W Gdyni statek uderzył w dok. Wyciekł mazut

(LAN)
Pływający pod banderą Bahamów chłodniowiec Green Egersund podczas manewrów uderzył w pływający dok w Stoczni Marynarki Wojennej
Pływający pod banderą Bahamów chłodniowiec Green Egersund podczas manewrów uderzył w pływający dok w Stoczni Marynarki Wojennej Tomasz Bołt/archiwum
W czwartek kilkanaście minut po godz. 17 pływający pod banderą Bahamów chłodniowiec Green Egersund podczas manewrów uderzył w pływający dok w Stoczni Marynarki Wojennej. W efekcie rozerwane zostało poszycie statku i wyciekł z niego mazut, czyli ciężki olej opałowy.

- Wyciek został otoczony specjalnymi bandami uniemożliwiającymi jego rozprzestrzenianie się - mówi szef Kapitanatu Portu Gdynia Piotr Żenni. - Mamy nadzieję, że do końca dnia uda nam sie całkowicie zlikwidować wyciek.

Wyciek znajduje się wzdłuż nabrzeży Fińskiego i Polskiego oraz w basenie numer 9 Marynarki Wojennej. zdaniem specjalistów, nie ma zagrożenia ekologicznego.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
karolina
udzialy do dwoch mlynow i łąk nadnoteckich sprzedam ksiega wieczysta
kontakt793401706
p
pracownik portu gynia
cały port w gdyni wszystkie nabrzeza sa oblepione mazutem, a we wszystkich basenach na powieszchni plywa film lejowy, czyszcenie tegoja do tej pory odbywa sie nie poprzez zasysanie tylko plywaja male jednostki polewaja plame tak zwana chemia rozlewowoa ktora nie usuwa zanieczyszcenia tylko rozbija na male drobiny ktore tona i sa neiwidoczne dla ludzkeigo oka co nie rozwiazuje problemu tylko go maskuej a takie dorbiny osiadaja na dnie i w toni wodnej i przy najblizszyej zmienie kirunku wiatru pojda na zatoke. jesliw ciau miesiaca uda sie to wszytko usunac to bylo by dobrze wime co pisze bo pracuje tam i wiem jak port i marynarka wojenna skrzetnie wszystko ukrywaja przed opinia publiczna
s
salsalero
starego nie było na mostku , siedział w kabinie i robił "sal sal".
g
gość
W robocie zdarzają się takie rzeczy.
Dodaj ogłoszenie