reklama

W Gdańsku w kilkunastu szkołach mogą się nie odbyć rady klasyfikacyjne. List otwarty nauczycieli z I LO w Gdańsku

Katarzyna GruszczyńskaZaktualizowano 
Piotr Hukało
W kilkunastu gdańskich szkołach ponadgimnazjalnych mogą się nie odbyć rady klasyfikacyjne. To oznacza, że matury są w nich zagrożone.

W I Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku odbyło się spotkanie przedstawicieli strajkujących nauczycieli z 30 szkół ponadgimnazjalnych w Gdańsku*. Można mówić o zdecydowanej większości, ponieważ w Gdańsku są 33 takie placówki.

Była to oddolna inicjatywa – wzięli w nim udział przede wszystkim pedagodzy niezrzeszeni w żadnej organizacji, ale także członkowie ZNP i Solidarności. W trakcie spotkania doszło do ustalenia wspólnego kierunku działań. Szkoły, w których nie odbyła się klasyfikacja, strajkując – nie przystępują do rad klasyfikacyjnych.

Lech Wałęsa i Jarosław Wałęsa zabrali głos w sprawie trwającego strajku nauczycieli: "Powinni dać tej władzy w twarz"

- My chcemy klasyfikować, ale nie zrobimy tego, jeśli rząd nie podejmie dialogu – mówi w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" Ewa Kuliś, nauczycielka z I Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku.

Nauczyciele zgodnie przyznali, że zmienią decyzję w dwóch przypadkach

Gdy dojdzie do porozumienia strajkujących z rządem lub gdy w danej szkole ze strajku wycofa się tylu nauczycieli, że będzie można stworzyć quorum niezbędne do zatwierdzenia rady klasyfikacyjnej.

Dodajmy, że to stanowisko strajkujących nauczycieli z kilkunastu gdańskich placówek. Po spotkaniu wiadomo też, że rady klasyfikacje odbyły się w pięciu szkołach ponadgimnazjalnych.

Żeby przystąpić do matury, konieczne jest uzyskanie wcześniej ocen końcowych, które są zatwierdzane właśnie na radach.

Dla tegorocznych maturzystów rok szkolny kończy się 26 kwietnia

Nie otrzymają jednak świadectw ukończenia szkoły i nie będą mogli przystąpić do egzaminu dojrzałości, jeśli rady pedagogiczne nie podejmą stosownych uchwał. Do klasyfikacji potrzeba kworum (50 proc.) Rady Pedagogicznej złożonej z nauczycieli danej szkoły, co w wielu placówkach może być problematyczne w związku ze strajkiem.

*W spotkaniu udział wzięli biorący udział w strajku przedstawiciele: I LO, IV LO, V LO, VII LO, VIII LO, IX LO, XIV LO, XV LO, XX LO, XXIII LO, XXIV LO, SMS nr 2, ZSAK i HU, SE-H, ZSE, ZSSiO, ZSMS, ZSKW, CKZiU nr 2, OSS, ZSKW, ZSM, ZSO nr 10, SOiO Conradinum, ZSS, ZSGU, ZSO nr 2, ZSŁ, ZKPiG, ZSGH.

Nauczyciele z I LO w Gdańsku wystosowali też list otwarty dotyczący m.in. kwestii matur i porozumienia związkowców z rządem. Oto jego treść:

LIST OTWARTY NAUCZYCIELI I LO w Gdańsku

"Podobnie jak nauczyciele V LO w Krakowie , IX LO im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie i wielu szkół ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych w całym kraju czujemy się w obowiązku dać wyraz naszemu zaniepokojeniu sytuacją w oświacie i postawą władz wobec kryzysu, w jakim się znalazła.

Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że jedynym rozwiązaniem zaistniałej sytuacji jest podjęcie dialogu między środowiskiem nauczycielskim a rządem, przy czym przez dialog, zgodnie ze znaczeniem definiowanym przez SJP, rozumiemy szereg rozmów, negocjacji i innych działań mających doprowadzić do porozumienia między stronami konfliktu.

Nie jest dialogiem odtwarzanie czy powtarzanie tych samych kwestii, jak czyni to dotąd strona rządowa, i oczekiwanie, że taka metoda zakończy konflikt. Domagamy się poważnego traktowania i uwzględnienia naszego głosu w dyskusji nad problemami nie tylko płacowymi, ale także dotyczącymi systemu edukacji w ogóle.

Podobnie jak inni nauczyciele chcemy pracować z naszymi uczniami, realizować nasze zadania, naszą, owszem, misję. Szkoda nam czasu na bezproduktywne czekanie aż rząd zrozumie, na czym polega dialog i jak ważne jest uczestnictwo w nim, gdy w grę wchodzą sprawy najważniejsze- a za takie uważamy rzetelne kształcenie młodych ludzi w warunkach ku temu optymalnych.
Dziś przedstawiciele władzy odetchnęli z ulgą, gdyż udało się przeprowadzić egzamin gimnazjalny.

Mamy wrażenie, że nikt nie myśli o sytuacji naszych uczniów, w tym tych, których w maju czekają egzaminy maturalne. Dobitnie świadczy o tym odpowiedź udzielona przez Annę Zalewską na pytanie, które padło na konferencji prasowej, a dotyczyło ewentualnego przedłużenia roku szkolnego. Anna Zalewska stwierdziła, że egzamin się odbył, nie ma więc powodu, by zmieniać kalendarz roku szkolnego. Dla nas przeprowadzony egzamin gimnazjalny nie jest rozwiązaniem problemów, nie jest też powodem zakończenia akcji strajkowej.

Pragniemy uświadomić minister Annie Zalewskiej, że zgodnie z kalendarzem roku szkolnego zbliża się czas klasyfikacji maturzystów, co ze względu na trwający strajk może być problematyczne- do klasyfikacji potrzeba kworum (50%) Rady Pedagogicznej złożonej z nauczycieli danej szkoły.

Do przeprowadzenia egzaminów maturalnych potrzebni są nie tylko członkowie komisji nadzorujących, ale także posiadający uprawnienia, przeszkoleni egzaminatorzy z języka polskiego i języków obcych nowożytnych. Brak egzaminatorów może też sparaliżować pracę zespołów egzaminacyjnych we współpracujących z nami szkołach.

Zależy nam, by do tak dramatycznej sytuacji nie doszło, dlatego, w poczuciu odpowiedzialności zawodowej, ośmielamy się przypomnieć, że nauczyciele szkół ponadpodstawowych solidarnie z innymi protestują przeciw sytuacji w oświacie i brakowi woli dialogu ze strony władzy.

Apelujemy do przedstawicieli MEN i rządu o poważne potraktowanie problemu i podjęcie autentycznego dialogu – wysłuchanie naszych argumentów i rozpoczęcie negocjacji z reprezentantami strajkujących nauczycieli”.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czy nauczyciele biorą pod uwagę ,że posypią się pozwy sądowe dla szkół ,które nie zwolnią nauczycieli strajkujących i dla samych nauczycieli za nie przystąpienie młodzieży do matur, a co za tym idzie nie dostanie sie na studia???? Ja pierwszy taki pozew złożę ,nie po to syn uczył się cztery lata,aby teraz wszystko przepadło lub odroczyło się . Radzę się WAM PRZEBUDZIĆ !!!!!

A
AJB

List za list (opublikowany na innej stronie Der Baltiker Zeitung) ;"LIST OTWARTY DO STRAJKUJĄCYCH NAUCZYCIELEK I NAUCZYCIELI

Drogie Koleżanki! Drodzy Koledzy!

Proszę Was, nie poddajcie się emocjom do tego stopnia, by przeszkodzić bądź uniemożliwić Waszym Uczennicom i Uczniom zdawanie matury! Jeśli do tego się posuniecie, będzie to katastrofalny błąd! Błąd świadczący nie tylko o nieodpowiedzialności lecz i o fatalnej w skutkach bezmyślnej arogancji! Nie wierzcie w to co Wam usiłują wciskać antypisowskie media, iż większość społeczeństwa Was popiera i że rodzice są z Wami! To propagandowe kłamstwo! Ogromna większość Waszego strajku nie tylko, że nie popiera lecz wręcz gwałtownie się wobec Was radykalizuje i domaga od Rządu stanowczych działań dyscyplinarnych! W dużym tempie tracicie autorytet i szacunek u coraz więcej ludzi! Z każdym dniem coraz bardziej! Rząd nie ustąpi bo nie może! Po pierwsze Waszych żądań nie wytrzymałby budżet, po drugie gdyby ustąpił miałby za chwilę na głowie strajkujących strażaków, pielęgniarek, ratowników medycznych, salowych, sprzątaczek, śmieciarzy itd.! Przyjmijcie ofertę Rządu, nie jest zła! Jest uczciwa i co najważniejsze realna! Jesteście w większości mądrymi i wykształconymi ludźmi, nie dajcie się politycznie wykorzystywać i instrumentalnie traktować przez lejącą strumieniami nad Waszym losem krokodyle łzy opozycję!!! Bądźmy też uczciwi, nie macie wcale aż tak źle, co roku zawsze 13-tka, "wczasy pod gruszą", pensje zawsze pewne i w terminie, Karta Nauczyciela zapewniająca między innymi pewność zatrudnienia, 18 godzinne pensum...! Wiele Polek i Polaków może o tym jedynie pomarzyć! Odpuśccie proszę! Zanim będzie za późno, bo szkody (wizerunkowe!) i straty (autorytetu!) staną się trwałe i nieodwracalne!!! SAPERE AUDE Koleżanki i Koledzy! Z Bogiem! :)

mgr Piotr Bomirski

SAPERE AUDE? Tow. Broniarz po WUMLu nawet tego że saper myli się tylko raz nie kuma! :)

W
Wystarczy mieć jaja

Jest jeden prosty sposób na strajkujących w nielegalny sposób nauczycieli: ZWOLNIENIE DYSCYPLINARNE!!! Wylać wszystkich nierobów, którzy nie przyszli do pracy a następnie dać obiecane 15% i bez problemu by się znaleźli nowi uczciwi nauczyciele, którzy robili by to z chęcią a nie "bo muszą pracować"

G
Gość

Co za dziennikarzyna to pisał? Nie ma czegoś takiego jak rada kwalifikacyjna, jest rada klasyfikacyjna. Błędy rzeczowe to poważna sprawa.

G
Gość

Dlaczego w artykule nie na mowy o 3 warunku klasyfikacji? Brzmi on: Jeśli Porozumienie Szkół Gdańskich ponownie zbierze się i tak zadecyduje (PSG zawiązało się na wczorajszym spotkaniu w I LO).

G
Gość

Nie ma żadnej rady kwalifikacyjnej!

M
Misiak
, Polihistor:

Wstyd i hańba.

Ciekawe, jak strajkujący wyobrażają sobie dalsze funkcjonowanie w szkole, gdyby akcja im się udała?

Ale, choć się nie uda, smutno jest współistnieć z kimś, kto rozumuje takimi kategoriami.

Cóż, Ziemie Odzyskane. Zagubieni, wykorzenieni ludzie.

Wiedział Stalin, co robi, wsadzając kiedyś pół Polski do wagonów.

Masz rację, dlatego trzeba zgładzić PiSlam w Polsce.

P
Polihistor

Wstyd i hańba.

Ciekawe, jak strajkujący wyobrażają sobie dalsze funkcjonowanie w szkole, gdyby akcja im się udała?

Ale, choć się nie uda, smutno jest współistnieć z kimś, kto rozumuje takimi kategoriami.

Cóż, Ziemie Odzyskane. Zagubieni, wykorzenieni ludzie.

Wiedział Stalin, co robi, wsadzając kiedyś pół Polski do wagonów.

Dodaj ogłoszenie