Umorzone śledztwo ws. Krajowej SKOK i holdingu z Luksemburga

Jacek Wierciński
Piotr Krzyżanowski
Gdańska prokuratura nie widzi przestępstwa w relacjach polskiej i luksemburskiej spółki, tygodnik „Newsweek” wskazuje na polityczne konotacje sprawy.

W cieniu głośnego śledztwa dotyczącego rzekomego „wyprowadzenia” ponad 77 mln zł przy okazji likwidacji Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych, będącej głównym udziałowcem Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej, jak informuje „Newsweek” toczyło się inne dochodzenie. Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku przyznaje, że zostało ono zamknięte z powodu niewykrycia znamion przestępstwa, tygodnik przekonuje, że w wyborczym kontekście.

Agenci ABW w spółce senatora Biereckiego

„Postępowanie toczyło się w gdańskiej prokuraturze i dotyczyło przepływów finansowych między luksemburską spółką, w której członkiem zarządu jest Grzegorz Bierecki, a krajowymi SKOK-ami. Senator PiS był dwukrotnie przesłuchiwany, żądano od niego wydania dokumentów, a do akt zaczęły trafiać tezy o konflikcie interesów oraz uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa” - napisali w sobotę w zapowiedzi artykułu, który ma się ukazać dziś, dziennikarze „Newsweeka”. Powołując się na anonimowe źródło, twierdzą, że na 5 dni przed jesiennymi wyborami prokurator prowadząca sprawę w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku zdecydowała się przekazać śledztwo do gdańskiej Prokuratury Apelacyjnej.

Według tygodnika „sugerowano jej oddanie sprawy” i „zaczęto mówić, że będzie chciała stawiać zarzuty”, a w ciągu dziesięciu tygodni po przekazaniu akt prokurator z apelacji, który „nie przesłuchał ani jednego świadka, nie zlecił opinii biegłym ani nie wystąpił o żaden nowy dokument”, umorzył sprawę.

Zobacz też: Śledztwo w sprawie SKOK. Chodzi o wyprowadzenie ponad 77 mln zł

Prokurator Mariusz Marciniak, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, przyznaje, że umorzono śledztwo dotyczące rzekomego niewystąpienia przez osoby uprawnione do zajmowania się sprawami majątkowymi sopockiej Krajowej SKOK o dywidendy [część zysków - dop. red.] do zarejestrowanej w Luksemburgu spółki SKOK Holding S.a.r.l. Miało to doprowadzić do szkody majątkowej dla Krajowej SKOK w wysokości ok. 103 mln zł, nie mniejszej niż 7,2 mln zł. Jak zastrzega śledczy, sprawa została przekazana do apelacji jako dotycząca przestępstwa, którego miano dopuścić się „względem mienia o wielkiej wartości”. Tymczasem, dziś już prawomocna, decyzja o umorzeniu zapadła, ponieważ wystąpienie o dywidendę zgodnie z kodeksem spółek handlowych nie jest obowiązkiem, a jedynie prawem.

- Kontynuowanie śledztwa w sprawie, w której nie stwierdzono przestępstwa, byłoby niedopuszczalne, stanowiłoby przekroczenie uprawnień prokuratora i byłoby błędem procesowym, skutkującym narażeniem prokuratora na odpowiedzialność dyscyplinarną - wyjaśnia prok. Marciniak.

jacek.wiercinski@polskapress.pl

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

777 z KOkoDA PO petSSRu

200 MELONÓW ZA 1KM AUTOSTRADY A FIRMY PRacoWAŁY GRATIS bo AFY ZYGORKI kuPO wały.

J
Julka

Lubio dobrze zarabiać.

K
K2

Adamowicza też umorzą bo miłują sprawiedliwość..

k
kaczor

Co miał prokurator zrobić jak nie umorzyć .Zero do niego zadzwonił i dał takie polecenie to bidula musiał to wykonać

c
cep

To bylo POlityczne sledztwo na zlecenie PO

P
Polihistor

Można te operacje różnie oceniać z punktu widzenia racjonalności gospodarczej, czy nawet etyki. Zgoda.
Ale państwo nie może mieszać się do kwestii, co donator zrobił - choćby po wielu latach - ze swoją darowizną.
Bez której - nawiasem mówiąc - SKOKi zapewne by nie powstały; państwo polskie po roku 1989 ma spółdzielczość w nosie i żadnego wsparcia temu ani innemu ruchowi spółdzielczemu nie było skłonne udzielić.
No, to niech teraz siedzi cicho.
Z prawnego punktu widzenia wszystko jest w porządku.

K
Krol KiK

Rozdziobia nas kruki, wrony przez ten system pierdolony. Polska zostala skurwialym panstwem przez jednych okradanych a przez drugich krytych i umarzanych "bo prokurator by odpowiadal" Czegos glupszego i bezczelniejszego jeszcze nie slyszalem. To juz jest jazda po bandzie i duzy odskok od skorumpowanej Ukrainy czy innej Moldawii.

Dodaj ogłoszenie