W Darłowie utonął 55-letni turysta, wypłynął w morze mimo czerwonej flagi

Tomasz Turczyn
nadesłane
Tragiczny wypadek w Darłowie. Mimo flagi zakazującej kąpieli w morzu, 55-latek wszedł do wody. Niestety utonął.

- Mimo czerwonej flagi zakazującej kąpieli w morzu na wypłynięcie zdecydował się 55-letni turysta z powiatu złotowskiego - relacjonuje st. sierż. Agnieszka Łukaszek, rzecznik prasowy powiatowego komendanta policji w Sławnie. - Kąpiel okazała się tragiczna. Mężczyznę przykryła fala i nie wypłynął. Ciało wyłowili ratownicy WOPR. Podjęto próbę reanimacji, ale niestety nic się już nie dało zrobić. Przybyły lekarz stwierdził zgon.

Na miejsce przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dramat rozegrał się na oczach rodziny 55-latka. Jego ciało prokurator nakazał zabezpieczyć do sekcji zwłok.

- Amatorów kąpieli, mimo czerwonej flagi, było dużo więcej - dodaje policjantka. - Ratownicy WOPR wyganiali ich z morza. Tu pragnę zaapelować o rozsądek. Skoro jest wysoka fala i zakaz kąpieli, to należy go respektować. Bo jeśli tak nie jest, to może się to skończyć dramatem.

Utonięcie 55-latka miało miejsce w niedzielę - 1 lipca ok. godz. 16 na plaży wschodniej w Darłowie.


Zobacz też: Tragiczny początek sezonu morskich kąpieli. W Jantarze i Sztutowie utonęło dwóch mężczyzn

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nie mam cojones, bo jestem kobietą szanowny panie doktorze. Byłeś widocznie zbyt daleko, żeby dostrzec roztrzęsienie i płacz młodzieży z WOPR. Tak, jak napisałam wcześniej ratownicy medyczni jak najbardziej działali bez zarzutu i prawidłowo prowadzili akcję reanimacji.
Ś
Świadek
Flaga została wywieszona jak morze wyrzucilo ciało a i godzina była wczesniejsza jak można tak fakty przekrecac brak słów normalnie
l
lekarz
jeżeli jesteś takim znawcą czego nie dołączyłeś i pokazałeś jak to się robi gdzie są twoje kochones i jak je nazwałeś młodzież z WOPR spisała się i o ile się znam to było to zrobione zgodnie z prawidłami medycznymi wiem coś o tym bo jestem lekarzem i widziałem co się działo i nie mam nic do zarzucenia im
K
Kinga
W zeszłym roku w Gdańsku mimo czerwonej flagi tuż przy molo w morzu bawiły się małe dzieci, Rodzice na plaży z piwkiem w ręce a ratownicy schowani przed wiatrem za parawanem grali w karty. Niestety nie odpowiedzialnych ludzi jest wokół nas pełno.
j
jan z krakowa
bylem wtym miejscu ,niestety najblizszy ratownik jest w odleglosci ok 400m i czerwonej flagi nie bylo widac
G
Gość
Bardzo przykra sytuacja, której byłam świadkiem. Warto wspomnieć, że miało to miejsce na plaży niestrzeżonej, a ciało wyłowił plażowicz, a nie ratownicy WOPR. Młodzież z WOPR dotarła po chwili i była wręcz przerażona sytuacją, co mnie martwi i to bardzo. Dopiero ratownicy medyczni kontynuowali reanimację. Zastanawiająca jest tez postawa ludzi (gapiów), którzy uznali, że selfie z helikopterem jest w tym momencie jak najbardziej na miejscu...
J
Ja
W Darłówku a nie w Darłowie. Czego Was uczą w szkołach?
n
naukowiec
W Darłowie NIE MA ani morza,ani tym bardziej plaży.Nauczcie się wreszcie
Dodaj ogłoszenie