Upamiętnienie księcia Filipa w Sopocie i na Westerplatte w Gdańsku? – Byłby to ważny gest – mówi dr Janusz Sibora, badacz dziejów dyplomacji

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Książę Filip na Westerplatte – 1975 r. Muzeum Sopotu
Proces upamiętniania księcia Filipa, zmarłego męża brytyjskiej królowej Elżbiety II dopiero się rozpoczyna. Dr Janusz Sibora, historyk, badacz dziejów dyplomacji podkreśla, że powinny przyłączyć się do niego Sopot i Gdańsk, które książę odwiedził w 1975 r.

Książę Filip zostanie upamiętniony w Sopocie i na Westerplatte w Gdańsku?

Nadanie imienia księcia Filipa skwerowi, ulicy w Sopocie, upamiętnienie jego wizyty w Gdańsku i na Westerplatte byłoby, zdaniem dr Janusza Sibory, ważnym gestem ze strony lokalnych społeczności, nie tylko z uwagi na wizytę małżonka brytyjskiej królowej w Polsce przed 46 laty.

– Pamięć to nie tylko słowa, pamięć powinna przybrać realny kształt. Byłoby to oddanie hołdu jego zasługom w czasie II wojny światowej (książę Filip służył w Royal Navy, uczestniczył m.in. w walkach na Morzu Śródziemnym) oraz wspólnej bojowej drodze z polskimi żołnierzami, marynarzami, lotnikami z Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Byłby to wyraz szacunku dla polsko-brytyjskiego sojuszu wojskowego w czasach II wojny światowej i zaakcentowanie obecnej relacji między naszymi krajami – mówi dr Janusz Sibora.

Gdańsk

Agnieszka Owczarczak, przewodnicząca gdańskiej Rady Miasta (według przepisów to radni decydują o nazwach ulic, placów, skwerów) przyznaje, że propozycja jest ciekawa, a sama postać księcia Filipa nie jest kontrowersyjna. Podkreśla jednocześnie, że każda propozycja nadania imienia ulicy musi przejść stosowną procedurę. Dodaje również, że obecnie w Gdańsku na upamiętnienie czeka około 100 zasłużonych postaci, a problemem staje się kurczący się zasób reprezentacyjnych miejsc, którym imiona można by nadać.

Sopot

Jak słyszymy, podobny problem istnieje w Sopocie – na ograniczonym terytorium miasta trudno byłoby w tej chwili znaleźć miejsce licujące z postacią księcia.

Przypomnijmy, wizyta księcia Filipa w Sopocie, choć nieoficjalna miała miejsce w okresie detante, w czasie odprężenia w stosunkach międzynarodowych w połowie lat siedemdziesiątych. Małżonek brytyjskiej królowej przekroczył wówczas Żelazną Kurtynę, wziął udział w zawodach na hipodromie sopockim, a znaczący akcent wizyty w Trójmieście miał miejsce na Westerplatte. Na półwyspie małżonek brytyjskiej królowej, który przywiązywał wielką wagę do pamięci o II wojnie światowej i jej weteranach, złożył hołd obrońcom tej placówki.

Książę Filip nie żyje. Powoził w Sopocie, oglądał żubry w Bi...

Proces upamiętniania księcia Filipa dopiero się rozpoczyna.

– Hołd, z uwagi na służbę wojskową Filipa, będzie miał wiele akcentów morskich, takie zresztą można było zobaczyć w czasie uroczystości jego pożegnania. Pojawiły się m.in. propozycje, by jego imię nadać jednemu z okrętów Royal Navy. Trójmiasto żyje z morza, wpisalibyśmy się zatem w szeroki wymiar upamiętnienia księcia Filipa – tłumaczy dr Sibora.

– Brytyjczycy, wydaje się, obecnie szczególnie doceniają takie gesty w pobrexitowych czasach. Z kolei taki gest z naszej strony mógłby pokazać, że łączą nas wspólne wartości i że jesteśmy częścią wielkiej europejskiej rodziny. Skwer dla księcia Filipa w Sopocie, tablica przypominająca jego obecność na terenie wyścigów konnych, gdzie z nami rozmawiał, i miejsce upamiętnienia pobytu na Westerplatte to nasz społeczny obowiązek. Pamiętajmy o pokoleniu, które w latach 1939-1945 pokonało dwudziestowieczne totalitaryzmy.

Pogrzeb Księcia Filipa. Trumna, rodzina królewska i uroczyst...

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie