Urzędnicy spotkają się z policją, by przyjrzeć się problemowi "porzucanych" hulajnóg

Karol Uliczny
Karol Uliczny
Po interwencjach radnych miejskie służby wespół z policją wezmą na tapet temat hulajnóg pozostawionych w miejscach zagrażających pieszym oraz rowerzystom.

Hulajnogi elektryczne na wynajem pojawiły się w Gdańsku w maju br. Nowy środek transportu zdobył liczne grono zwolenników, ale jednocześnie wygenerował nowe problemy. Dowolność wyboru lokalizacji parkowania zaczęła stwarzać zagrożenie dla pieszych czy rowerzystów, i chociaż miasto zareagowało na nową sytuację, rozpowszechniając w połowie września spot edukacyjny zachęcający do odstawiania urządzeń „na bok”, nie zapobiegło to bezmyślności niektórych użytkowników.

Hulajnogi nadal są „porzucane” na chodnikach i ścieżkach rowerowych, niekiedy w ich przewracaniu dopomaga wiatr.

Czy możemy w jakiś sposób wymóc na firmach parkowanie hulajnóg na przygotowanych przez nie stojakach, jak w przypadku Mevo?

- pyta w interpelacji do prezydent miasta radna PiS Joanna Cabaj.

Porządek w centrum miasta, o który staramy się troszczyć, burzony jest przez rozrzucone pojazdy. Nietrudno przewidzieć, że stanowią poważne zagrożenie dla przechodniów.

Niemal w tym samym czasie interpelację skierowali także radni KO, którzy zaproponowali, by wzorem Gdyni zabierać pojazdy do depozytu.

Miasto pozytywnie zareagowało na zgłaszane sygnały. 18 grudnia, w siedzibie Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni odbędzie się spotkanie, którego głównym tematem będzie znalezienie zadowalającego rozwiązania. Mają w nim wziąć udział przedstawiciele policji, Straży Miejskiej, Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UM w Gdańsku oraz Działu Użytkowania Przestrzeni Publicznej i Inżynierii Ruchu GZDiZ.

- Spotkanie ma służyć omówieniu sytuacji, wymianie doświadczeń, przedstawieniu rozwiązań stosowanych w innych miastach, zastanowieniu się jakimi możliwościami i środkami dysponujemy i które z rozwiązań może sprawdzić się w Gdańsku. W jaki sposób możemy włączyć do tego służby - mówi Magdalena Kiljan, rzecznik prasowy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

Przypomnijmy, że mimo zapowiedzi projekt ustawy mający objąć tzw. UTO, czyli urządzenia transportu osobistego, wciąż nie trafił do Sejmu. Jak zapowiada Ministerstwo Infrastruktury, w przyszłości hulajnogi mają być traktowane podobnie jak rowery.

Na których gdańskich ulicach najczęściej dochodzi do wypadków:

WSZYSTKO DLA KIEROWCÓW:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie