Utonął samochód z psem

    Utonął samochód z psem

    Janina Stefanowska

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    W sobotę do Jeziora Białego w Chmielnie stoczył się ford focus.
    Właściciel, mieszkaniec Gdańska, zaparkował go pod sklepem - na biegu i nie zaciągnął hamulca ręcznego. Gdy wrócił - samochód był już w jeziorze - przetoczył się przez jezdnię i z rozpędem wpadł do wody. W tym miejscu Jezioro Białe ma już 4-5 m głębokości. - Nie było pod ręką strażaka-płetwonurka - opowiada Brunon Plichta z OSP w Chmielnie. - Zwróciliśmy się o pomoc do płetwonurków, którzy w pobliskim ośrodku wczasowym mają szkolenia. Krzysztof Wnorowski, kierownik szkolenia, był w pełnym ekwipunku. Przewieźliśmy go ma miejsce zdarzenia.

    Do wyciądnięcia auta z jeziora strażacy z Chmielna użyczyli wyciągarki. Niestety, owczarek niemiecki, który pozostał w aucie, nie przeżył tego wypadku. Tylko jedno okno było lekko opuszczone, by zapewnić mu dopływ powietrza. Szpara była jednak zbyt mała, by pies zdołał się przez nią wydostać. Gdy strażacy ratowali samochód, ich koleżanka, Katarzyna Lewna, pomagała pasażerce forda. Kobieta będąca w ciąży zemdlała na trawie. Do czasu przyjazdu karetki pogotowia była pod troskliwą opieką strażaków.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo