W Borach Tucholskich stanie jeden z największych na świecie...

    W Borach Tucholskich stanie jeden z największych na świecie radioteleskopów

    Kazimierz Netka

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    W Borach Tucholskich stanie jeden z największych na świecie radioteleskopów
    1/7
    przejdź do galerii

    ©K.Netka

    Na Pomorzu, w Borach Tucholskich, na Kociewiu zostanie zbudowany jeden z największych radioteleskopów świata. W Politechnice Gdańskiej zaś powstaje Narodowe Centrum Radioastronomii i Inżynierii Kosmicznej (NCRIK). Nad realizacją tych zamierzeń czuwać będzie konsorcjum, które we wtorek, w Politechnice Gdańskiej, utworzyli reprezentanci dziewięciu uczelni oraz instytutów naukowych z różnych regionów kraju. Można też było zobaczyć, jak unikatowy instrument do badania Wszechświata będzie wyglądać.
    Model, w skali 1 : 250, wykonał Lech Zuzański - powiedział prof. Eligiusz Mieloszyk, z Politechniki Gdańskiej. Profesor przypomniał, że inauguracją tworzenia konsorcjum było podpisanie 21 października 2011 roku porozumienia między Uniwersytetem Mikołaja Kopernika i Politechniką Gdańską.

    Człowiek przy tym urządzeniu to jak karzełek u boku wielkoluda. Twórca modelu zadbał o to, by proporcje te przedstawić. Urządzenie o roboczej nazwie RT 90+. a oficjalnie imienia Jana Heweliusza (Radioteleskop Hevelius), będzie miało czaszę o średnicy co najmniej 90 metrów. Będzie on filarem Narodowego Centrum Radioastronomii i Inżynierii Kosmicznej. We wtorek, 6 listopada 2012 roku, w Politechnice Gdańskiej, została podpisana umowa o ustanowieniu tego Konsorcjum i budowie radioteleskopu RT 90+.
    Umowę zawarli rektorzy dziewięciu polskich uczelni i dyrektorzy jednostek naukowych: Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Politechniki Gdańskiej, Wojskowej Akademii Technicznej im. Jarosława Dąbrowskiego w Warszawie, Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Uniwersytetu Zielonogórskiego, Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego, Uniwersytetu Techniczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy.

    Ta współpraca między Uniwersytetem Mikołaja Kopernika a nami, jest między innymi z tej racji, że w Toruniu był wielki astronom Mikołaj Kopernik, a u nas w Gdańsku też wielki astronom, Jan Heweliusz - powiedział prof. Henryk Krawczyk, rektor Politechniki Gdańskiej. - Pragniemy kontynuować dokonania tych badaczy. Widzę w tym duże wyzwania. Inżynieria kosmiczna to całkowicie nowe wymagania. Bardzo jest dla nas istotne, że patronuje temu Senat RP.

    Obecny na uroczystości, Jan Wyrowiński, wicemarszałek Senatu, zapewnił, że działania konsorcjum i sprawa budowy Radioteleskopu imienia Jana Heweliusza będzie promowana na forum polskiego parlamentu. Zakładamy w Senacie Klub Przyjaciół tego projektu.

    Polska, dzięki temu, ma szansę dołączyć do grona światowych liderów w dziedzinie badania kosmosu i wynika z informacji przekazanych zebranym podczas seminarium w Politechnice Gdańskiej. Istniejący obecnie największy polski radioteleskop (o średnicy 32 m) zlokalizowany w miejscowości Piwnice pod Toruniem, należący do Centrum Astronomii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, jest częścią programu VLBI, czyli największej międzynarodowej sieci teleskopów. Bada ona rejony kosmosu niedostępne dla teleskopów optycznych. Niedawne przystąpienie Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) dodatkowo zwiększa zapotrzebowanie na infrastrukturę, która pozwoli naszemu krajowi aktywnie uczestniczyć w eksploracji kosmosu. Mało realne jest, aby w przewidywalnej przyszłości w Polsce budowane były satelity lub aby nasz kraj realizował misje kosmiczne. Przeszkodę stanowią chociażby finanse. Jedno wystrzelenie w kosmos francuskiej rakiety Ariane5 kosztuje ponad 300 mln zł. Tymczasem budowa radioteleskopu o średnicy przekraczającej 90 m (co czyniłoby go obecnie trzecim co do wielkości radioteleskopem na świecie) będzie kosztowała, wg szacunków inicjatorów NCRIK, około 350-400 mln zł.

    Radioteleskop w piwnicach nie może swobodnie pracować ze względu na coraz większe zakłócenie a elektromagnetyczne. Dlatego, konieczne było poszukiwanie miejsca na budowę nowego radioteleskopu.

    - Korzyści dla polskiej nauki pojawią się już na etapie projektowania radioteleskopu - mówił prof. Andrzej Kus z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, dyrektor Konsorcjum NCRIK. - Planujemy skonstruowanie instrumentu, który będzie pod względem technologicznym przewyższał te już istniejące. To ambitne zadanie chcemy zrealizować bazując na wiedzy i doświadczeniu polskich naukowców i techników. Osiągniemy zatem korzyści nie tylko w dziedzinie eksploracji kosmosu, ale także nauk ścisłych i technicznych (m.in. optyki, mechaniki, mechatroniki, czy budownictwa) oraz transferu i przetwarzania danych. Poza tym, oprócz radioteleskopu powstaną obiekty towarzyszące z licznymi laboratoriami na Politechnice Gdańskiej i UMK w Toruniu .

    Jeszcze dokładnie nie wiadomo, gdzie radioteleskop ma być zbudowany. Jedno z wskazywanych miejsc znajduje się w miejscowości Dębowiec, w gminie Osie, na pograniczu województw Pomorskiego i kujawsko - pomorskiego, na Kociewiu.

    Gdzie dokładnie - jeszcze nie wiadomo. Zajmuje się tym specjalny zespół - mówił prof. Andrzej Kus.

    - Po zbudowaniu radioteleskopu powołamy do życia elitarną akademię, w której będą się kształcili światowej klasy eksperci z dziedzin nauk podstawowych i stosowanych - powiedział Zbigniew Sikora z Politechniki Gdańskiej, zastępca dyrektora Konsorcjum NCRIK.. Eksploatacja RT90+ i eksploracja kosmosu będą stanowiły w dużym wymiarze podstawę walidacji teorii w różnych dziedzinach nauk technicznych. Niedoścignionym wzorem dla nas jest francuska École Normale Supérieure , w której kształciło się m.in. wielu laureatów Nagrody Nobla. Akademia taka miałaby powstać w Gdańsku na Politechnice Gdańskiej . Budowa radioteleskopu a także utworzenie w Politechnice Gdańskiem Narodowego Centrum Radioastronomii i Inżynierii Kosmicznej, to przedsięwzięcie światowe. Do badań astronomicznych będzie wykorzystywany, najszybszy w Polsce, komputer Galera, znajdujący się w Politechnice Gdańskiej.

    Radioteleskop 90+ może być elementem większej całości - powiedział gen bryg. prof. Zygmunt Mierczyk, rektor Wojskowej Akademii Technicznej. - Program, który będziemy realizować, może być jak program Apollo - na naszą, polską skalę.

    Radioteleskop Hevelius ma być budowany przy unijnym wsparciu. Będzie m bowiem wykorzystywany w międzynarodowych programach badawczych - zapewniał prof. Peter Wilkinson z Uniwersytetu w Manchesterze w Wielkiej Brytanii.

    Na opracowanie dokumentacji niezbędnej do ubiegania się o unijne wsparcie potrzeba jednak 5 - 10 milionów złotych. Bardzo możliwe, że znajdą się na to pieniądze. Projekt pt. "90 m. Radioteleskop - Narodowe Centrum Radioastronomii", jako krajowy ośrodek badawczy z zakresu astronomii, znalazło się na pierwszym miejscu "Listy projektów umieszczonych na Polskiej Mapie Drogowej Infrastruktury Badawczej", zatwierdzonej przez prof. Barbarę Kudrycką, minister nauki i szkolnictwa wyższego. To jednak nie gwarantuje uzyskania dofinansowania.

    Realizacja projektu jest podzielona na dwa etapy. Pierwszy rozpocznie się na początku 2013 roku, obejmuje przygotowania studiów wykonalności radioteleskopu i infrastruktury naukowej oraz pozyskanie finansowania. Drugi ruszy w I kwartale 2015 roku, składa się budowa RT90+ i obiektów towarzyszących. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze sygnały z kosmosu radioteleskop odbierze w 2017 lub 2018 roku. Niewykluczone jednak, że już w 2016 roku.

    Możesz wiedzieć więcej!Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PRACA

    SOWA ROMAN (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    DO PUSZCZY TUCHOLSKIEJ WJEŻDŻA MILIONY ZDALNIE STEROWANYCH ROBOTÓW,
    I TNIE CAŁĄ PUSZCZE . TAK SAMO ZROBIĆ Z PUSZCZĄ BIAŁOWIESKĄ, I INNYMI...rozwiń całość

    DO PUSZCZY TUCHOLSKIEJ WJEŻDŻA MILIONY ZDALNIE STEROWANYCH ROBOTÓW,
    I TNIE CAŁĄ PUSZCZE . TAK SAMO ZROBIĆ Z PUSZCZĄ BIAŁOWIESKĄ, I INNYMI
    PUSZCZAMI. MILIARDY ROBOTÓW ZDALNIE STEROWANYCH, SADZI WYŁĄCZNIE
    BILIONY DRZEW CYTRUSOWYCH I OWOCOWYCH NA CAŁYM ŚWIECIE. BILIONY
    ZDALNIE STEROWANYCH ROBOTÓW, HODUJE BILIONY KRÓW. BILIONY ROBOTÓW
    ,HODUJE BILIONY ŚWIŃ. BILIONY ROBOTÓW HODUJE BILIONY STRUSI.
    BILIONY ROBOTÓW, HODUJE BILIONY INDYKÓW. BILIONY ROBOTÓW, HODUJE BILIONY
    GĘSI. BILIONY ROBOTÓW , HODUJE BILIONY KUR. TYSIĄCE BILIONÓW ROBOTÓW,
    PRODUKUJE BILIONY KOMBAJNÓW ZBOŻOWYCH I TRAKTORÓW.
    DODAJCIE SWOJE POMYSŁY NA ROZWÓJ, I PISZCIE DO POLONII ŚWIATA, NA
    CAŁYM ŚWIECIE. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    protest

    Kiks (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 138 / 149

    gdzie konkretnie, trzeba zacząć protestować


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nauka głupcze

    robot nick (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 137 / 90

    oczywiście, że trzeba protestować. Przecież to typowo polskie... (Polak Polakowi polakiem)


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    co je lepsze?

    omat (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 7

    Taak: Ty jego do więzienia poślij a do szkoły go nie zmuszaj..

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo