W klubie B90 na gdańskich terenach postoczniowych pokazano film dokumentalny "Stoczniowcy. Ludzie z tła"

Tomasz Rozwadowski
Tomasz Rozwadowski
Zaktualizowano 
Kadry z filmu "Stoczniowcy. Ludzie z tła"
Filmowy dokument "Stoczniowcy. Ludzie tła" w reżyserii Marka Osiecimskiego został pokazany po raz pierwszy publicznie w klubie muzycznym B90 mieszczącym się w jednej z byłych hal produkcyjnych Stoczni Gdańskiej.

W projekcji w tym symbolicznym miejscu wzięli udział bohaterowie i twórcy filmu, osoby związane ze stocznią i stoczniową Solidarnością, trójmiejscy ludzie kultury.

Po filmie zabrzmiały gromkie brawa, a później odbyła się dyskusja z dawnymi stoczniowcami, których jeszcze chwilę temu można było zobaczyć i usłyszeć z ekranu. "Stoczniowcy. Ludzie z tła" to film w dużym stopniu odkrywczy, pokazujący podłoże, przebieg i konsekwencje robotniczych protestów 1970 i 1980 r., które rozpoczynały się w Stoczni Gdańskiej, oczami pracowników tego wielkiego zakładu przemysłowego.

Perspektywa jest tym bardziej niespotykana, że większość z ośmiorga bohaterów dokumentu stanowią kobiety

Stocznia Gdańska, Gdańsk i Polska lat 60., 70. i 80. jest przekazywana za pośrednictwem pozbawionych heroizmu, ale niezwykle ciekawych i zindywidualizowanych opowieści. W tym filmie wielkie wydarzenia i wielkie nazwiska są, wbrew tytułowi, w tle, a na pierwszym planie pokazują się nieznane, nadzwyczajnie ciekawe historie zwykłych niezwykłych ludzi.
W materiałach towarzyszących filmowi, autorzy zadają pytania o przesłanie wynikające z opowieści nieznanych bohaterów Grudnia i Sierpnia:
- Czym jest dla nich historia?
- Czy poszanowanie historii może łączyć się otwartością na współczesność i odważnym myśleniem o przyszłości?
- Czym była, czym jest dzisiaj i czym powinna być jutro solidarność?
- Czym jest wolność?
- Jaką wartością jest praca?
- Co oznaczało dla nich bycie stoczniowcem?
- Na czym polegała wyjątkowość pracy w Stoczni Gdańskiej?
- Co zrobić, by te unikalne wartości przetrwały i były podchwycone przez młodsze pokolenia?

Na te pytania każdy widz odpowie sobie na własny rachunek, a można spodziewać się, że każda z tych odpowiedzi będzie nieco inna, ale bez wyjątku ważna. Tak jak ważny jest każdy człowiek.

Film "Stoczniowcy. Ludzie z tła" jest dziełem Marka Osiecimskiego, dziennikarza i filmowca, wieloletniego reportera i korespondenta TVN24, laureata Intermedia-globe Silver Award 2018 przyznanej na World Media Festival 2018 w Hamburgu.

Jego reportaże telewizyjne nominowane były do prestiżowych nagród dziennikarskich w Polsce, takich jak Grand Press ("Tłumaczki"), czy Camera Obscura (Proszę, wybacz mi Warszawę!). Oprócz historii, interesują go tematy związane z uwikłaniem człowieka w świat technologii.

Reżyser zapowiedział, że planuje, by z materiałów "Stoczniowców. Ludzi tła" oraz z bardzo obszernych materiałów jeszcze nie wykorzystanych powstała seria dokumentalna.
Do powstania filmu przyczyniła się pomoc finansowa władz samorządowych Gdańska i Województwa Pomorskiego oraz prywatnego biznesu.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

polecane: MuzoTok: Szymon Wydra & Carpe Diem

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie