W Gdańsku powstanie Akademia Sztuki Kulinarnej

Redakcja
Piękna kobieta. Romantyczna muzyka. Kolacja przy świecach. Ona pełna zachwytu nad przygotowanym posiłkiem. On dumny, choć nie daje tego po sobie poznać, opowiada, na którym targowisku kupił najlepsze warzywa, jak przygotował mięso i jakich użył przypraw. Rozbudza jej ciekawość, choć, co jest oczywiste, nie zdradza wszystkich tajemnic kulinarnych. Kto z nas nie widział podobnych scen w filmach.

Chwyt znany od lat. Przez żołądek do serca. Oczywiście wykorzystywany nie tylko przez panów, ale i panie. I co ważniejsze, nie tylko w filmach. Warto także dodać, że gotowanie staje się coraz bardziej popularne. Niestety, brakuje szkół, które tego uczą, a książki, nawet najlepsze, to nie wszystko. Na Pomorzu sytuacja ta już niebawem może się zmienić. A to za sprawą Akademii Sztuki Kulinarnej, którą chce otworzyć Stowarzyszenie Polskich Kucharzy i Cukierników Region Pomorski.

- Od pewnego czasu myślimy z Krzysztofem Szulborskim, prezesem stowarzyszenia, aby takie miejsce stworzyć - zdradza Andrzej Ławniczak, sekretarz SPKiC. - Mamy wielu doświadczonych kucharzy, którzy mogliby podzielić się wiedzą i umiejętnościami zarówno z młodymi adeptami, jak nieco starszymi miłośnikami gotowania.

Celem nadrzędnym akademii byłoby promowanie zanikającego zawodu kucharza oraz zabezpieczenie, przypomnienie szerszemu gronu tradycji kulinarnych kuchni kaszubsko-pomorskiej i starogdańskiej.
- Nasz region słynie z bogactwa ryb i potraw rybnych - dodaje Andrzej Ławniczak. - Niestety, często nie jesteśmy nawet tego świadomi.

Akademia chce kształcić młodzież w zawodzie kucharza, między innymi organizując warsztaty. Planowane są także kursy dla profesjonalistów i amatorów dobrego smaku czy nawet kursy gotowania dla młodych małżonków. Zajęcia prowadzone będą przez profesjonalistów nie tylko z Pomorza czy Polski, ale także z zagranicy.

- Jesteśmy umówieni na współpracę m.in. z Gancarlo Russo z Włoch, Teo Vafidisem z Grecji czy Michelem Labarrem z Francji - zdradza Andrzej Ławniczak.

Warto dodać, że akademia nie chce się ograniczyć tylko do potraw z ryb, ale także na przykład z dziczyzny. Będą także lekcje na temat nowych trendów w cukiernictwie, organizacji pracy i poprawy wydajności. W tej chwili stowarzyszenie czeka na wyposażenie kuchni, która została podarowana akademii przez czeską firmę. Siedziba mieścić się będzie przy ul. Grunwaldzkiej w Gdańsku. Na pytanie o pierwsze warsztaty, Andrzej Ławniczak odpowiada: - Oby jak najszybciej.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anilah

to dlaczego nie mielibyśmy mieć jeszcze i Akademii Sztuki Gotowania, Sprzątania, Maglowania, Prasowania,
itd. Problem tylko z tym jakie stopnie i tytuły naukowe akademie te miałyby nadawać swoim absolwentom.
No ale przyszłość przed nami, coś zapewne uda się wymyślić, coś równie zabawnego.

A
Anilah

to dlaczego nie mielibyśmy mieć jeszcze i Akademii Sztuki Gotowania, Sprzątania, Maglowania, Prasowania,
itd. Problem tylko z tym jakie stopnie i tytuły naukowe akademie te miałyby nadawać swoim absolwentom.
No ale przyszłość przed nami, coś zapewne uda się wymyślić, coś równie zabawnego.

b
bgSTG

Za p.Andrzejem Ławniczakiem, oby powstało To jak najszybciej!

Gratuluje świetnej inicjatywy, nie omieszkam pzystąpic do Akademii:)

Dodaj ogłoszenie