Urząd Miejski w Gdańsku wystawił na internetową aukcję Pawła Adamowicza. Za ile "poszedł"?

Ewelina Oleksy
adam warżawa/archiwum
2026 zł! Za tyle we wtorek "poszedł" prezydent Paweł Adamowicz, którego na internetowej aukcji wystawił gdański magistrat. Pieniądze zostaną przekazane Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.

Nie chodzi oczywiście o wykupienie samorządowca na własność, a o możliwość spędzenia z nim dnia pełnego wrażeń, podczas którego będzie się można przyjrzeć pracy urzędu od kuchni.

O taką szansę biło się ośmiu licytujących, a cena w ostatniej minucie aukcji podskoczyła z 730 zł do ponad 2 tys. zł. Koszt dostawy jest za to darmowy, bo w warunkach aukcji nie przewidziano bowiem wysyłki prezydenta paczką, tylko odbiór osobisty.

Ten, który dał na aukcji najwięcej, czyli użytkownik o niewiele mówiącym nicku "8249", będzie miał do wyboru trzy terminy do spędzenia dnia z Adamowiczem. Poza towarzyszeniem prezydentowi we wszystkich spotkaniach, które ma tego dnia wpisane do kalendarza, zwycięzca licytacji będzie miał też jedyną i niepowtarzalną okazję, by zjeść z szefem Gdańska drugie śniadanie.

Oprócz tego zobaczy, ile listów dziennie przychodzi do prezydenta od gdańszczan, a na koniec dostanie pamiątkowy album ze zdjęciami zrobionymi w trakcie wspólnego dnia pracy. Do końca tego tygodnia główny bohater aukcji najwyraźniej zbiera siły, bo przebywa na urlopie. Jak tłumaczy Antoni Pawlak, rzecznik prezydenta, jego szef na aukcję został wystawiony, bo w magistracie doszli do wniosku, że dzień z nim może być dla mieszkańców Gdańska interesującym wydarzeniem.

- Nie zakładaliśmy żadnej sumy, w tego typu akcjach liczy się "każdy grosz". I fajnie, że ktoś zdecydował się w ten sposób przyczynić do idei akcji Jurka Owsiaka- mówi Antoni Pawlak.

Co do obiecanego drugiego śniadania, urzędnicy nie wiedzą jeszcze co zaserwują gościowi prezydenta. Ale jedno jest pewne - na pewno nie będzie to to, co jada sam Adamowicz. Dlaczego?

- Bo, jak sądzę, mało kto będzie usatysfakcjonowany samym jogurtem. Pomyślimy - odpowiada Pawlak - A co do terminu spotkania trudno dziś wyrokować. Przede wszystkim trzeba go dostosować to możliwości zarówno gościa, jak i prezydenta.
Swoich włodarzy na aukcję w ramach pomocy WOŚP wystawiły także inne miasta w Polsce. Wśród nich są m.in. Płock i Piła. Piotr Głogowski, prezydent Piły uczestniczy w takim przedsięwzięciu po raz trzeci. W roku 2012 pracował na rzecz WOŚP jako piwowar w browarze, rok później pojawił się na budowie stawianych w Pile budynków mieszkalnych.

Urząd Miejski w Gdańsku poza dniem z prezydentem wystawił na aukcje wspierające WOŚP m.in. Encyklopedię Gdańską z autografem Lecha Wałęsy, lożę VIP z cateringiem na PGE Arena, przejazd w kabinie maszynisty w pociągu SKM oraz rejs żaglowcem z Mateuszem Kusznierewiczem.

e.oleksy@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

!

D
Donek z Wronek

Wygral teczowy Biedron, ktorego kolacje na Allegro ("stoi" 1000 PLN i jeszcze trwa 6 dni) wylicytuje skolei Adamowicz. Kolacja Budynia z Biedroniem skonczy sie sniadaniem w lozku po upojnej nocy. Maja podobne charaktery ( czytaj "nie maja ich wcale") i ciagutki.

..

też o tym słyszałem, zbierali kasę po znajomych

A
Anna

Prezydent znowu będzie przestawiał samoloty OLT?

a
al

Dlaczego budyn oszukiwal urzad skarbowy...........

ż
życzliwy

Aukcję wygrali anarchiści i jeden z nich zamierza spędzić cały dzień obskakując z miłościwie nam panującym wszytskie jego etaty, na stolcu, w zarządach spółek i rad. Potem podzieli się swoimi uwagami i opiniami z prasą.
Adamowicz to ma ciężki żywot. Nie dość że tyle pracy, to jeszcze tyle złośliwości.

A
Anilah

A ja to nawet z dopłatą "nie chciałbym z nim spędzić czasu!!!!!!!!".
Z tego obrazu widać jaki to z niego pajac.

G
Gość

!

w
wryko

To drugie sniadanie pewnikiem w "chlewiku" urzedowym na dole gdzie wali kapusta na kilometr

Dodaj ogłoszenie