Urodziny Szpitala Dziecięcego na Polankach. To już 40 lat! [ZDJĘCIA]

Jola Gromadzka-AnzelewiczZaktualizowano 
Szpital Dziecięcy na Polankach znają niemal wszyscy rodzice nie tylko z Trójmiasta, ale i całego Pomorza a nawet z województw ościennych. Placówka specjalizuje się w diagnozowaniu i leczeniu wielu chorób wieku dziecięcego ze szczególnym uwzględnieniem chorób o podłożu pneumonologicznym (choroby układu oddechowego), alergicznym oraz immunologicznym.

- Unikatowy w skali Pomorza jest niemal każdy z siedmiu oddziałów - przyznaje dr Tomasz Sławatyniec, który od ponad roku pełni obowiązki prezesa spółki zarządzającej „Polankami”. W tym m.in. oddział chorób płuc i alergii. Nie tylko zajmuje się on leczeniem różnych rodzajów alergii u dzieci do lat 18., ale jest też jedynym ośrodkiem w Polsce Północnej odczulającym dzieci na jad owadów błonkoskrzydłych - os, pszczół i szerszeni. Zajmuje się też edukacją rodziców i opiekunów, tzw. szkoły - Alergii, Astmy czy Atopii znane są w całym kraju. Od 20 lat szpital specjalizuje się też w leczeniu mukowiscydozy u dzieci i - siłą rzeczy - u dorosłych, dla którym brakuje specjalistycznych oddziałów. A dorośli pacjenci z mukowiscydozą mówią - nie tylko otrzymujemy tu fachową pomoc, ale i czujemy się tu jak w rodzinie.

Szpital nosi imię b. wojewody Macieja Płażyńskiego, bo wiele mu zawdzięcza. To za jego kadencji udało się m. in. wyremontować jeden z budynków dawnego sanatorium przeciwgruźliczego, dzięki czemu w szpitalu znalazło się lokum dla nowej wówczas specjalności - alergologii dziecięcej. Główny budynek szpitala oddano do użytku w 1976 roku. Przypadków gruźlicy dziecięcej było mniej, od lat 70. rosła za to liczba zachorowań na choroby płuc. Szpital się rozwijał. Z inicjatywy dr Anny Czauderny, ordynatora oddziału niemowlęcego utworzono w nim Oddział Intensywnej Opieki Medycznej, dr Teresa Małaczyńska zajęła się alergologią (od lat jest konsultantem wojewódzkim ), a dr Maria Trawińska - mukowiscydozą. Oprócz oddziałów szpital dysponuje też pięcioma pracowniami diagnostycznymi oraz dwunastoma poradniami. Rocznie leczy ok. 6 tys. małych pacjentów.

Jedynie stworzony ostatnio oddział chirurgii jednego dnia stoi niewykorzystany, bo nie może doczekać się z kontraktu z NFZ. Prezes Sławatyniec ma dalsze, bardzo ambitne plany rozbudowy szpitala. Rada Miasta Gdańska zmieniła nawet plan zagospodarowania przestrzennego, by szpital mógł je realizować. Nieoficjalnie mówi się, że ostatnio Urząd Marszałkowski zmienił wcześniejsze plany i przymierza się do budowy nowego Centrum dla Dzieci przy Szpitalu na Zaspie.

polecane: Afera Amber Gold - liczby, które szokują

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
korol

Gdyby Płażyński widział ze dzisiaj operuje sie chirurgicznie dzieci za kasę to się w grobie przewraca. Ja sam dawałem kasę żeby szpital mógł funkcjonować. Nie mogę zroZumzieč że na dzieciach chce szpital zarabiać.

Dodaj ogłoszenie