reklama

US Open. Wielki mecz Konjuh, ćwierćfinał znów nie dla Radwańskiej

Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska Adam Hunger
Czwarta runda US Open pozostaje dla Agnieszki Radwańskiej przeszkodą nie do pokonania. W nocy z poniedziałku na wtorek (czasu polskiego) Polka przegrała walkę o ćwierćfinał z Chorwatką Aną Konjuh (4:6, 4:6).

- Nie byłam w stanie nic więcej zrobić. Niestety, na pewno nie był to mój najlepszy dzień - podsumowała swój występ Radwańska. Trafnie, choć o jej porażce zdecydowała przede wszystkim świetna gra jej Chorwatki. 18-letnia Konjuh bardzo dobrze serwowała, grała agresywnie, atakowała. Rzadko się myliła. Na tak dysponowaną rywalkę nasza tenisistka nie umiała znaleźć sposobu.

- Próbowałam zmieniać kierunki, nie grać w jedno miejsce. Czasami jednak jest trudno, kiedy z drugiej strony leci potężnie uderzona piłka. Ciężko to kontrolować, posłać piłkę tam, gdzie naprawdę się chce. Właśnie to starałam się robić, ale ona grała bardzo solidnie – powiedziała czwarta rakieta globu nowojorskiemu korespondentowi miesięcznika "Tenis Klub".

Dla Radwańskiej był to jedenasty występ w singlowym turnieju US Open. Polka po raz piąty skończyła rywalizację na 1/8 finału. Lepiej radziła sobie w deblu, w 2011 roku osiągnęła półfinał, w parze ze Słowaczką Danielą Hantuchovą.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: US Open. Wielki mecz Konjuh, ćwierćfinał znów nie dla Radwańskiej - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie