W gminie Wicko powstanie Muzeum PGR?

Edyta Litwiniuk
Po świetności PGR-ów zostały ruiny i problemy społeczne
Po świetności PGR-ów zostały ruiny i problemy społeczne Archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Na nietypowy pomysł wpadł wójt gminy Wicko Dariusz Waleśkiewicz, który wraz z Lokalną Organizacją Turystyczną "Ziemia Lęborska" postanowił stworzyć na terenie swojej gminy... muzeum państwowych gospodarstw rolnych.

Realizacja projektu nie powinna nastręczać trudności, bo na terenie powiatu lęborskiego było kilka takich gospodarstw, pamiątek powinno się więc nazbierać sporo.

- PGR-y to kawałek naszej historii, ale też historii rolnictwa. Nie każdy wie, jak to kiedyś wyglądało. A tutaj będzie szansa zobaczyć funkcjonowanie takiego PGR-u na własne oczy - tłumaczy nam Dariusz Waleśkiewicz, wójt gminy Wicko, i nie ukrywa, że liczy, iż nietypowe przedsięwzięcie ściągnie do gminy turystów. - Nie każdy miał okazję wydoić krowę czy zbierać ziemniaki z pola. Tutaj można będzie tego spróbować. Myślę, że szczególnie dla mieszkańców miast będzie to ciekawostka.

Roman Kal, szef lęborskiej LOT, uzupełnia: - Chcemy, żeby to było pierwsze w Polsce interaktywne muzeum PGR. Takie, gdzie nie tylko będzie można obejrzeć sprzęt, za pomocą którego uprawiano ziemię, ale też pomóc w pracach polowych.

Pomysłodawcom marzą się też różnego rodzaju akcje z zacięciem z poprzedniej epoki, jak np. dożynki. Inwestycja stworzyłaby również dodatkowe miejsca pracy. - Będą potrzebne osoby do obsługi, do oprowadzania po muzeum - zapowiada Roman Kal.

Na razie jednak pomysłodawcy apelują do mieszkańców o pomoc w zgromadzeniu eksponatów.
- Prosimy o przekazanie dawnych sprzętów, maszyn, narzędzi - mówi Dariusz Waleśkiewicz i dodaje: - Może ktoś dysponuje jeszcze jakimiś dokumentami z tamtych czasów, tabliczkami informacyjnym czy zdjęciami? Wszystko chętnie przyjmiemy.

Ogłoszenie o poszukiwaniu eksponatów związanych z państwowymi gospodarstwami rolnymi ma pojawić się na stronie internetowej gminy Wicko i stronie LOT-u. Chętni, którzy będą chcieli przekazać przedmioty związane z PGR, mogą zgłaszać się bezpośrednio do Urzędu Gminy albo do Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Wicku. Pomysłodawcy stworzenia muzeum szacują, że zbieranie eksponatów może potrwać nawet rok. Szybciej zapewne będzie znana jego lokalizacja. - Myślimy o działkach gminnych na terenie Krakulic, Skarszewa lub Wicka - zdradza wójt.
Ile miałoby kosztować zorganizowanie muzeum PGR-ów na razie trudno oszacować. Na pewno gmina będzie się starała na jego stworzenie sięgnąć po środki unijne.

- Zdajemy sobie sprawę, że organizacja tego typu placówki trochę potrwa, ale zdecydowaliśmy się działać już teraz - mówi Dariusz Waleśkiewicz i dodaje, że być może to ostatnia chwila żeby pozostałości po PGR-ach ocalić od zapomnienia. - Narzędzia i sprzęty są oddawane na złom albo rdzewieją gdzieś pod płotem. Niedługo nie będzie już co zbierać.

Bardziej sceptyczni są lokalni rolnicy, którzy twierdzą, że nie każdy będzie chętny, żeby rozstać się ze starym sprzętem.

- Część osób nadal z niego korzysta. Gdzie indziej stoi na zasadzie, że szkoda się go pozbyć. Nie wiem, czy ludzie będą chcieli to oddać - mówi pan Andrzej z Gęsi w gminie Wicko.
- Jestem dobrej myśli - podsumowuje wójt.

Państwowe gospodarstwa rolne zostały utworzone 1 stycznia 1949 i funkcjonowały na niektórych terenach do 1993 roku. Najwięcej pegeerów utworzono na ziemiach poniemieckich. W niektórych województwach, jak szczecińskie, koszalińskie, słupskie, gdańskie i elbląskie, należąca do nich ziemia zajmowała ponad 50 proc. powierzchni użytków rolnych. Gospodarstwa, wspierane m.in. przez dotacje budżetowe i protekcję władz, miały ułatwiony dostęp do deficytowych towarów - nawozów i maszyn. Pomimo to ich wydajność była niska, szerzyło się marnotrawstwo.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Były prcownik PGR
Gospodarstwa, wspierane m.in. przez dotacje budżetowe i protekcję władz, miały ułatwiony dostęp do deficytowych towarów - nawozów i maszyn. Pomimo to ich wydajność była niska, szerzyło się marnotrawstwo. Tak piszecie i mimo to mamy to promocać. Wasz pomysł to dopiero marnotrawstwo środków publicznych. ZGROZA I TOTALNA GŁUPOTA.
P
PLAGIAT
Muzeum PGR jest już w miejscowości BOLEGORZYN, powiat drawski w byłym województwie koszalińskim (aktalnie zachodniopomorskie). Po co zgapiać pomysł???
Dodaj ogłoszenie