Unia chce nam podnieś ceny leków. Mogą zdrożeć nawet dwukrotnie

Anna JanikZaktualizowano 
123RF
Jeśli debata w parlamencie europejskim przełoży się na działania posłów, ceny leków w Polsce mogą wzrosnąć nawet dwukrotnie.

Europarlamentarzyści są zdania, że dostęp do leków na terenie UE powinien być równy i solidarny. Oznacza to, że ceny preparatów medycznych w Polsce, Francji, Niemczech lub Szwecji mają być takie same. Już sama zapowiedź takich zmian wywołuje niepokój na naszym rynku farmaceutycznym. Bo ceny leków w Polsce są dziś znacznie niższe niż na Zachodzie. Dlatego proponowane ujednolicenie oznacza spadek cen medykamentów w krajach, gdzie dotąd były one najdroższe, a wzrost w tych, gdzie były relatywnie tanie.

- Do tej pory nasze leki, w tym insuliny i leki przeciwzakrzepowe były masowo sprzedawane za granicę, bo w przypadku niektórych z nich ceny były kilkukrotnie niższe niż na Zachodzie, a jakość bardzo dobra - mówi Lucyna Samborska, farmaceutka, prowadząca w Dębicy własną aptekę. - Skutkiem wprowadzenia tych niepokojących zmian będzie nie tylko gwałtowny spadek eksportu, a co za tym idzie restrukturyzacje i zwolnienia w polskich koncernach farmaceutycznych, ale minimum dwukrotny wzrost cen niektórych preparatów - dodaje.

Pacjenci dostaną po kieszeni

I zaznacza, że jeśli się tak stanie, sytuacja polskich emerytów i rencistów, najczęstszych klientów aptek, będzie dramatyczna. Bo wielu z nich już dziś ma problem z wykupieniem zwykłego antybiotyku. Ci, którzy wymagają dłuższej terapii często przerywają ją w trakcie, bo nie stać ich na długotrwałe wykupywanie leków.

- To oznacza tylko dodatkowe koszty dla państwa, bo taki pacjent musi być potem hospitalizowany - tłumaczy Samborska. - Nie chcę sobie nawet wyobrażać, co będzie, jeśli to rozwiązanie wejdzie w życie. Dziś podstawowe pytanie w aptece brzmi nie jak działa dany lek, ale ile będzie kosztował - dodaje.

Z kolei prawnicy podkreślają, że w przypadku wejścia w życie nowego pomysłu, zagadką byłby też sposób prowadzenia negocjacji cenowych Unii z producentami leków. Dziś każdy kraj prowadzi je samodzielnie, ale zdaniem unijnych urzędników lepiej przenieść te rozmowy na szczebel ogólnoeuropejski. Tyle że wtedy, jeśli producenci solidarnie nie będą chcieli zejść z cen, kraje Unii Europejskiej pozbawione byłyby dostępu do leków. Pytanie też, czy tak radykalne posunięcie, jakim jest ingerencja w ceny leków w obliczu Brexitu nie przyczyni się do wzmocnienia nastrojów antyunijnych w krajach, gdzie już słychać zapowiedzi wystąpienia ze struktur UE.

Zgodę musi wyrazić większość krajów UE

Projekt komisji zdrowia PE pod obrady izby trafi prawdopodobnie w październiku. Zgodę na wprowadzenie zmian musi wyrazić większość krajów członkowskich. Dopiero jeśli tak się stanie, projekt trafi do Komisji Europejskiej.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Unia chce nam podnieś ceny leków. Mogą zdrożeć nawet dwukrotnie - Nowiny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 31

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
robol z fabryki
W dniu 04.08.2016 o 16:34, gołębi puch napisał:

Dodatkowa forsa dla posiadacza ziemskiego ma spowodować szybszy postęp w przystosowywaniu produkcji i osiąganiu wyników podobnych do osiągnięć rolników /producentów/ w krajch zachodnich.Ten postulat realizowany jest od kilkunastu lat i na podkarpaciu tak ,,zmodernizował i zrestrukturyzował,, nam go nasz rolnik nawet na własne potrzeby zaprzestał produkcji.Unija nasza kochana pobudowała Lidle i Tesca żeby nam chłop jaja sobie nabył był.Zrobiono z nas drzewiej spichleża Europy rynek zbytu.

NIe bylo by doplat do HEKTAROW z Uni to nie bylo by za co pic !

Chcialbym ci powiedziec ze ja tez dobrze pamietam gdy w okolicznych wsiach wokol Rzeszowa nie znalazl nawet kawalka nieuzytku, a nawet miedze byly wypasane i nic sie nie marnowalo za komuny. Jakos wtedy wszystko dawalo dochod i oplacalo sie pracowac.

Nie bylo doplat to sie pracowalo bo musialo sie z czegos zyc !

Przeciez obecnie na tych polach stojacych ugorem porosly chwasty ktore sa grubsze od meskiego ramienia i wyzsze jak dorosly czlowiek. Tam to nawet ten pies z kulawa noga srac nie chodzi bo by zabladzil i zdechl z glodu. Ziemie dworskie zostaly rozparcelowane przez reforme rolna PKWN w 1944 roku. Dziwna rzecz sie wtedy stala bo majatki dworskie nagle wyladowaly w chlopskich chatach choc nie podlegaly pod reforme rolna.

Robotnikowi w 1944 roku nic nie dano bo fabryki nie istnialy, a robotnik nie mial co ukrasc.

Gdyby teraz zatrzymano chlopom doplaty z Uni to moze nagle okazalo by sie ze nie ma za co pic pod GS-em i wrocili by z powrotem do pracy na roli.

g
gołębi puch
Dodatkowa forsa dla posiadacza ziemskiego ma spowodować szybszy postęp w przystosowywaniu produkcji i osiąganiu wyników podobnych do osiągnięć rolników /producentów/ w krajch zachodnich.
Ten postulat realizowany jest od kilkunastu lat i na podkarpaciu tak ,,zmodernizował i zrestrukturyzował,, nam go nasz rolnik nawet na własne potrzeby zaprzestał produkcji.
Unija nasza kochana pobudowała Lidle i Tesca żeby nam chłop jaja sobie nabył był.
Zrobiono z nas drzewiej spichleża Europy rynek zbytu.
z
zarobkiewicz z Saksow
W dniu 04.08.2016 o 12:14, akwizytor napisał:

Tumański łbie,rolnik zachodni dostaje dopłaty do sprzedanego produktu. Natomiast nasz rolnik dostaje dopłaty,bo posiada ziemię. Chodzi o to,by otrzymywał zastrzyki finansowe na dostosowanie swojego gospodarstwa do nowoczesnej gospodarki rolnej. Nasze rolnictwo było i jeszcze w pewnych obszarach jest zacofane wobec rolnictwa zachodniego. Świadczą o tym m.in wysokości zbiorów z hektara. Dodatkowa forsa dla posiadacza ziemskiego ma spowodować szybszy postęp w przystosowywaniu produkcji i osiąganiu wyników podobnych do osiągnięć rolników /producentów/ w krajach rozwiniętych.Nie jesteś nawet łachudrą lecz niedorozwiniętym embrionem,pasożytem.

Wydajnosc farmera w Kanadzie, Australi itp to na przyklad pszenica ktorej zbiera okolo 10 (dziesiec)kwintali z hektara. Polski chlop mysli ze farmerzy zbieraja na zachodzie po DWADZIESCIA PARE kwintali z hektara.
Totalna bzdura i glupota ktora wciskala ciemniakom ze wsi komuna poprzez lata ciemnoty 20 wieku.
Dla farmera gdy zbierze TYLKO 11 kwintali z hektara to juz jest KLESKA URODZAJU. Przeciez gdy ma TYLKO 40 tysiecy hektarow to jego zbiory sa 400 tysiecy kwintali, a gdy zbiera o 1 kwintal wiecej gdy zbiera 11 kwintali z hektara to ma nadwyzke 40 tysiecy kwintali pszenicy. KTO TO KUPI !!! Nie sztuka wyprodukowac. Sztuka znalezc KUPCA na to co sie wyprodukowalo.
No ale polski chlop ma jeden hektar pszenicy i chcialby za to miec PALAC jak hrabia w Lancucie i limuzynami jak Rydzyk jezdzic. Hrabia w Lancucie mial ponad 1 MILION hektarow na swoich folwarkach gdzie pracowali rataje ktorym PLACIL ZA PRACE SEZONOWA

a
akwizytor
W dniu 03.08.2016 o 21:47, gołębi puch napisał:

Dopłaty---znaczy się judaszowe srebrniki do nic nierobienia to ślepa uliczka.Jezeli ją preferujesz to sorry raz pozwpolr sobie na inwektywe Ty jestś zwykła łachudra.

Tumański łbie,rolnik zachodni dostaje dopłaty do sprzedanego produktu. Natomiast nasz rolnik dostaje dopłaty,bo posiada ziemię. Chodzi o to,by otrzymywał zastrzyki finansowe na dostosowanie swojego gospodarstwa do nowoczesnej gospodarki rolnej. Nasze rolnictwo było i jeszcze w pewnych obszarach jest zacofane wobec rolnictwa zachodniego. Świadczą o tym m.in wysokości zbiorów z hektara. Dodatkowa forsa dla posiadacza ziemskiego ma spowodować szybszy postęp w przystosowywaniu produkcji i osiąganiu wyników podobnych do osiągnięć rolników /producentów/ w krajach rozwiniętych.

Nie jesteś nawet łachudrą lecz niedorozwiniętym embrionem,pasożytem.

Z
Zarobkiewicz ze Saksow
W dniu 03.08.2016 o 20:55, gołębi puch napisał:

Sorry-ale czy to ja jestem chory czy tak skonstruktowany system unijny który o ironią zwie się wolnym rynkiem.

 

Odnosi sie to do 90% chlopow w Polsce ktorzy sa posiadaczami ziemi (wlasciciele ziemscy).

Prawdziwymi rolnikami to jest moze 10% wlascicieli ziemskich, i tych bym nazwal rolnikami. Dla tych co sa rolnikami mam szacunek.

A moze lepiej napisac prawde.

LENIWY JAK CHLOPSKI WLASCICIEL ZIEMI !!

Co się tyczy zwierząt gospodarskich to problem sam się rozwiązał w Uni z przyczyn ekonomicznych.
Chłop (wlasciciel ziemi) nagradzany jest rentą socjalną do nic nie robienia w postaci dopłat z UE do hektara i krów i świń zaprzestał trzymać.

Farmer NA ZACHODZIE dostaje TYLKO doplate do Sprzedanej Produkcji jaka udowodnil dokumentami w zeznaniu podatkowym.

Nie dostaje NIC DO POSIADANEJ ZIEMI jak rolnik w Polsce.

Czy Polska jest potega rolnicza ? Czy to chlopstwo siedzace na splachetkach kilku morgow jest zagrozeniem dla farmerow zachodzu ?

Wydajnosc farmera w Kanadzie, Australi itp to na przyklad pszenica ktorej zbiera okolo 10 (dziesiec)kwintali z hektara. Polski chlop mysli ze farmerzy zbieraja na zachodzie po DWADZIESCIA PARE kwintali z hektara.
Totalna bzdura i glupota ktora wciskala ciemniakom ze wsi komuna poprzez lata ciemnoty 20 wieku.
Dla farmera gdy zbierze TYLKO 11 kwintali z hektara to juz jest KLESKA URODZAJU. Przeciez gdy ma TYLKO 40 tysiecy hektarow to jego zbiory sa 400 tysiecy kwintali, a gdy zbiera o 1 kwintal wiecej gdy zbiera 11 kwintali z hektara to ma nadwyzke 40 tysiecy kwintali pszenicy. KTO TO KUPI !!! Nie sztuka wyprodukowac. Sztuka znalezc KUPCA na to co sie wyprodukowalo.
No ale polski chlop ma jeden hektar pszenicy i chcialby za to miec PALAC jak hrabia w Lancucie i limuzynami jak Rydzyk jezdzic. Hrabia w Lancucie mial ponad 1 MILION hektarow na swoich folwarkach gdzie pracowali rataje ktorym PLACIL ZA PRACE SEZONOWA. To hrabia sie mial martwic ze rataje nie maja pracy przez caly rok ? On im placil za prace ktora wykonali, a i tak byl litosciwy ze dal im mieszkania w czworakach, bo wcale nie musial. Bauery w Niemczech zatrudniaja TYLKO do prac sezonowych a nie na caly rok kalendarzowy. Czy wlasciciel fabryki musi sie martwic gdzie mieszkaja jego pracownicy ? Komuna taka ciemnote glosila, ale nic nie robila aby bylo inaczej. Jezeli cos robila to bylo to na pokaz dla czlonkow parti PZPR.
Zreszta co ja bede tlumaczyl CIEMNIAKOM co pija wodke i piwo pod GS-ami, "jak dziadek krowie na granicy", jak UNY WIEDZOM LEPI JAK JEZD !!
Pijusy wkrotce wyzdychacie albo pojdziecie na zebry jak murzyny w Rodezji ktorzy wygonili bialych farmerow a teraz zdychaja z glodu. Wkrotce bedzie ludozerstwo w tym Zimbabwe jak na Ukraninie za Stalina w latach 30-tych. A co bedzie w Polsce gdy UNIA zatrzyma doplaty do hektara i bedzie tylko doplacac DO WYPRODUKOWANEJ i SPRZEDANEJ zywnosci ? Obecne doplaty do hektara za kilka lat znikna, a zasilku dla bezrobotnych wlasciciele ziemi nie dostana bo maja majatki (ziemie) ! Zasilek dla poszukujacych prace w Uni (nie dla nierobow) nalezy sie tylko biedakom bez majatkow.

Farmer na zachodzie dostaje TYLKO DOPLATY DO PRODUKCJI jaka wykaze w ZEZNANIU PODATKOWYM jako wyprodukowane i sprzedane produkty rolne. Na to MUSZA BYC DOKUMENTY. Do tego co wyprodukuje farmer dla siebie nie ma zadnych doplat z Uni.

g
gołębi puch

Akwizytorze --czy jesteś jeszcze komuś potrzebny.
Czas i cierpliwość sprawiły że ludzie przejrzeli na oczy .
Twoje inwektywy to nie argumenty.
Odpuść sobie.
Bez pracy nie ma kołaczy.
Tak prawił Piast Kołodziej i tego warto się trzymać.
Dopłaty---znaczy się judaszowe srebrniki do nic nierobienia to ślepa uliczka.
Jezeli ją preferujesz to sorry raz pozwpolr sobie na inwektywe Ty jestś zwykła łachudra.

a
akwizytor
W dniu 03.08.2016 o 20:55, gołębi puch napisał:

Sorry-ale czy to ja jestem chory czy tak skonstruktowany system unijny który o ironią zwie się wolnym rynkiem.

Ty nie jesteś chory ale niedorozwinięty i tym samym niedouczony. Grasz na forum rolę niewykształconego tumana,który wbrew faktom usiłuje pozować na mądrego.

Napisał ci gość wcześniej,że rolnik zachodni otrzymuje dopłaty tylko wówczas,kiedy udowodni,że sprzedał swoja produkcję w określonej wielkości. Kiedy nic nie wyprodukuje,nic nie dostaje z dopłat.

Tyle już razy na forum miałeś ten problem wyjaśniany i nadal wracasz do urojeń swojego rozumu półgłówka.

Polscy rolnicy,także ci z "nowych" krajów członkowskich otrzymują dopłaty niezależnie od produkcji,by szybciej doszli do wydajności rolnictwa zachodniego. Kupują za dopłaty nowoczesny sprzęt i inne maszyny potrzebne w rolnictwie.

System jest skonstruowany w sposób odpowiadający członkom UE a nie kibicom z dala,czyli palantom bez pojęcia o czymkolwiek.

 

g
gołębi puch
W dniu 03.08.2016 o 09:12, emigrant od 1980 r napisał:

Ty jestes chory. Nie zdajesz sobie sprawy czego rzadasz i czego chcesz dla Polskich rolnikow. Czy ty chcesz aby polacy posiadajacy ziemie w malych iloscich zmarli z glodu ? Posiadaczowi ziemi nie przysluguje zasilek dla bezrobotnych i musial by sprzedac ziemie aby miec na zycie.Morzesz trzymac ziemie ale zasilku dla poszukujacych pracy NIE DOSTANIESZ bo masz za duzy majatek.Takie jest PRAWO na zachodzie.Farmer na zachodzie dostaje doplaty TYLKO do produkcji SPRZEDANEJ jaka wykazal dokumentami w corocznym zeznaniu podatkowym. Produkcja na wlasny uzytek NIE JEST DOTOWANA.Wlasnie TYLKO do sprzedanej Produkcji dostaje dotacje w wysokosci jakie sa ustalone odgornie poprzez rzadowe instytucje.Jak kazdy wlasciciel ziemi musi placic corocznie podatek od posiadanej ziemi i podatek od wartosci ziemi (ad walorem).Jezeli NIC nie sprzeda NIC nie dostanie !Porownaj teraz doplaty do hektara jakie dostaje posiadacz ziemi w Polsce, lezacej ugorem i nie pracujacym ani minuty na ta doplate.Pamietaj jeszcze jedno ze :Nie sztuka wyprodukowac, sztuka SPRZEDAC to co sie wyprodukowalo.Rzad prowadzi skup zboza ktorym handluje, ale rzad MUSI na tym zarabiac, a wiec ceny skupu nie sa za wysokie. Zarobki farmera polegaja tylko na ILOSCI srzedanego towaru (zboza).

Sorry-ale czy to ja jestem chory czy tak skonstruktowany system unijny który o ironią zwie się wolnym rynkiem.
e
emigrant od 1980 r
W dniu 02.08.2016 o 21:21, gołębi puch napisał:

Skoro tak to czemu naszych rolników wydutkano i po obietnicy zrownania dopłat w 2013 roku zostawiono nas z reką w nocniku znaczy się płaci się do ugorowania nie do produkcji.Tylko prosze nie pisz mi że naszym rolnikom się to opłaci.Bo rolnicy czy gornicy czy wymiar sprawiedliwosci i sluzby mundurowe to nie calość społeczeństwa.Jest duża grupa pozostałych która musi na ich przywileje łożyć.

Ty jestes chory. Nie zdajesz sobie sprawy czego rzadasz i czego chcesz dla Polskich rolnikow. Czy ty chcesz aby polacy posiadajacy ziemie w malych iloscich zmarli z glodu ? Posiadaczowi ziemi nie przysluguje zasilek dla bezrobotnych i musial by sprzedac ziemie aby miec na zycie.

Morzesz trzymac ziemie ale zasilku dla poszukujacych pracy NIE DOSTANIESZ bo masz za duzy majatek.

Takie jest PRAWO na zachodzie.

Farmer na zachodzie dostaje doplaty TYLKO do produkcji SPRZEDANEJ jaka wykazal dokumentami w corocznym zeznaniu podatkowym. Produkcja na wlasny uzytek NIE JEST DOTOWANA.

Wlasnie TYLKO do sprzedanej Produkcji dostaje dotacje w wysokosci jakie sa ustalone odgornie poprzez rzadowe instytucje.

Jak kazdy wlasciciel ziemi musi placic corocznie podatek od posiadanej ziemi i podatek od wartosci ziemi (ad walorem).

Jezeli NIC nie sprzeda NIC nie dostanie !

Porownaj teraz doplaty do hektara jakie dostaje posiadacz ziemi w Polsce, lezacej ugorem i nie pracujacym ani minuty na ta doplate.

Pamietaj jeszcze jedno ze :

Nie sztuka wyprodukowac, sztuka SPRZEDAC to co sie wyprodukowalo.

Rzad prowadzi skup zboza ktorym handluje, ale rzad MUSI na tym zarabiac, a wiec ceny skupu nie sa za wysokie. Zarobki farmera polegaja tylko na ILOSCI srzedanego towaru (zboza).

g
gość

 Mamy swoich przedstawicieli w europarlamencie i w komisjach.

Masz na myśli Tuska i jemu podobnych??? No on w szczególności myśli o Polsce..

x
x

i zakaz dorabiania dla emerytów. I będzie pełnia pisowskiego szczęścia dla obywateli tego kraju.

z
zbanowana

Europarlamentarzyści są zdania, że dostęp do leków na terenie UE powinien być równy i solidarny.---jestem tego samego zdania! zatem niech beda darmowe leki jak w UK (poki UK jest jeszcze w Unii :P )

z
zbanowana

Europarlamentarzyści są zdania, że dostęp do leków na terenie UE powinien być równy i solidarny.---jestem tego samego zdania! zatem niech beda darmowe leki jak w UK (poki UK jest jeszcze w Unii :P )

z
zbanowana

Europarlamentarzyści są zdania, że dostęp do leków na terenie UE powinien być równy i solidarny.---jestem tego samego zdania! zatem niech beda darmowe leki jak w UK (poki UK jest jeszcze w Unii :P )

g
gołębi puch
W dniu 02.08.2016 o 10:13, gustavo napisał:

Jesteśmy pełnoprawnym członkiem UE i bez naszej zgody nikt i nic nam nie narzuci. Mamy swoich przedstawicieli w europarlamencie i w komisjach. Nie daj się wypuszczać prostackiej propagandzie.

Skoro tak to czemu naszych rolników wydutkano i po obietnicy zrownania dopłat w 2013 roku zostawiono nas z reką w nocniku znaczy się płaci się do ugorowania nie do produkcji.
Tylko prosze nie pisz mi że naszym rolnikom się to opłaci.
Bo rolnicy czy gornicy czy wymiar sprawiedliwosci i sluzby mundurowe to nie calość społeczeństwa.
Jest duża grupa pozostałych która musi na ich przywileje łożyć.
Dodaj ogłoszenie