reklama

W gdańskim Centrum Symulacji Sercowo-Naczyniowej lekarze poćwiczą na fantomach, więc „sercowi” pacjenci będą bezpieczniejsi

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz
Gdański Uniwersytet Medyczny. Otwarcie Centrum Symulacji Sercowo - Naczyniowej wraz z prezentacją zakupionego sprzętu Przemyslaw Swiderski
Pierwsze w kraju Centrum Symulacji Sercowo-Naczyniowej otwarto dziś w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Szkolić się tu będą lekarze, ale tak naprawdę najwięcej skorzystają na tym pacjenci, bo im więcej potrafi lekarz, tym chory jest bardziej bezpieczny.

Młodzi lekarze, przede wszystkim specjalizujący się w kardiologii oraz specjaliści w tej dziedzinie będą się uczyć w centrum wykonywania skomplikowanych badań diagnostycznych serca i całego układu krążenia oraz procedur leczniczych. I to nie na żywych pacjentach a na naszpikowanych elektroniką fantomach, które potrafią jak oni reagować. Jeśli lekarz popełni błąd -podobnie jak prawdziwym tak i tym wirtualnym pacjentom grożą powikłania a nawet zgon. Lekarze muszą więc uczyć się by błędów uniknąć.

Należę do pokolenia kardiologów, które kształciło się bez takich nowoczesnych urządzeń i muszę przyznać, że z zazdrością patrzę co też te fantomy potrafią

– przyznaje prof. Marcin Gruchała, rektor GUMed. Dzięki nim lekarz może tak jak pilot samolotu parę razy wylądować w trudnych warunkach wykonując skomplikowane manewry na symulatorze. Tak jak dla nas wszystkich jest oczywiste, że w lotnictwie symulatory są wykorzystywane dla naszego bezpieczeństwa, tak jako pacjenci będziemy się czuli bardziej komfortowo wiedząc, że lekarzy, którzy nami zajmują przećwiczyli to wszystko „na sucho”, czyli na fantomach.

Pracownie Centrum Symulacji Sercowo-Naczyniowej gdańskiego uniwersytetu wyposażone są w sześć fantomów do badań echokardiograficznych nieinwazyjnych ,tzw. przezklatkowych oraz mało inwazyjnych , przezprzełykowych (jak gastroskopia) oraz jednego fantomu do badań serca i naczyń wieńcowych, wykonywania koronarografii (inwazyjnego badania serca), angioplastyk, czyli mechanicznego poszerzania zwężonych tętnic wieńcowych doprowadzających krew do serca, a nawet wszczepiania zastawek serca bez otwierania klatki piersiowej.

Oferujemy szkolenia na kilku poziomach i w trzech modułach: echokardiografii przezprzełykowej, kardiologii interwencyjnej oraz szkoleń z tzw. diagnostyki podstawowej w stanach zagrożenia życia (Point of Care)

- tłumaczy prof. Marcin Fijałkowski z I Katedry i Kliniki Kardiologii GUMED, koordynator Centrum Symulacji Sercowo-Naczyniowej.

- Dla przykładu - kurs z badania przezprzełykowego jest podstawowy oraz zaawansowany. Fantomy mają – bardzo ciekawą funkcję - pokazują po kolei prawidłowe projekcje obrazujące anatomię serca i jeżeli kursant uzyska projekcję zbliżoną do ideału, może ją zatwierdzić, jeżeli nie to tak długo musi ją powtarzać aż ją wykona poprawnie by przejść do następnej. Po włączeniu odpowiedniego programu okazuje się, że fantomy mają różne choroby tak jak żywi pacjenci, które również musi uwzględnić lekarz podczas badania. Bardziej zaawansowany kurs echokardiografii przezprzełykowej uczy obrazowania, które często jest niedostępne dla lekarzy pracujących w ośrodkach ościennych, czyli obrazowania trójwymiarowego i różnych skomplikowanych patologii.

Uczestnicy kursu Point of Care adresowany jest do początkujących echokardiografistów, którzy nie mają często dobrych wzorców do nauki. Mogą oni badać „chorego” przez klatkę piersiową, następnie dostają od nas przenośny echokardiograf do szpitala w którym na co dzień pracują, mogą nagrywać badania i weryfikować z tym czego się u nas nauczyli i mają zapewnione trzy godziny konsultacji tych badań z naszym trenerem. Szkolenia na taką skalę jak to nie ma nigdzie w Europie.

W gdańskim Centrum Symulacji Sercowo-Naczyniowej lekarze poć...

Zajęcia są dwudniowe, na sześciu fantomach może jednocześnie szkolić się 20 kursantów

Do tej pory w gdańskim ośrodku przeszkolono 50 lekarzy.

Partnerem Gdańskiej uczelni w tym projekcie jest Instytut Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia
Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Aninie, który oficjalnie zostanie otwarty w grudniu br.

Docelowo w obu tych ośrodkach przeszkolonych ma być 1500 lekarzy. Nie tylko kardiologów, ale kardio-anestezjologów, naczyniowców, torakochirurgów a nawet internistów.

Szkolenia organizowane są w ramach projektu „Podniesienie jakości wysokospecjalistycznego kształcenia podyplomowego w zakresie kardiologii” finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) na lata 2014-2020. Budżet projektu, który oprócz szkoleń zakładał także zakup specjalistycznego sprzętu sięgnął 10 mln zł. Centrum Symulacji mieści się w budynku nr 13, tuż przy starej bramie wjazdowej na teren UCK.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Profesor Jacek Jassem: Czy to prawda, że chemioterapia szkodzi?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie