W Darłowie policjanci wchodzą do kina na "Drogówkę" za darmo

Tomasz Turczyn
Arkadiusz Sip mówi, że sporo osób przyszło na film z mandatami
Arkadiusz Sip mówi, że sporo osób przyszło na film z mandatami Ryszard Pietrasz
Policjanci wchodzą do kina za darmo, osoby, które zostały ukarane mandatem, mogą kupić ulgowy bilet na seans... W tak niecodzienny sposób darłowskie kino Bajka kusiło do obejrzenia filmu pt. "Drogówka". Ta niecodzienna promocja okazała się bardzo trafiona.

"Drogówka" to produkcja pokazująca pracę mundurowych.
- To nie mój pomysł - mówi Arkadiusz Sip, dyrektor Darłowskiego Ośrodka Kultury, który prowadzi kino. - Słyszałem, że tak "Drogówkę" reklamują też inne kina w naszym kraju. Pomysł mi się spodobał, bo jest niekonwencjonalny, a przez to przyciągający potencjalnych widzów.

Dyrektor akcentuje, że promocję należy traktować z lekkim przymrużeniem oka.
- Film wywołał ostrą dyskusję w Polsce na temat pracy policji - dodaje Sip. - I trochę rozluźnienia atmosfery się przyda.

Reżyserem filmu jest Wojciech Smarzowski, który też napisał do niego scenariusz. Opowiada historię siedmiu policjantów, których poza pracą zawodową łączy przyjaźń, samochody i interesy. Wszystko się zmienia, gdy ginie jeden z nich.

Aspirant sztabowy Łukasz Ochędalski, naczelnik Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Sławnie [Darłowo jest oddalone od Sławna o ponad 25 km - dop. red.] mówi, że filmu nie widział.

- Nasza praca jest trudna, jesteśmy atakowani na różne sposoby. Tego się nie da uniknąć, bo nie wszyscy lubią policję. Zaś sam film, o którym mowa, jest wizją artystyczną i tak go trzeba traktować. Jeśli chodzi o promocję w kinie, to stać mnie na kupno biletu lub na kupienie filmu, gdy wyjdzie on na DVD. Promocję kinową traktuję jako ciekawostkę, ale nie skorzystam z niej - kwituje.

Informację o nietypowej promocji dla policjantów w darłowskim kinie można przeczytać na plakatach reklamujących film.
- Nasze kino jest małe, ale staramy się pokazywać różne filmy - podkreśla Sip. - Także te, które budzą dyskusję.

Co o niecodziennej promocji sądzą darłowscy spece od promocji, którzy zajmują się nią w miejscowym Urzędzie Miejskim?
- Na rynku jest wiele nowości filmowych, a więc konkurencja jest bardzo duża - ocenia Magdalena Burduk, szefowa Wydziału Promocji w darłowskim ratuszu.- Dlatego zdobyć potencjalnego widza nie jest łatwo. Uważam, że taka zachęta do obejrzenia filmu, jak w naszym kinie, jest trafiona i skuteczna.

Burduk dodaje, że wcześniej słyszała o "Drogówce", a gdy na afiszu przeczytała, że policjanci wchodzą na film za darmo, to ta informacja przykuła jej uwagę.
- Przyznam się też, że zastanawiam się, czy ktoś z mundurowych skorzysta z takiej oferty - dodaje Burduk.

Arkadiusz Sip mówi, że 14 policjantów weszło w Darłowie na "Drogówkę" za darmo.
- Ponadto 35 osób kupiło na film ulgowe bilety, gdyż wylegitymowało się w naszej kasie otrzymanymi mandatami karnymi - wylicza Sip. - Łącznie w naszym mieście "Drogówkę" obejrzało 207 osób przez trzy dni i jest to bardzo dobra frekwencja jak na nasze kino. Bo oczywiście nie możemy się mierzyć z wielkimi kinami w dużych miastach. Ale takie kina jak nasze mają także swój kameralny i niepowtarzalny klimat.

Dyrektor Sip ocenia, że nietypowa promocja, którą wprowadziło jego kino, okazała się strzałem w dziesiątkę.
- Film mi się podobał - mówi pan Adam z Darłowa, który wylegitymował się w kasie mandatem. - Mogłem go obejrzeć w dużym kinie, ale wybrałem nasze - darłowskie. To dlatego, że spodobało mi się, że kino zawalczyło o potencjalnego klienta w niekonwencjonalny sposób. Moi znajomi dużo o tym dyskutowali i wspólnie postanowiliśmy się wybrać na "Drogówkę".

[email protected]

Możesz wiedzieć więcej! Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

Kilka dni temu CBA (100 chłopa) zatrzymało w szczecinie urzędników. Posypały się areszty za m.in. wręczanie bonów zniżkowych do knajp, etc. Tutaj instytucja (kino) wręcza urzędnikom darmowe bilety. Jaka różnica ze szczecinem? -żadna. W czym problem?. Jak zawsze z podejrzeniem że to KINO może przyjść do Policji za jaki czas i powiedzieć...Wasza kolej, teraz my coś potrzebujemy.

Dodaj ogłoszenie