanowanych miejscach miejskiej starówki - to musiało się udać. Tym razem pucki magistrat i tutejszy PCK, czyli organizatorzy akcji rozdawania owoców osobom najbardziej potrzebującym stanęli na wysokości zadania. Chociaż wszyscy w pamięci mieli sytuację z początku października.

- Niestety ostatnio nie wszystko przebiegło tak jak powinno, dlatego za punkt honoru postawiłam sobie, że tym razem przedsięwzięcie musi być dobrze logistycznie rozegrane. I to się udało - komentuje burmistrz Hanna Pruchniewska.

 

Czytaj też: Jak 6 ton jabłek zniknęło z rynku w Pucku w 180 sekund

 

Rzeczywiście, zeszłotygodniowe  rozdawanie przebiegało sprawnie. Teraz organizacja pracy była zupełnie inna. Punkty odbioru owoców rozmieszczone były obok apteki, przy muzeum i u stóp ratusza. Po październikowym chaosie nie było śladu.

Z samochodów rozładowano ponad 11 ton. A podobno miało być ich więcej... I było! Drugie tyle odebrały instytucje.

- Wcześniej szkoły i organizacje pozarządowe odebrały swoje jabłka w innym zupełnie miejscu - tłumaczy burmistrz Pruchniewska. - Samochody nie musiały wjeżdżać na rynek i odebrały wcześniej zamówioną ilość na parkingu w pobliżu stadionu.

To działanie pomogło usprawnić pracę na starówce.

 

 

Polub Strefę  AGRO Pomorskie na Facebooku!

 

 

 Chętni w spokoju czekali na swoją kolejkę po jabłka. Obyło się bez przepychanek, niepotrzebnych zuchwałości i złośliwych komentarzy. Dla każdego starczyło. Choć była obawa, że tym razem przeholowano z ilością i świeżych owoców nie uda się rozdać. Jednak zapotrzebowanie okazało się na tyle duże, że ok. godz. 14 wszystkie owoce zniknęły. A mieszkańcy z pełnymi siatkami wracali do domów. Jeszcze na rynku przerzucali się pomysłami, co stworzą z darowanych jabłek.

- Z otrzymanych tutaj jabłek zrobię dla wnuka kompocik i konfitury na zimę - mówi Łucja, której pomagał wybierać najładniejsze jabłka kilkuletni Kuba.

Pucki oddział PCK zorganizował tę akcję dla najbardziej potrzebujących mieszkańców i instytucji w mieście.

 

krzysztof.hoffmann@prasa.gda.pl

 

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie