reklama

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku "Szpitalem bez papierosa"? Trwa kampania edukacyjna

Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
Zaktualizowano 
O tym, że w teorii nie można palić na terenach szpitalnych wiedzą wszyscy. Gorzej jest jednak z respektowaniem tych obostrzeń. Pacjenci, a także pracownicy, często nie są w stanie wytrzymać bez "dymka" i znajdują miejsca, gdzie ukradkiem mogą zapalić. Z tego powodu gdański szpital zainicjował specjalną akcję edukacyjno - informacyjną, aby stać się "Szpitalem bez papierosa".

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne będzie jeszcze większą uwagę zwracać na chorych, którzy mają problem z nałogiem tytoniowym. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że palenie nawet 20-krotnie zwiększa ryzyko raka płuc i zdecydowanie pogarsza stan zdrowia pacjentów, którzy juz leczą się na choroby nowotworowe. Edukacja jest podstawową bronią w walce o zdrowe płuca. Edukacja to też główne założenie działań w ramach rozpoczętej akcji "Szpital bez papierosa".

Trwa głosowanie...

Czy palisz papierosy?

- Wydawać by się mogło, że „Szpital bez papierosa” to hasło oczywiste. My jednak w swoich działaniach nie ograniczamy się jedynie do informacji „tu nie wolno palić”. Chcemy naszego pacjenta wyedukować, by wiedział, dlaczego jest to tak istotne oraz pomóc mu w wyjściu z nałogu – podkreśla Jakub Kraszewski, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego.

Szpital, jako pierwsza placówka medyczna w Polsce, będzie realizować deklarację Międzynarodowe Stowarzyszenie Badań nad Rakiem Płuc. Chodzi przede wszystkim o edukowanie, informowanie i większą opiekę nad pacjentami, którzy nie mogą rzucić nałogu. Na kartach wypisowych pojawią się informacje o szkodliwości palenia, a do dyspozycji chorych będą konsultacje z psychologami i edukatorami.

Czytaj także

- O ile szkodliwe skutki uzależnienia od papierosów są dobrze znane, szkody wynikające z kontynuacji palenia po rozpoznaniu raka są często lekceważone. Kontynuacja palenia tytoniu przez chorych na nowotwory pogarsza wyniki i tolerancję leczenia oraz zwiększa ryzyko śmierci. Palenie zwiększa również ryzyko wystąpienia innego nowotworu i podnosi koszty leczenia – powiedział prof. Jacek Jassem, kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii UCK, szpitala Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Czytaj także

Pracownicy, którzy zostaną przyłapani na paleniu papierosów na terenie szpitala, zostaną skierowani na obowiązkową wizytę w Poradni Antynikotynowej. Za palenie wyrobów tytoniowych na terenie placówki medycznej grozi też mandat w wysokości 500 zł.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Profesor Jacek Jassem: Czy istnieje dieta antynowotworowa?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Paliłem przez 41 lat. I nagle z dnia na dzień rzuciłem. Nie brałem żadnych "super leków" i innego badziewia. Wczoraj paliłem a dziś już nie palę. Od tej pory (rzucenia palenia) minęło już 7 pełnych lat. Sam w takie coś nie wierzyłem. Szkoda tylko, że wcześniej nie rzuciłem tego świństwa, ale się obawiałem, że nie pokonam nałogu a to było bardzo łatwe. Wystarczy uwierzyć w siebie.

Dodaj ogłoszenie