Vistal przegrał ważny mecz, derby dla Łączpolu, wygrana MMTS

pk, (stan), (MW)
Przemyslaw Swiderski
Szczypiornistki Vistalu Gdynia stanęły przed wyśmienitą okazją na poprawienie swojej sytuacji w walce o miejsce w czołowej czwórce PGNiG Superligi Kobiet. Niestety, zawodniczki Pawła Tetelewskiego - choć dzielnie walczyły do samego końca - przegrały na wyjeździe z Metraco Zagłębiem Lubin.

Przed tym starciem wicemistrzynie Polski miały tylko punkt straty do Miedziowych. Tym samym w przypadku zwycięstwa awansowałyby na czwartą pozycję i zrównałyby się liczbą punktów ze Startem Elbląg. Inaczej mówiąc, żółto-niebieskie byłyby w świetnym położeniu na finiszu rundy zasadniczej.

Ale ten scenariusz już przepadł. Lubinianki triumfowały w hicie, który dostarczył mnóstwo emocji. Zagłębie odskoczyło i w tym momencie ma trzy "oczka" więcej od naszego zespołu. To praktycznie przekreśla szanse gdynianek na miejsce w czwórce. Wszystko wskazuje na to, że szczypiornistki Tetelewskiego do fazy play-off przystąpią z niezbyt korzystnej piątej pozycji.

Do Vistalu nie można mieć jednak pretensji. Wicemistrzynie robiły wszystko, żeby wygrać. Miały rewelacyjny początek, po którym objęły kilkubramkowe prowadzenie. Wprawdzie później oddały inicjatywę gospodyniom, lecz na finiszu odzyskały animusz i wzięły się ostro do pracy. Niestety, strat nie udało się całkowicie zniwelować, w efekcie to Zagłębie zwyciężyło.

Metraco Zagłębie Lubin - Vistal Gdynia 31:30 (14:13)

Metraco Zagłębie: Wąż, Chojnacka - Załęczna 3, Semeniuk 1, Obrusiewicz 4, Paluch 1, Premović 7, Wiertelak 2, Walczak 2, Marić 8, Jochymek 2, Milojević 1.

Vistal: Kordowiecka, Gapska - Kobylińska 9, Kulwińska 5, Matieli, Janiszewska 3, Galińska 5, Olszowa 1, Tasić, Kozłowska 1, Stanulewicz 3, Urbaniak 1, Łabuda 2.

*********

Faworytkami meczu w kościerskiej Sokolni były akademiczki z Gdańska. Jednak pierwsze minuty pokazały, że gospodynie są bardzo zdeterminowane, by wygrać pierwszy raz w rundzie rewanżowej. Znakomita gra Patrycji Wójcik zaowocowała tym, że UKS w 5 minucie prowadził 3:0. AZS nie mógł złapać rytmu, o czym świadczy fakt, że pierwsze trafienie zanotował dopiero w 9 minucie. Od tego momentu UKS zaliczył kilka strat w ataku, a AZS doprowadził do stanu 4:3. Po kwadransie gry nadal jednak prowadziły Kaszubki, różnicą dwóch bramek. Przewaga gdańskiego zespołu zaczęła zarysowywać się od 20 minuty meczu. Dzięki bardzo dobrej grze Urszuli Lipskiej AZS wyszedł na czterobramkowe prowadzenie, którego nie oddał do końca pierwszej połowy. Ostatecznie zakończyła się ona wynikiem 15:11 dla AZS.

Drugą odsłonę bardzo dobrze rozpoczęły gospodynie. Bramki Doroty Jakubowskiej i Martyny Borysławskiej pozwoliły UKS-owi na zniwelowanie różnicy do dwóch trafień. Od 37 do 45 minuty spotkania żadna z ekip nie potrafiła znaleźć skutecznego sposobu na pokonanie defensywy przeciwniczek. Warto wspomnieć, że w tym czasie AZS zmarnował aż trzy rzuty karne. Na 10 minut przed końcem, kościerzynianki doprowadziły do stanu 22:24 i miały okazję do zdobycia kolejnej bramki z kontry. Od tego momentu gdańszczanki kontrolowały już sytuację na parkiecie i ostatecznie odniosły zwycięstwo 29:24.

- Początek meczu mieliśmy świetny, jednak szkoda tych 10 minut z końca pierwszej połowy - mówi Dariusz Męczkowski, trener UKS PCM. - W drugiej odsłonie wydawało się, że możemy doprowadzić do remisu, jednak fatalne zagrania Jakubowskiej i Borysławskiej w ataku spowodowały straty piłek, z czego skorzystały przeciwniczki. Takie sytuacje nie mogą mieć miejsca i zapłaciliśmy za nie porażką.

- Nasze drużyny znają się bardzo dobrze i te mecze nigdy nie są łatwe - stwierdził z kolei Jerzy Ciepliński, trener Łączpolu. - Tak było też w tym spotkaniu. Początek meczu z naszej strony nie był dobry, bo nie mogliśmy złapać odpowiedniego rytmu. Gdy go odnaleźliśmy, gra wyglądała już inaczej i pozwoliła na zanotowanie zwycięstwa.

Tymczasem bardzo ważny mecz w Lubinie czekał Vistal. Gdynianki znakomicie rozpoczęły szlagierowe spotkanie z Zagłębiem, od prowadzenia 4:1. Gospodynie nie były jednak dłużne, mecz mógł się więc podobać kibicom. Nerwową końcówkę wytrzymało Zagłębie. Wygrało i nawet 9 goli Moniki Kobylińskiej nie pomogło.

UKS PCM Kościerzyna - AZS Łączpol AWFiS Gdańsk 24:29 (11:15)

PCM: Brzezińska - Borysławska 7, Wójcik 5, Belter 3, Górna 3, Wasak 2, Bunikowska 2, Jakubowska 1, Dzienisz 1 oraz Ziółkowska, Białek

AZS Łączpol: Kajumowa, Dobrowolska - Siódmiak 7, Jurczyk 5, Skonieczna 5, Lipska 4, Stachowska 4, Kalska 2, Dąbrowska 1, Karwecka 1 oraz Wilamowska

*********

MMTS Kwidzyn wygrał z Górnikiem Zabrze 31:26 (16:12) w męskiej PGNiG Superlidze piłkarzy ręcznych.

MMTS: Dudek, Kiepulski - Genda 6, Janiszewski, Klinger, Kryszeń, Nogowski 5, Peret 4, Pilitowski 5, Potoczny, Rosiak, Seroka 4, Szczepański, Szpera 1, Zadura 6.

Górnik: Witkowski, Kicki - Adamuszek 3, Buszkow 4, Daćko 5, Gliński 2, Gromyko 3, Mogielnicki, Niedośpiał 1, Niedźwiedzki, Piątek, Ścigaj 2, Tatarnicew 2, Tomczak 4.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie