Umowa na przekop Mierzei Wiślanej podpisana w Elblągu. Ciężki sprzęt rozpocznie prace za dwa tygodnie

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
W Elblągu podpisana została oficjalna umowa na budowę przekopu Mierzei Wiślanej. Temat tej inwestycji po raz kolejny pojawił się w kampanii wyborczej. Według nieoficjalnych informacji, budowa ma się rozpocząć w ciągu dwóch tygodni.

Teren przyszłego przekopu stał się oficjalnie placem budowy. Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej podpisał umowę o realizacji I etapu budowy kanału z przedstawicielami konsorcjum Besix/NDI, które wygrało trwający od początku tego roku przetarg. Pierwsza faza przekopu ma kosztować nieco ponad 922 mln zł, a całość szacowana jest na ok. 1,5 mld zł.

- To historyczny dzień dla Polski, Polski Wschodniej, Pomorza, województwa warmińsko-mazurskiego i Elbląga. W końcu. To nowy czas dla Elbląga - mówił minister Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. - Wreszcie się to udało, prace na przekopie będą mogły się rozpocząć. Inwestycja trudna, skomplikowana, po raz pierwszy w Polsce realizowana na taką skalę zadanie hydrotechniczne. To także zadanie polityczne, uniezależniające nas od wschodniego sąsiada.

- To trudne przedsięwzięcie, ale chcemy je szybko przeprowadzić - mówi Wiesław Piotrzkowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni, który przygotowywał dokumentację przekopu. - Wszyscy pytają, kiedy sprzęt wjedzie na teren. W ciągu dwóch tygodni przekażemy plac budowy. Prace będą skomplikowane.

Czytaj także

Dyrektor Piotrzkowski zaznaczył, że jednym z priorytetów będzie realizacja prac z powierzchni wody, tak by nie obciążać jedynej, wąskiej drogi nr 501 prowadzącej przez Mierzeję Wiślaną. Przedstawił także plan działań budowlanych przy przekopie na najbliższe trzy lata.

Trwa głosowanie...

Czy przekop Mierzei Wiślanej powinien powstać?

Małgorzata Winiarek Gajewska, prezes firmy NDI: - To wyjątkowy dzień, jesteśmy polską grupą budowlaną. To ciekawe przedsięwzięcie, wyzwanie inżynierskie, unikalny projekt, do którego już od wielu tygodni się przygotowujemy. Jesteśmy gotowi do jak najszybszego wejścia na teren budowy, by sprawnie realizować prace budowlane - mówiła.

- Jesteśmy zdeterminowani by z sukcesem zakończyć ten ważny projekt. Dysponujemy niezbędnym sprzętem i doświadczeniem - mówił Derek, dyrektor belgijskiego Besixa, Nick Derek.

- Dziękuję w imieniu mieszkańców Pomorza, dla którego jest to ważna inwestycja, istotna dla rozwoju gospodarczego - dodał Dariusz Drelich, wojewoda pomorski.

Usuwają szuwar w miejscu przyszłego przekopu. Ciężki sprzęt ...

Kanał żeglugowy przez mierzeję wg założeń ma być częścią wodnego szlaku transportowego, pasażerskiego/turystycznego prowadzącego z Zatoki Gdańskiej do portów Zalewu Wiślanego, głównie Elbląga, z pominięciem kontrolowanej przez Federację Rosyjską Cieśniny Piławskiej. Dzięki kanałowi (budowa ma się zakończyć w 2022 r.) na Zalew Wiślany wpływać będą mogły jednostki o długości do 100 m, co miałoby wpływać na zwiększenie tonażu przeładunku towarowego i rozwój turystyki wodnej. Przekop budzi też kontrowersje - m.in. samorząd Pomorza wskazuje, że inwestycja jest nieopłacalna. Natomiast mieszkańcy Krynicy Morskiej, miasta na Mierzei Wiślanej, które znajdzie się za przekopem, obawiają się, że instalacje kanału spowodują zanikanie nadbałtyckich plaż, na których opiera się turystyka, główna gałąź lokalnej gospodarki.

Wg nieoficjalnych informacji, budowa ma się rozpocząć 17 października. Tymczasem ekolodzy z grupy Obóz dla Mierzei, sprzeciwiający się przekopowi, udostępnili list-stanowisko Komisji Europejskiej w sprawie inwestycji. Marek Gróbarczyk zwrócił uwagę, że protesty sceptyków przekopu przeszkadzały w realizacji zadania.

Przeczytaj więcej informacji o przekopie Mierzei Wiślanej

W lutym Bruksela wyraziła wątpliwości co do zgodności procedur środowiskowych na terenach objętych ochronnym programem Natura 2000 (Mierzeja Wiślana i Zalew Wiślany są nim objęte), a także budową sztucznej wyspy z urobku powstałego po przekopie, w okolicach Krynicy Morskiej.

- KE prowadzi z polskimi władzami dialog w sprawie tej inwestycji. W związku z tym, że Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska rozpatruje obecnie odwołanie od decyzji środowiskowej dla tego projektu, władze polskie nadal mają możliwość zapewnienia zgodności tego projektu z prawem ochrony środowiska UE - pisze Nicola Notaro, kierownik działu Środowisko Dyrekcji Generalnej Komisji Europejskiej. - KE wezwała jednak władze polskie, by do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości dotyczących tego projektu, nie podejmowały na nim żadnych prac budowlanych.

Temat przekopu mierzei jest chętnie podejmowany przez polityków. Chodzi m.in. o pozyskanie elbląskich wyborców. Mieszkańcy miasta na Warmii (120 tys. ludzi) upatrują bowiem w kanale przez Mierzeję Wiślaną szansy na rozwój. Rozbudowę portu, miejsca pracy i dobrobyt obiecywał w październiku 2016 roku właśnie w Elblągu prezes PiS Jarosław Kaczyński.

W tym mieście doszło wczoraj do uroczystego podpisania umowy na dziewięć dni przed wyborami parlamentarnymi. Niemal dokładnie rok temu, kilka dni przed wyborami samorządowymi, Jarosław Kaczyński, minister Marek Gróbarczyk i ówczesny kandydat na prezydenta Elbląga, poseł PiS Jerzy Wilk, wbijali szpadle w miejscu przekopu.

WSZYSTKO O PRZEKOPIE MIERZEI WIŚLANEJ

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
6 października, 13:09, Gość:

Dlaczego taki przekop może funkcjonować w Mielnie nad jeziorem Gardno a na Mierzei nie?

Jamno...

G
Gość

Dlaczego taki przekop może funkcjonować w Mielnie nad jeziorem Gardno a na Mierzei nie?

G
Gisc
4 października, 23:40, leszek:

mam nadzieję że po wyborach nie zdążą wjechać maszynami i zerwie się tą durną inwestycję....ludzie na raka umierają z braku pieniędzy a tu budują kanał za 2 miliardy dla kajaków

Dokładnie, 2 mld zł można by o dużo mądrze wydać, a jeszcze kurski też ponoć 2 mld zł dostał i się śmieją że za wszystko przepłacać jak głupek.

D
Do

I to są właśnie bananów Republiki. Przyjedzie jakiś wszystko wiedząc władca i każe cos zrobić, bez analiz, bez porozumienia z specjalistami. Ch UJ z taką republika.

l
leszek

mam nadzieję że po wyborach nie zdążą wjechać maszynami i zerwie się tą durną inwestycję....ludzie na raka umierają z braku pieniędzy a tu budują kanał za 2 miliardy dla kajaków

G
Gość

W końcu doczekałem się rządu który myśli o Polsce i Polakach a nie tylko o swoich kontach i rozkazach z Brukseli.

Dodaj ogłoszenie